Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



  •  Wstecz
  • 1
  • 2
  • 3(current)
  • 4
  • 5
  • ...
  • 8
  • Dalej 
Patrzenie w oczy
#21
nieznajomej Uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#22
Nie lubię patrzeć na ludzi, więc unikam kontaktu wzrokowego.
Nie mam nieszczerych intencji, po prostu za tym nie przepadam i - przyznaję, trochę mnie to krępuję.
Odpowiedz
#23
Ja tam sie patrze w oczy jak z kims rozmawiam,ale nie cały czas i nie tak natarczywie, bo nie chce nikogo torturowac swoim wzrokiem Język
Odpowiedz
#24
Ja próbuję się przełamywać i jak jestem u pani diabetolog to staram się patrzeć jej w oczy kiedy z nią rozmawiam. Przynajmniej wie, że jej słucham. Oczywiście też nie bez przerwy. Na początku trudno było ale jakoś to przezwyciężyłem. Teraz nie mam z tym jakiś wielkich problemów, a to zołza i małpa w jednym jest Język Gorzej z obcymi mi idzie. A jak ładna dziewczyna to w ogóle tragejszyn Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#25
Ja szukam kontaktu wzrokowego, wtedy jakoś łatwiej mi rozmawiać Uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#26
Jestem nieśmiały jak chyba każdy na tym forum, ale jak dojdzie do spontanicznej rozmowy to nie mam problemu z kontaktem wzrokowym, zawsze patrzę rozmówcy i nigdy nie spuszczam wzroku. Natomiast Jeśli siedzę w autobusie / stoję na przystanku i ktoś się na mnie gapi dłużej niż 5 sekund to zaczyna mnie to peszyć i błądze wzrokiem. Dostaje oczów kobry Szczerbol.
Każdy człowiek jest jak Księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu.
 Podziekowania: Tsubasa
Odpowiedz
#27
Unikam kontaktu wzrokowego jak ognia. Niemiłosiernie mnie to peszy, stresuje. Wiele razy rozmówca zwrócił mi uwagę: Hej, patrz na mnie. Tutaj jestem. Ze mną rozmawiasz, a nie ze ścianą/podłogą. Podczas uczęszczania na terapię też sprawiało mi to nie lada kłopot. Momentalnie łzy napływały do oczu, a w głowie kłębiła się myśl: Boże, ta kobieta wie, że ja tu jestem. Jak stąd uciec? Tak, jak patrzę komuś w oczy, mam wrażenie, że ta osoba aż za bardzo zwraca na mnie uwagę i zauważa, że w ogóle istnieję. To śmieszne, prawda?
Dzieje się ze mną coś bardzo pięknego.
Przez zjednoczone stany lękowe,
w śmierć zaprzężony,
ciągnie mnie wóz.
Odpowiedz
#28
Nie. Ani trochę. To bolesne i też mam podobnie Przytulanie
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#29
Ja potrzebuje patrzeć w oczy jak z kimś rozmawiam, takie naturalne jest to dla mnie... Oczko
Odpowiedz
#30
Paola, szczerze? Podziwiam i jednocześnie zazdroszczę. Nawet nie wiesz ile pięknych oczu mi ucieka przez nieśmiałość. :cry:
Dzieje się ze mną coś bardzo pięknego.
Przez zjednoczone stany lękowe,
w śmierć zaprzężony,
ciągnie mnie wóz.
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • 2
  • 3(current)
  • 4
  • 5
  • ...
  • 8
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości