Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Nowa praca
#1
Jak to u Was jest z pracą, z pozyskiwaniem doświadczenia zawodowego. Przyznam się szczerze że u mnie bardzo ciężko. Studiuje dziennie ale w tej chwili mam już tak mało zajęć że szukam dorywczej pracy ale z racji tego że przeraża mnie myśl rozmowy kwalifikacyjnej za dużo w CV wpisać nie mogę... Jak Wam z tym idzie?
Przyznam się bez bicia że gdyby nie znajomości a w zasadzie rodzina to bym chyba do teraz nic nie znalazła.
Odpowiedz
#2
Jak większość. Ja szedłem na głęboką wodę. Wysyłałem CV do bogatych firm i też nie mając doświadczenia. Odzew był, w jednej nawet pracowałem za ładne pieniądze ale jednak korporacji nie polecam. Same hieny.
Odpowiedz
#3
Phi... Mam podobnie. Tylko ja po studiach zaocznych Śpiący Teraz roznoszę listy za grosze, ale nie wiedziałbym, że jest taka okazja gdyby nie rodzinka Język Poprzednią pracę też zawdzięczam rodzinie. Tylko pierwszą pracę ogarnąłem samodzielnie i to też dlatego, że wcześniej poznałem stanowisko i ludzi na praktykach szkolnych Ninja
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#4
Ja nawet samodzielnie nie mogę złapać takiej roboty za grosze Duży uśmiech Nie wiem czy jestem aż tak beznadziejna czy jest tyle osób chętnych że do mojego CV nawet nie docierają Język
Odpowiedz
Szczerze, to ja nigdy nigdzie jeszcze nie pracowałam o_O
W wakacje 2012 i 2013 roku szukałam pracy, ale moja nieśmiałość wzięła górę i zwyczajnie nawet CV nie wysłałam. Sądziłam, że nigdzie się nie nadaję. Rodzina mi mówiła, żebym zatrudniła się jako hostessa w Carrefourze, ale to byłoby dla mnie za dużo Język
Teraz na dniach będę szukała pracy, bo na studiach (mimo że dzienne) jest ciężko z kasą.
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
#6
Ja wysyłam CV zazwyczaj jak mam taki przypływ pewności siebie trwa on zazwyczaj z 15 minut Język po upływie tego czasu zaczynam prosić żeby tylko nikt nie zadzwonił Język
Odpowiedz
#7
Ja wysłałem trochę Cv w swoim życiu choć nie jakieś rekordy Oczko a odpowiedź miałem tylko raz z jednej firmy i o ile problemów większych nie miałem z rozmową przez telefon o tyle nie zapisałem nazwy firmy i choć pojechałem tam w dniu kiedy się umówiliśmy na sprawdzian moich umiejętności to jednak z nikim się nie spotkałem bo nie mogłem firmy skojarzyć i tak bałem się zorientować i ostatecznie zdezertowałem i uciekłem spod samej firmy Nieśmiały
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#8
@Cichy u mnie było podobnie, tylko raz zadzwonili i nie dałam rady się przemóc żeby pojechać na rozmowę Zdezorientowany
Odpowiedz
#9
U mnie było tak... kiedy skończyłam liceum to od razu poszłam na staż do kancelarii finansowo-prawnej jako sekretarka plus studia zaoczne. Później byłam asystentką i zaczęłam udzielać się w różnych wolontariatach, zamierzałam też podjąć prace w fundacji "dziewczyna z zapałkami" w świetlicy środowiskowej. Zostałam już tam przyjęta, lecz kiedy zobaczyłam jaki tam syf i z jakimi dzieciakami miałabym pracować to nie było mnie tam nawet jednego dnia. Nie dość, że warunki okropne to jeszcze przysięgam, że te podrostki to prędzej czy później by mnie zabiły xD Dlatego nikomu nie polecam pracy w mniejszych fundacjach, każda w zasadzie wygląda tak samo (może z jakimiś nielicznymi wyjątkami).
Obecnie można powiedzieć, że pracuje w korporacji w pionie rozwoju biznesu i tą pracę też sama zdobyłam.
Nie jest to praca marzeń i szukam czegoś innego, jednak nic nie ma :/ Nie mogę sobie pozwolić na fajną prace za najniższą krajową (a w ciągu 3 lat mego szukania dwa razy natrafiłam na takie oferty), dlatego też pracuje nadal w miejscu gdzie nie czuję się spełniona.
Szukanie pracy w Polsce to masakra, albo należy mieć znajomości, albo cholernie duże szczęście. ;/
Odpowiedz
#10
Głupio pisać, ale byłam w swoim życiu tylko na kilku rozmowach o pracę. Gdybym nie była nieśmiała, rozmów na pewno byłoby dużo więcej.
Pracuję, bez satysfakcji, chciałabym zmienić pracę - no i gdybym miała prosić o pracę dla kogoś, to podejrzewam, że wcześniej bym to zrobiła niż dla siebie. Póki co ograniczyłam się do poinformowania kilku osób, że pracy szukam.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości