Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


obraźliwe nazewnictwo?
#1
Pytanie do przedstawicielek mojej płci: jak się czujecie, kiedy ktoś używa określenia cycki? Jest Wam to obojętne, czy jakoś czujecie się urażone?

I ciekawa też jestem męskiego spojrzenia na tę kwestię, czy uważacie, że nie ma różnicy, jakiego określenia użyje się na tę część ciała.

Pytanie wzięło się z dzisiejszego wykładu, gdzie wykładowca wspomniał, że na ćwiczeniach przy temacie o operacjach plastycznych użył określenia cycki i później dwóch studentów komentowało niby ten fakt. Wykładowca zaznaczył, że nie jest to słowo wulgarne. I z tym się zgadzam. Ale pomyślałam sobie, że może nie chodzić o to, że użył wulgaryzmu (bo tego nie zrobił), ale słowo, które można uznać za obraźliwe już wg mnie tak. Ciekawa jestem, jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii
#2
Cóż. Poznałem zdania wielu dziewczyn na ten temat. Są one dość różne. Jednym to nie przeszkadza a inne oburzają się na tyle, że użycie choćby przez przypadek takiego słowa może przy nich doprowadzić do rychłego zakończenia znajomości. Zdecydowana większość dziewczyn jeśli nawet nie reaguje jakoś mocno gniewnie w konfrontacji z tym słowem w ustach męskich to jednak nie specjalnie przepada za tego rodzaju słownictwem. Ja sam staram się unikać tego słowa, aczkolwiek zdarza się go użyć choćby w żartach. Ogólnie drażni mnie jakieś wulgarne odniesienie do jakichkolwiek części ciała, a zwłaszcza intymnych, które jest coraz bardziej modne. Miałem nawet ciekawą rozmowę na ten temat z koleżanką ze studiów bowiem w żartach mówiła coś o męskim przyrodzeniu używając popularnego słowa na "H" (czy "CH" jak kto bardziej poprawny xD) i od tego się zaczęło bo zwróciłem jej uwagę i zapytałem czy byłoby jej miło gdybym nazwał jej czułe miejsce (no tak rozmowa przebiegała w sposób nieco obleśny, ale za to ją lubiłem, że z nie jednym kumplem nie mógłbym tak swobodnie i otwarcie gadać nawet na dość wstydliwe tematy jak z nią Duży uśmiech) słowem na "P", ona na to, że obraziłaby się a kiedy ja do niej, że z facetami jest podobnie to ona mia na to "ale wy sami tak to nazywacie" Zdziwko wtedy zapytałem czy kobiety to nie a ta mi na to, że kobiety nie używają takich słów w stosunku do takich miejsc (ciekawe tylko, że przy mnie użyła Duży uśmiech). Wniosek z tego taki, że ludzie lubią odnosić się wulgarnie do takich elementów ciała ale kiedy im się to wytknie to raczej się tego wstydzą i szukają argumentów typu: "to nie ja tak mówię tylko inni" albo "kobiety mówią ładnie a to faceci" (a w przypadku facetów w drugą stronę). Słowo "cyc" jednak jest dosyć wielozadaniowe bowiem "cycunie" np. brzmi pieszczotliwie i żartobliwie, ale z kolei "cyce" już kojarzy się nieco z takim wulgarniejszym określeniem. Wiele zależy od kontekstu wypowiedzenia, celu itp. Dlatego użycie takiego słowa powinno być również mierzone w kontekście. Natomiast nie dziwi mnie śmiech z profesora, który użył takiego sformułowania bowiem słowo "cycki" jest słowem niefachowym i w ten sposób dał sobie punkty minusowe do profesjonalizmu i autorytetu Oczko

Ot moje zdanie pasujące do działu Sprawy Intymne, ale może mi to jakoś ujdzie. Starałem się unikać szczegółów i poruszać się bardziej na domysłach Duży uśmiech
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
#3
Ci studenci chyba nie śmiali się a raczej byli niezadowoleni.

Szczerze powiem, że mnie każda odmiana słowa cycki drażni, żadna nie brzmi pieszczotliwie, o czym mógł przekonać się chłopak, bo się na niego troszkę wkurzyłam, kiedy użył tego słowa właśnie w swoim przekonaniu pieszczotliwie (i wiem, że nie chciał mnie obrazić, bo jest świadomy mojego podejścia do sprawy)
#4
piersi to mogą być z kurczaka -.- Nie widzę jakoś nic złego w paru określeniach Język może tylko takich mocno wyolbrzymiających mógłbym się zastanawiaćJęzyk Poza tym obrazi się na byle jakie określenie nawet małostkowe to już lampka pewna się zapala ..
Nie daj sobą manipulować,Nie daj się ponieść
#5
A nie wydaje Ci się Loder222, że to jak mówisz do drugiej osoby, jakich słów używasz to świadczy o szacunku do niej lub jego braku? Tu się lampka powinna zapalić, jak ktoś tego szacunku nie okazuje w ogóle, bo mu nawet na myśl nie przyjdzie, że kogoś coś może obrazić

A swoją drogą to nic przeciwko kurczakom nie mam, zwykle jestem zdania, że zwierzęta nie są gdzieś wyżej niż ludzie. Ludzie zwykle również nie mają się czym chwalić...
#6
Moim zdaniem cycki sa ok aczkolwiek zazwyczaj w rozmowie z dziewczynami uzywam piersi. Chyba ze pierwsza nazwie je cyckami lub wiem ze moge sobie pozwolic na takie okreslenie.

Myszka mnie osobiesci bawi okreslenie "cysie" Duży uśmiech A Ciebie?;>
#7
Rzucone tak po prostu może być zabawne. Natomiast jeśli byłoby użyte w stosunku do mnie to już gorzej. Wiem, czepiam się trochę, ale takie moje odczuciaOczko

Aaa, Nestor, zapomniałam - znów taka moja uwaga: nawet jeśli kobieta sama używa określenia cycki to niekoniecznie musi chcieć żeby mężczyzna tak mówił. Bo to troszkę co innego samemu o sobie coś mówić, a o kimśUśmiech Choć osobiście w ogóle unikam tego słowa
#8
Hmm... Czyżby małe nawiązanie w stylu "ja mogę, ty nie"? Cóż za ego Język

Każde z was ma rację czyli prawda jest gdzieś po środku Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
#9
Nie. Zwyczajnie sama o sobie mogę mówić, że np jestem głupia itp. Ale nie chcę żeby ktoś mówił w ten sposób o mnie
#10
Hmm sama używam słowa "cycki", dla mnie to dość żartobliwe słowo, może wywołać co najwyżej uśmiech.
Dziewczyny, które się bardzo na to burzą jak dla mnie są troszkę przewrażliwione, oczywiście każdy inaczej reaguje na takie "magiczne słówka".
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości