Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Okazywanie słabości
#1
Nie wiem, czy ktoś ma taki problem jak ja, ale nie radze sobie z emocjami, a wyrazem tego jest publiczne płakanie. Czy komuś z was zdarzyło się tak popłakać? Jak się po tym czujecie? Jak radzicie sobie też z innymi słabościami, gdy nie można się ukryć?

Mi osobiście głupio tak publicznie płakać, nieco się tego wstydzę, czuje się jakbym okazywała słabość, i pewnie tak jest.
Dziś znowu zdarzyło mi się zalać się łzami, w zasadzie popadłam w czarną rozpacz, tak bym to nazwała i było mi obojętne co kto pomyślał.

Dzisiejszy płacz to raczej nie winna samooceny, tylko presji oraz stresu i właściwie tego, że nie mam na tyle komfortowej sytuacji, żeby mieć odwagę powiedzieć "wychodzę ..." i się obronić z sytuacji. Tak więc popłakałam się, bo co bym nie powiedziała i tak zostałoby odwrócone przeciwko mnie.

Nie wiem czy moja emocjonalność i nadwrażliwość wynika z moich przeżyć, ale jest pewien schemat, że na koniec każdego etapu byłam ofiarą, no i publiczne płakanie z tym związane, którego nie da się opanować, nazwałabym to wyrazem mojego wewnętrznego krzyku, choć czasem wolałabym krzyknąć naprawdę i wyrzucić te wszystkie emocje.

A jak sobie z tym wszystkim radze, chyba życiem przyszłością, że kiedyś będzie takie "Ja im pokażę" chodź teraz wydaje się to bardzo trudne.
[Obrazek: 1f78e6e6fbdf2.jpg]
Odpowiedz
#2
W skrócie: kobiety tak, faceci nigdy. A co do publicznego płakania to dla mnie pochlipać każda dziewczyna może Uśmiech Chyba że "ryczy" przy każdej możliwej sytuacji to wtedy niestety jest problem Smutny

Pytanie tylko dlaczego odstresowujesz się przez płacz? Są lepsze sposoby - zemsta smakuje najlepiej na zimno Duży uśmiech

Wysłane z mojego ASUS Transformer Pad TF300T przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#3
Dziwne jest to jak płacze Język

Jak widziałem płaczącą dziewczynę to żal mi sie jej zrobiło Smutny
Odpowiedz
#4
Mi płakać publicznie się jeszcze nie zdarzyło. Ostatni raz popłakałem się chyba 2 razy przez filmy. Aż sam nie wierzę, ale dobija mnie cierpienie i tak samo nie mogę patrzeć jak kobieta płacze bo łzy same do ocząt cisną Zdezorientowany
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#5
Nie zdarzyło mi się płakać publicznie. Może jako 2-6 letnie dziecko. W przedszkolu, podstawówce i gimnazjum widziałem choć raz każdą osobę z mojej klasy płaczącą. Zdarzyło mi się raz pochlipać i to po cichu, bo w podstawówce trzeba było we wrześniu udekorować doniczkę w motywie wakacyjnym i stłukłem ją w drodze do sali. Czułbym wielki wstyd, jakbym miał płakać w towarzystwie ludzi ze względu na swoją płeć i wiek.
Odpowiedz
#6
Raz o płakałem, i zostanie to do konca życia miedzy mną a moim najlepszym kumplem dlaczego.
Są sytuacje które przytłaczaja człowieka, i jedni będa płakać inni dusić w sobie emocje. To sposób jak każdy inny na pewne rozładowanie
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#7
Czesc :-)
To, że płaczesz jest normalne. Do niedawna sama przez to przechodziłam. Ale dziewczyno, musisz się starać nad tym panować. Pokazujesz reszcie przez to swoją słabość i dajesz im satysfakcje.. zepnij się i wytrzymaj.. wyplaczesz się później :-) wiem z doświadczenia, że to trudne, ale w końcu Ci się uda..
Ja zaczynałam od tego samego.. teraz jak mnie jakiś głąb wkurzy, to usłyszy co o nim myślę xD
Pamiętaj masz przy nichh nie uronic ani jednej lzy. Staraj się więcej uśmiechać i olej to :-)

Z czasem gdy zobaczą, że to Cię nie rusza, dadzą spokój :-)
Odpowiedz
#8
Zdarzało się.
I nie zawsze było mi wstyd.
Niekiedy trzeba się zastanowić, czy nie powinny się wstydzić osoby, przez które płaczemy.
Odpowiedz
Dla mnie to nie okazywanie słabości a okazywanie empatii, wrażliwości - co dla mnie osobiście jest bardzo ważne, bardzo cenię to w drugim człowieku.
Zdarzyło mi się płakać publicznie nie raz. Kiedyś się tego wstydziłam. Teraz już nie.
Moim zdaniem.. płacz publiczny jest dobry z tego względu ,że pokazuje iż są jeszcze na świecie ludzie wrażliwi a dwa.. tym,którzy sprawili nam przykrość niech widzą,że sprawili przykrość - moim zdaniem to ważne, choćby nawet nie zareagowali w żaden sposób to niech widzą; pewnego dnia .. kiedy sami będą płakać (nie życzę im tego,ale prawdopodobnie to nieuniknione) to pewnie przypomną sobie ten widok.
To tyczy się wszystkich ludzi bez podziału na płeć ,czy wiek. Nie rozumiem ludzi, którzy mówią.. jestem dorosła i nie będę płakać ,bo to dziecinne,albo.. jestem mężczyzną a mężczyźni nie powinni płakać o.O ekhem.
Taaaaak...bądźmy bez uczuć, nie kochajmy, nie bądźmy wrażliwi na smutek i piękno, nie płaczmy! Bądźmy ROBOTAMI. .. brr
''Nie lekceważ mnie, dlatego że jestem cicha. 
Wiem więcej niż powiem; myślę więcej niż mówię
i obserwuję więcej niż sądzisz.''
 Podziekowania: Lime
Odpowiedz
#10
Jej. Święta racja Ninja Gdyby więcej ludzi tak myślało Wywracanie oczami
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości