Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Nowa szkoła, nowi znajomi
#1
Ciężko Wam było poznać nowych ludzi w nowej szkole? Ja osobiście nie miałem takiego problemu, ale u siebie na roku dostrzegłem osoby, ktore mają problem, by poznać osoby na roku...jakoś nie wykazują wgl inicjatywy i zastanawia mnie czy one nie chcą, czy to przez nieśmiałość.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#2
Ja praktycznie zawsze mam problemy. Z obecną grupą zintegrowałem się przypadkiem właściwie. Zadanie ułatwia mała liczebność. Nawet 20 na roku nie ma. No i ekipa w porządalu. Ale nigdy nie mam tak, że podchodzę i zagaduję jakbym sto lat się z każdym znał.
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#3
Tez to zawsze mój odwieczny problem,dopiero z czasem oswajam sie z ludzmi i staje sie odwazniejsza i rozmowniejsza wsród nich, wiadomo im mniejsza ilosc ludzi do ogarniecia tym lepiej, ale zawsze staram sie zagadywac jesli mi cos do głowy przychodzi
Odpowiedz
#4
Dzisiaj byłem pierwszy raz w nowej grupie. I nawet odpowiedzenie "cześć" było dla mnie okropnie trudne.
I znów czuję się ze stresu jak po maratonie. I tak jest z każdym nowym miejscem.
Od nowej przychodni lekarskiej po przeprowadzce po zwykły sklep na wsi.
Zawsze mam wrażenie że patrzą na mnie wrogo albo jakbym był kosmitą czy coś. ._.
Jos uskot itseesi, voit tehdä ihan mitä vaan elämässäsi.

[Obrazek: ZUT2FuN.png]
Odpowiedz
(05-07-2014, 10:42 AM)Mansur napisał(a): jakoś nie wykazują wgl inicjatywy i zastanawia mnie czy one nie chcą, czy to przez nieśmiałość.

Coraz bardziej jestem przekonana, że nieśmiałość to nie zawsze brak odwagi, niepewność siebie, ale że to także brak umiejętności zachowania się z ludźmi w różnych sytuacjach.

Ostatnio byłam w księgarni i przeglądałam dział psychologiczny. Trafiłam na wiele książek o pokonaniu nieśmiałości i od razu zadałam sobie pytanie: ilu nieśmiałków sięgnęło kiedykolwiek po takie książki aby poszerzyć swoje horyzonty. Bo co innego takie gadanie "nie bój się odzywać", a co innego gdy jest coś wyjaśnione.

Odpowiedz
#6
Przed rozpoczęciem liceum założyłam grupę klasy i tam poznałam jedną dziewczynę. Lecz jakoś zresztą klasy nie potrafiłam znaleźć wspólnego języka. Jakoś nie potrafiłam się zgrać z resztą klasy... I tak wyszło, że w końcu musiałam zmienić szkołę na ostatni rok i zaczęłam chodzić do liceum dla dorosłych. To był świetny pomysł. Jakoś się przełamałam i poznałam jedną dziewczynę i w końcu się zaaklimatyzowałam. Mam dobry kontakt z ludźmi z klasy. Duży uśmiech

Myślę, że to zależy od osób, które są w danej grupie. Od nas samych na pewno też, trzeba się przełamać jakoś. Tamtego pierwszego dnia bardzo się stresowałam, tym bardziej, że stronię jednak od takich sytuacji, bo źle się w nich czuje. No, ale ta dziewczyna była otwarta i dlatego tak łatwo było mi z nią nawiązać kontakt. Co więcej, teraz naprawdę dobrze nam się rozmawia. Czasem trzeba przełamać swój strach. Oczko

Choć jednak poznając kogoś na żywo poza klasą to nie jest u mnie tak łatwo. Mi jest się trudno otworzyć i jednak potrzebuję trochę czasu, by móc mówić o jakiś ważniejszych dla mnie sprawach.
Odpowiedz
#7
(05-07-2014, 10:42 AM)Mansur napisał(a): Ciężko Wam było poznać nowych ludzi w nowej szkole? Ja osobiście nie miałem takiego problemu, ale u siebie na roku dostrzegłem osoby, ktore mają problem, by poznać osoby na roku...jakoś nie wykazują wgl inicjatywy i zastanawia mnie czy one nie chcą, czy to przez nieśmiałość.
Jakbyś pisał o mnie Oczko
Nie wychodze z inicjatywą bo nie wiem co robić i jak robić by nie wyjśc na błazna w takim przypadku Język Stoje sobie z boku, taki co to nie wadzi nikomu i nie zawsze go widać nawet. Zawsze tak było, na każdym etapie edukacji jak wchodze do nowej grupy, nie tylko szkolnej
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
  


Skocz do: