Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



O co chodzi w życiu?
#11
To ja chyba same kleksy na swojej zostawiam Język
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
(11-11-2015, 01:18 AM)Włóczykij napisał(a): Czy w życiu chodzi o odnalezienie miłości czy odnalezienie szczęścia? Skoro miłość jest szczęściem, to jak wygląda szczęście bez miłości? Jest możliwe? Czy człowiek, który nie kocha i nie jest kochany może być szczęśliwy?

A bo ja wiem? Jak pyknie mi 100 lat, to Ci powiem, bo będę miała duży bagaż doświadczeń, a na razie mając 23 lata nie będę filozofowała to czy tamto. Nie myślę w ogóle o tym, na razie skupiam się na rozwoju osobistym, a jaka jest tego odpowiedź, to wydaje mi się, że sama się znajdzie, jak nie raz bywa w życiu gdy ma się z czymś wątpliwości, jak to się mówi "pożyjemy, zobaczymy". Zresztą każdy podaje swoją definicję czym jest "szczęście", to samo jeśli chodzi o "miłość", "inteligencję", "wolność" czy innych terminów, wydaje mi się, że jest kwestią indywidualną opartą na swojej osobowości i doświadczeń.
Odpowiedz
(25-12-2016, 22:16 PM)_Magnolia_ napisał(a): [...] Zresztą każdy podaje swoją definicję czym jest "szczęście", to samo jeśli chodzi o "miłość", "inteligencję", "wolność" czy innych terminów, wydaje mi się, że jest kwestią indywidualną opartą na swojej osobowości i doświadczeń.

No, dokładnie. Poza tym życie samo w sobie nie ma żadnego sensu. Bo zobaczcie: jest sobie organizm, rośnie, przekazuje geny, a później już tylko zaczyna się starzeć i umiera. Życie jest po to, aby istniało i to w zasadzie tyle Język Jeżeli chodzi o jednostki, to już tylko podpiszę się pod postem Magnolii Oczko
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
(25-12-2016, 23:16 PM)Tsubasa napisał(a): Poza tym życie samo w sobie nie ma żadnego sensu. Bo zobaczcie: jest sobie organizm, rośnie, przekazuje geny, a później już tylko zaczyna się starzeć i umiera. Życie jest po to, aby istniało i to w zasadzie tyle Język

Patrząc z boku od strony biologicznej to tak wygląda, ale według mnie od strony indywidualnej to ma sens, bo żyje się by się realizować, przeżyć życie, które niesie za sobą najprzeróżniejsze chwile, czy miłe, czy fajne, czy piękne, czy smutne, ale nawet te niemiłe zawsze nas kształcą i wiecznie nie trwają, ale warto przeżyć dla tych emocji, dla innych i z innymi.

To trochę jak z filmem czy serialem, wiadomo że kiedyś się skończą, a mimo wszystkim oglądamy dla tych emocji, czy to sami czy z kimś innym, a gdy z kimś innym to tym fajniej jest dzielić się emocjami, bo jeszcze bardziej się tego gromadzi, typu głośniej się śmiejemy.
 Podziekowania: Marcelina
Odpowiedz
#15
O, to to. Też uważam, że fakt, czy życie ma sens zależy od perspektywy, z której na to spojrzymy. Od strony biologicznej faktycznie wygląda to tak, że rodzimy się, rozmnażamy, umieramy i tak w kółko. Jednak od strony indywidualnej życie ma ogromny sens.
Moim zdaniem w życiu chodzi o to, żeby dążyć do osiągnięcia szczęścia i dzielić się nim z innymi. Ktoś mądrze napisał, że każdy posiada indywidualne zdanie na temat własnego szczęścia, dlatego nie powinno się zapominać o ciągłym poznawaniu siebie i innych. Tutaj ważna jest właśnie ta ciągłość, bo jeśli wydaje nam się, że poznaliśmy już swoje, albo czyjeś potrzeby nie znaczy, że z biegiem czasu będą one wciąż takie same. To, że udało nam się siebie, lub kogoś poznać, nie znaczy, że na tym powinniśmy poprzestać, bo z wiekiem ludzkie pragnienia się zmieniają.
We are all just prisoners here, of our own device
Odpowiedz
Ano dokładnie Duży uśmiech Życie jako takie nie ma sensu, ale właśnie dlatego mamy możliwość, aby je stworzyć. Czy to dla kogoś, czy to dla samych siebie. Sami możemy być tym sensem sprawiając komuś radość. Żyjemy po to, aby być szczęśliwi Ninja

No...

Więc mega tulasiek dla wszystkich! Przytulanie
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
#17
„W życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym.” /Oskar Wilde/
"...płakałam do wewnątrz dyskretna po kość..." 
Odpowiedz
#18
(26-12-2016, 16:33 PM)Snufkin napisał(a): Życie jako takie nie ma sensu
Pewnie że, życie nie ma głębszego sensu. My je mu nadajemy. Tak, to być może wytarty slogan, ale gdyby zastanowić się nad tym dłużej... Każdy z nas przychodzi na świat z niczym. Musimy jakoś zapełnić swoją kartę. Jedni robią to bezwiednie, po prostu żyjąc z dnia na dzień, nie oczekując wiele od siebie ani od innych. Ja już tak nie chcę, jednakże to nie od "mojego chcenia" zależy.

"być trochę niemożliwym" JAK?
Czasem myślę, że przeżywamy pewne rzeczy tylko dlatego, żeby móc potem powiedzieć, że się wydarzyły." 
Odpowiedz
(27-12-2016, 22:03 PM)Włóczykij napisał(a): "być trochę niemożliwym" JAK?

Hm... Nie wiem, czy dobrze myślę, ale wiesz... Czasami aż się prosi powiedzieć na kogoś "ale jesteś niemożliwy!". Taką osobę ciężko ogarnąć, bo jest zwyczajnie dziwna (albo żeby ładniej to ująć: oryginalna), albo nas wkurza, itp. Język
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
(27-12-2016, 22:03 PM)Włóczykij napisał(a): Pewnie że, życie nie ma głębszego sensu. My je mu nadajemy.

Bo my jesteśmy świadomi swojego istnienia.

(27-12-2016, 22:03 PM)Włóczykij napisał(a): Jedni robią to bezwiednie, po prostu żyjąc z dnia na dzień, nie oczekując wiele od siebie ani od innych.

Bo mają wszystko i wszystkich głęboko w dupie, byle żeby mieli wszystko co chcą pod nosem.

(27-12-2016, 22:03 PM)Włóczykij napisał(a): Ja już tak nie chcę, jednakże to nie od "mojego chcenia" zależy.

"być trochę niemożliwym" JAK?

Mógłbyś rozwinąć swoją myśl? Uśmiech
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości