Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Okazywanie miłości publicznie
#31
Nio to sobie jeszcze trochę poczekasz i doczekania nie gwarantuję. Jak wielu rzeczy nie potrafię robić pod publikę tak i w tym temacie mam 100% pewności Język
Odpowiedz
#32
Właśnie wszystko opiera się na tym, że tego nie robi się pod publikęUśmiech
Odpowiedz
#33
Jak się ktoś przytuli ewentualnie pocałuje to mogę uwierzyć, ale jak kręcą językami 20 minut, że mało tyłkiem nie wylezą i leża na sobie jakby już od stosunku tylko ciuchy dzieliły no to prośba... Nikt mi nie powie, że to nie jest publiczne afiszowanie miłości. Ja bym to nazwał pseudo miłością gdzie oboje chcą, żeby ludzie się lopili i kurde co jeszcze? Zazdrościli? Czego? Głupoty? Nikt przy normalnych zmysłach nie ma ochoty na takie zabawy bo sam się krępuje.

"Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą..."

Właśnie tych słów powyżej nie spełnia ta pseudo miłość. Z resztą to kochającej się parze powinno zależeć na tym by zachować jakąś intymność dla siebie. Aby nie rozdawać innym tego co do nich należy i tylko do nich. Dla mnie takie publiczne tarzanie się to nie jest obelga dla świadków tego zdarzenia tylko dla tych co to robią. Oni obrażają się na wzajem nawet nie będąc tego świadomym bowiem pokazują w ten sposób brak szacunku jedno do drugiego. Równie dobrze jedno drugie mogłoby rozebrać do naga na środku placu i skrępować w pozycji stającej oraz napisać na czole "Ladacznica" albo "Dz1vk@rz" albo po prostu nago postawić to już jest maksymalne upokorzenie. Skąd się bierze? Między innymi z zaburzenia wartości symbolicznej oraz opublikowania prywatnego sacrum, które powinno pozostać tajemnicą Oczko
 Podziekowania: Asia
Odpowiedz
#34
Chwila, ja nie mam na myśli publicznego seksu. Chociaż i tu jest takie małe "ale", bo jak jestem przeciwna robieniu takich rzeczy na środku ulicy tak nie jestem przeciwna robieniu tego w ogóle gdzieś poza czterema ścianami, tylko w miejscu, gdzie raczej ludzie nie chodzą, a są takie miejsca dość odludne
Odpowiedz
#35
"Chociaż i tu jest takie małe "ale", bo jak jestem przeciwna robieniu takich rzeczy na środku ulicy tak nie jestem przeciwna robieniu tego w ogóle gdzieś poza czterema ścianami, tylko w miejscu, gdzie raczej ludzie nie chodzą, a są takie miejsca dość odludne " O to trudno się nie zgodzić Uśmiech Taka zabawa na świeżym powietrzu całkiem wporzo o ile gapiów nie ma Duży uśmiech Aczkolwiek to temat na Sprawy Intymne. Ja miałem namyśli zachowanie, które seksem jeszcze może nie jest bo nie dochodzi do zbliżenia fizycznego, ale już o to zakrawa (bo tylko ubranko przeszkadza Oczko ). Można wręcz to nazwać dobrą grą wstępną z której pewne osoby robią przedłużone widowisko Język
Odpowiedz
#36
Ok, prawie już rozumiem, bo mam jeszcze jedno małe pytanie: czy namiętne całowanie się bez nazwijmy to obmacywania też jest czymś co może zakrawać na grę wstępną i widowisko? Twoim zdaniem CichyUśmiech
Odpowiedz
#37
Może nie do końca aczkolwiek całusek z języczkiem również należy do tego "sacrum". Zauważ jaka jest różnica emocjonalna w przypadku zwykłego buziaka, a takiego "namiętnego". Sam nie mam w tym praktyki ale brat mi opowiadał o swoich doświadczeniach, a o ile mi wiadomo kobiety są bardziej całuśne i bez tego "rytuału" nie wyobrażają sobie związku. Faceci niby też ale im by to łatwiej przyjść mogło xD (oczywiście w zależności od indywidualnych przypadków)... Mówiąc prościej tam gdzie coś wykracza ponad rumieniec i przyśpieszone pukanie serca i wchodzimy już w takie czysto pobudzające doznania tam mamy już to "sacrum", które powinno unikać nadmiernej widowni Oczko
Odpowiedz
#38
No to z własnego doświadczenia dorzucę, że mogą człowieka zaskoczyć jego własne reakcje. Czyli w pewnych sytuacjach niby takie niewinne zwyczajne przytulenie może dać efekt bardzo pobudzający. I powinnam tego unikać?Uśmiech

A swoją drogą - ja np mogę sobie wyobrazić związek bez jakichś rytuałów całowania, ale nie wyobrażam sobie za to związku bez przytulania (na co kiedyś usłyszałam, że mężczyźni nie za bardzo wiedzą, o co z tym przytulaniem chodzi. Prawda to?Uśmiech )
Odpowiedz
#39
Może nie do końca bo ja chętniej bym się poprzytulał niż całował więc na pewno w tej kwestii mam dość podobne zdanie do Twojego Nieśmiały
Odpowiedz
#40
Ja polecam winde Duży uśmiech
 Podziekowania: Tsubasa
Odpowiedz
  


Skocz do: