Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 3
  • 4
  • 5(current)
  • 6
  • 7
  • ...
  • 9
  • Dalej 
O związkach homoseksualnych
#41
Trebron
To nie jest efekt uboczny tylko ewolucja. A to, co widzimy teraz to faza przejściowa gatunku ludzkiego. Chcesz normalności, a nie zaburzeń? Wyrzuć komputer, sprzedaj dom, zamieszkaj w dziczy, poluj na zwierzęta i obdzieraj je ze skóry i wypruwaj mięso, zanoś je do jaskinii, gdzie twoja żona je przyrządzi. Ale pamiętaj, do sklepu nie masz wstępu.

Trochę hiperbola z tym porównaniem, no ale, widzę, że uparty jesteś. Role kobiece i męskie zacierają się. Gatunkowi ludzkiemu nie zagraża wymarcie, nie musimy uprawiać wojen (chociaż to robimy). To, czego potrzebujemy to zrozumienia innych i siebie samych, bo mamy rozum, potrafimy zrozumieć skomplikowane teorie i mechanizmy, czego nasi dalecy przodkowie nie potrafili. Takie zmiany nie nastąpią w ciągu tego pokolenia, ani nawet następnych wieków. Ewolucja jest powolna, ale zachodzi - inaczej nadal siedzielibyśmy w jaskiniach.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru Oczko
Odpowiedz
#42
(31-10-2015, 00:32 AM)Des napisał(a): Wystarczy zagłębić się trochę bardziej w świat zwierząt by zauważyć,że osobniki ,które nie dostały zdolności rozmnażania się mają inne zadania ,które są niezbędne do podtrzymania gatunku (np.pszczoły)

Rozwój psychiczny dzieci jest codziennie atakowany przez nieodpowiedzialnych rodziców, media, internet, rówieśników itd. i akurat to ma być dowód na to,że adopcje przez pary homoseksualne są złe..? no wybacz,ale to właśnie takie myślenie jak mdz.in. Twoje sprawia,że takie stereotypy mają moc. 
No przyznam, że porównanie (poniekąd) osób homoseksualnych do pszczół jest niezwykle oryginalne Język Społeczeństwo ludzi różni się jednak drastycznie od pszczół czy innych owadów/zwierząt i nie sądzę by homoseksualiści mogli w społeczeństwie pełnić jakąś specyficzną, wybraną rolę, której nie mogliby np wykonywać heteroseksualiści.

Ja generalnie nie jestem osobą nietolerancyjną, ale po prostu miałem styczność z różnymi psychologami i generalnie trochę się przez ten czas nauczyłem na temat tego jak funkcjonuje ludzka psychika. Jasne, dziecko wychowywane przez osoby homoseksualne nie musi ANI wyrosnąć na homoseksualistę ANI nie musi ucierpieć przez to jego zdrowie psychiczne ANI nie musi to koniecznie wpłynąć negatywnie na jego relacje z otoczeniem. Jednak nie oszukujmy się, istnieje dosyć spore prawdopodobieństwo, że w taki czy inny sposób, prędzej czy później takie dziecko spotka się z ostracyzmem, bądź nie będzie sobie w stanie poradzić w pewnych sytuacjach społecznych. Owszem, wiele zależy od tego, gdzie to wszystko ma miejsce. W USA na pewno takie dziecko wychowane przez osoby jednej płci ma większe szanse na prawidłowy rozwój niż np w Rosji czy chociażby w Polsce. Ale nie należy zapomnieć jeszcze o jednej kwestii. Nie każda osoba homoseksualna (podobnie jak heteroseksualna) musi się okazać osobą, która nadaje się na ojca/matke/rodzica. Tak samo jak w przypadku osób heteroseksualnych może dojść do różnego rodzaju patologii jak znęcanie psychiczne, bicie, używki, etc. W związku z tym biorąc pod uwagę całość zagadnienia istnieje więc większe prawdopodobieństwo, że dziecko wychowane przez homoseksualistów będzie miało 'pod górkę' w porównaniu z rówieśnikami wychowanymi przez osoby heteroseksualne.

(31-10-2015, 00:39 AM)Ceri napisał(a): To nie jest efekt uboczny tylko ewolucja.
Nie potrafię doszukać się żadnej korzyści dla rodzaju ludzkiego spowodowanego tym, że w naszym społeczeństwie 'występują' osoby homoseksualne. A to, że gatunek ludzki nie jest zagrożony i nie musimy się rozmnażać na potęgę (choć to robimy) to co innego. Teoria więc jakoby osoby homoseksualne 'pojawiły się' by rodzaj ludzki już się nie rozmnażał na potęgę, bo Ziemia jest przeludniona jest bardzo ciekawy, aczkolwiek nie trafiony (tak odczytuje ten fragment o tym, że ludzi jest wiele a role kobiece i męskie się zacierają). Homoseksualizm występował od zarania dziejów, w starożytności był niezwykle rozpowszechnionym zjawiskiem, a przecież wtedy ludzi było nieporównywalnie mniej niż jest obecnie i można by pokusić się o stwierdzenie, że rozmnażanie wtedy było wręcz naszym 'psim' obowiązkiem, by ludzie nie wyginęli. Zresztą przecież ktoś może być w 100% heteroseksualny i np nie chcieć się 'rozmnażać' i mieć dzieci, nie potrzeba do tego homoseksualizmu, a co więcej przecież wiele par homoseksualnych chciałoby mieć swoje dzieci. I nie mówię tutaj o adopcji dzieci, tylko o metodzie In Vitro (w niektórych przypadkach).
Odpowiedz
#43
Trebron
Cytat:Teoria więc jakoby osoby homoseksualne 'pojawiły się' by rodzaj ludzki już się nie rozmnażał na potęgę, bo Ziemia jest przeludniona jest bardzo ciekawy, aczkolwiek nie trafiony.

Nigdzie nic takiego nie napisałam, proszę nie nadinterpretuj mnie.

Edit: Cóż, przeczytałam to, co napisałam i może rzeczywiście tak to zabrzmiało. Chodziło mi o to, że ewolucją w tym wypadku jest zatarcie się ról kobiety i mężczyzny na poziomie: kobieta musi zajmować się dzieckiem, mężczyzna zdobywać pożywienie i bronić domu.

A homoseksualizm istniał od dawna, istnieje też w świecie zwierząt. I teoria z tym, że homoseksualizm powstał, by zahamować rozmnażanie gatunku jest według mnie totalnie bez sensu. Organizmy biologiczne mają jeden cel, od psa do mikroskopijnego pantofelka, t.j. rozmnożyć się. Matka natura nie przewidziała chyba niczego, co mogłoby zahamować ten rozwój, więc mogą zrobić to tylko czynniki zewnętrzne – przeludnienie i choroby, wymarcie gatunku z powodu braku żywności, ale na pewno nie z powodu "wewnętrznego sygnału" organizmu.
Odpowiedz
#44
Nie chce mi się już zagłębiać w szczegóły bo i Trebron nieco wspomniał a ja co do tematu straciłem nieco weny ale uważam jak i On. Po pierwsze tolerancja i owszem. Przecież to nie jest wina homoseksualisty, że się taki urodził, ale po drugie zjawisko ma się nijak do ewolucji. Dlaczego? Dlatego bo w przypadku ewolucji mówimy o zmianach pozwalających przetrwać gatunkowi. No sorki ale pociąg do tej samej płci raczej się nie pisze. No i po trzecie tak homoseksualizm jest naturalny tak jak syjamskie rodzeństwo, pasożytniczy bliźniak czy dziecko z zespołem downa albo autyzmem czy nawet z mukowizcydozą (nawet nie wiem jak poprawnie się to pisze bo za moich czasów nikt o takim defekcie nie słyszał a teraz jest to coś naturalnego). Natura też dokonuje pomyłek ale to za sprawą wielu wieków bytowania człowieka i jego różnorodnej techniki. Przypuszczam, że nasz przodek ze średniowiecza choćby otrułby się tym syfem, który my wdychamy...
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#45
@up Nie chodziło mi o to, że homoseksualizm jest efektem ewolucji, tylko że z powodu ewolucji nie musimy starać się być tacy wrodzy homoseksualistom, bo rozmnożenie nie jest już naszym pierwszorzędnym celem. Tak samo jak nie powinniśmy źle mówić o ludziach, którzy nie decydują się na dzieci, mimo iż mogą je mieć, albo wywierać na nich presje, a potem dzieci rodzą się w rodzinach, które nie są na to przygotowane w kwestii dojrzałości psychicznej, bo ktoś sobie pomyślał "chodź zrobimy sobie dziecko, bo to już czas".
Odpowiedz
#46
Raczej bardziej bym się uczepił tutaj tego co Des pisała:

(31-10-2015, 00:32 AM)Des napisał(a): Logika bardzo ogranicza umysł. Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć a już na pewno nie mechanizmów ewolucji. 
Co do efektu ubocznego,  napisałam,że jest jednym z wytworów ,jedną z możliwości a czy jest w naszym społeczeństwie przydatny czy nie to już zależy od nas samych. Nadal jednak to będzie tworem ewolucji i ma prawo bytu tak długo ,dopóki tacy ludzie będą się rodzić- powtórzę to nie choroba - nie da się tego leczyć. Nie oni sobie tą orientację wybierali a jedynie w ten sposób zostali stworzeni. Mają prawo do życia i do tego by żyć w taki sposób w jaki zostali stworzeni , tym bardziej, że nikogo tym nie krzywdzą. 

Otóż moim skromnym zdaniem o ile natura może macać palce w sprawach homoseksualnych czy nawet transseksualnych to ewolucja już raczej nie. Swego czasu pisałem pracę na temat transseksualistów (temat nieidentyczny choć pokrewny poniekąd) i mimo, że moja pani doktor co to sprawdzała ma raczej liberalne i otwarte poglądy toteż od jakiś homofobów (czy transofobów xD) mnie nie nazwała Oczko Z resztą byt homoseksualizmu a jego tolerancja to dwie zupełnie inne pary kaloszy. Można uznawać, że homoseksualizm to choroba i go tolerować, a można nie tolerować nawet jeśli się uznaje to a zdrowy stan. Ja powiedzmy, że nie uznaję tyle za chorobę jak za pewien patologiczny stan, za który odpowiada coś o czym nawet największe mózgi tego świata nie mają pojęcia. A teraz słowo wyjaśnienia co opowiada się za tym, że jest to stan patologiczny (swego rodzaju Duży uśmiech) mianowicie sama płciowość. Gdyby homoseksualizm był w 100% normą jeśli chodzi o stan psycho fizyczny itd. wówczas nie byłoby podziału na kobiety i mężczyzn tylko każdy byłby takim obojnakiem bowiem jedna płeć istniała by wyłącznie. To już tak pomijając kwestie prokreacji na co poszedł porządny hejt, ale w przypadku takiego jednopłciowego dostosowania możliwe byłoby rozmnażanie się łącząc w pary z kim popadnie lub bez łączenia w pary. Zupełnie jak to jest w świecie obojnaków. Często mimo, że sami są zdolni do rozrodu łączą się i tak w pary i jakby nawzajem zapładniają. Nie mówię oczywiście, że homoseksualista jest chory psychicznie czy coś. Ta zmienna, która decyduje o tym, że jest to osoba homo czy trans jest zakorzeniona gdzieś dalece poza świadomym działaniem umysłu takiej osoby. To jest coś myślę takiego jak gen zabójcy. Ponoć każdy bez wyjątku go ma i to zostało przebadane, a ile razy kogoś zabiliście? W życiu by nikomu z was nie przyszło do głowy, że gdzieś w was może siedzieć zabójca, a tu jednak. Natura na etapie ewolucji wyposażyła każdego w gen zabójcy i co ciekawe tutaj można mówić o ewolucji ponieważ człowiek by przetrwać musiał zabijać. W tej chwili ten gen można by nazwać takim śmieciem ewolucyjnym jak np. kość ogonowa bowiem dawno już ogonkami nie majtamy bo nam to do niczego nie potrzebne a nie potrzebne dlatego, że zeszliśmy wieki temu z drzew na ziemię Oczko
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
 Podziekowania: Trebron
Odpowiedz
#47
(31-10-2015, 12:33 PM)Ceri napisał(a): A homoseksualizm istniał od dawna, istnieje też w świecie zwierząt. I teoria z tym, że homoseksualizm powstał, by zahamować rozmnażanie gatunku jest według mnie totalnie bez sensu.
No to tutaj się zgadzamy.
Odpowiedz
(31-10-2015, 10:26 AM)Trebron napisał(a): No przyznam, że porównanie (poniekąd) osób homoseksualnych do pszczół jest niezwykle oryginalne Język 

Tak samo jak w przypadku osób heteroseksualnych może dojść do różnego rodzaju patologii jak znęcanie psychiczne, bicie, używki, etc. W związku z tym biorąc pod uwagę całość zagadnienia istnieje więc większe prawdopodobieństwo, że dziecko wychowane przez homoseksualistów będzie miało 'pod górkę' w porównaniu z rówieśnikami wychowanymi przez osoby heteroseksualne.

Nie porównywałam ,chodzi mi tylko o to jak wiele niespodziewanych zachowań i mechanizmów można spotkać wśród zwierząt. :Uśmiech Wiele zachowań społecznych w świecie zwierząt jest podobnych do naszych, naukowcy wciąż to wszystko obserwują. Przecież nauka wciąż się rozwija , znamy tylko malutką cząstkę tego co nas otacza. :Uśmiech To,że nie można czegoś na razie zrozumieć nie oznacza ,że jest to bezsensowne. 
A chorobą tego nie nazwiesz ,bo jak już mówiłam mnóstwo specjalistów (psycholodzy również) badało tą orientację i nie wykryło żadnych patologii, owszem .. póki co ,ale póki nie ma się dowodów nie można mówić o tym jak o chorobie.


Ja nie idealizuję osób homoseksualnych, wiem,że wśród nich również są zboczeńcy, zwyrodnialcy, chorzy, czy Bóg wie co jeszcze ,ale to nie ma nic do rzeczy.Samotne dziecko ma gdzieś prawdopodobieństwo.

No,ale akurat ja to co chciałam na ten temat to ja już napisałam,więcej nie będę bo to się mija z celem. Ja mam tylko nadzieję,że ludzie NAPRAWDĘ zaczną być tolerancyjni a nie tylko będą mówić,że są.
''Nie lekceważ mnie, dlatego że jestem cicha. 
Wiem więcej niż powiem; myślę więcej niż mówię
i obserwuję więcej niż sądzisz.''
Odpowiedz
(31-10-2015, 19:12 PM)Des napisał(a): Wiele zachowań społecznych w świecie zwierząt jest podobnych do naszych, naukowcy wciąż to wszystko obserwują.

Nie bez przyczyny tak jest, ponieważ... sami jesteśmy zwierzętami Język I nie ma co tu ukrywać. Nie lubię więc takiej logiki, jakoby wszystkie stworzenia na Ziemi miałyby być porównywane do nas, do naszej rasy. Powinno być na odwrót - przecież jako rasa powstaliśmy bardzo niedawno.
A tak wracając do tematu: czytałam artykuł, w którym badacze śmiało stwierdzili, że homoseksualizm ma swoje wytłumaczenie w naturze: osobniki homo są ponoć bardziej płodne od heteroseksualnych. Tylko teraz pytanie po co, skoro i tak nie wydadzą na świat potomstwa... Taka tam ironia Język
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
(31-10-2015, 19:42 PM)Tsubasa napisał(a):
(31-10-2015, 19:12 PM)Des napisał(a): Wiele zachowań społecznych w świecie zwierząt jest podobnych do naszych, naukowcy wciąż to wszystko obserwują.

Nie bez przyczyny tak jest, ponieważ... sami jesteśmy zwierzętami Język 

No jesteśmy,ale z tego co czasem czytam mam wrażenie,że wielu o tym zapomina. Dlatego o tym napisałam Język
''Nie lekceważ mnie, dlatego że jestem cicha. 
Wiem więcej niż powiem; myślę więcej niż mówię
i obserwuję więcej niż sądzisz.''
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 3
  • 4
  • 5(current)
  • 6
  • 7
  • ...
  • 9
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości