Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


  •  Wstecz
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4(current)
  • 5
  • 6
  • ...
  • 9
  • Dalej 
Patrzenie w oczy
#31
Mam podobnie jak Paola. Kilka razy zdarzyło mi się natomiast rozmawiać z osobami, które patrzyły na moje ramię albo kierowały wzrok w punkt nad moją głową. Wiem, że one nieświadomie to robią i kieruje nimi nieśmiałość bądź inne problemy. Myślę, jednak, że warto pracować nad tym, bo jednak kontakt wzrokowy jest istotnym czynnikiem w kontaktach międzyludzkich w realu.
Odpowiedz
#32
U mnie to wygląda bardzo różnie. Zwykle staram się jakiś kontakt wzrokowy łapać i denerwuje mnie jak ktoś tego w ogóle w stosunku do mnie nie robi, kiedy ze mną rozmawia. Ale zorientowałam się ostatnio, że często jednak patrzę na usta rozmówcy... Unikam patrzenia na kogoś kiedy mam powiedzieć coś ważnego/trudnego, łatwiej mi się wtedy skupić. Ale jeśli ktoś mi się patrzy zbyt nachalnie w oczy to mam ochotę zapaść się pod ziemię, a jeśli to jest ktoś kogo dobrze znam to pytam się dlaczego tak robi.
Odpowiedz
#33
Cóż niezbyt często zdarza się bym patrzył na kogokolwiek, nie przepadam zbytnio za większością ludzi więc nie czuje takiej potrzeby . Ale jeśli już nawiąże z kimś rozmowę (nie istotne czy jest to rozmowa o pierdołach czy też coś bardziej poważnego) to nie unikam kontaktu wzrokowego ale i nie wlepiam swych plugawych gał w taki sposób żeby osoba z którą rozmawiam czuła dyskomfort. Nie patrzenie na rozmówcę uważam za brak szacunku, nieszczerość, brak zainteresowania, strach itp. Jednym słowem irytuje mnie to jak cholera.
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
#34
Czyli ja bym Ciebie irytował Język
Odpowiedz
#35
(09-01-2015, 01:38 AM)Cichy napisał(a): Czyli ja bym Ciebie irytował Język

Możliwe. Nie miałem przyjemności rozmawiać z Tobą osobiście. Ale wydajesz się człekiem, którego raczej bym polubił bez względu na to w jaki sposób byś zemną konwersował. Wtedy irytacja spadł na dalszy plan (Uznaj to za komplement - czuje się co prawda dziwnie dając go facetowi ale niech będzie - still not as gay as twilight)
Odpowiedz
#36
haha spoczko Oczko
Odpowiedz
#37
Patrzę w bok albo gdzieś daleko, to pozwala skupić się na rozmowie. Zdarzają się wyjątki, zarówno jeżeli chodzi o rozmowy jak i osoby - którejś może reguła nie dotyczyć, chociaż nie potrafię stwierdzić kto to miałby być bo trudno mi na to zwrócić uwagę.
Odpowiedz
#38
Nie potrafie patrzeć ludziom dłużej w oczy niż 4-5 sekund. Im dłuzej tym bardziej mnie to peszy, nie wiem co ze soba zrobić. W konsekwencji gubie wątek rozmowy i nie wiem co powiedzieć. Podobnie jest gdy nie mam co zrobic z rękoma i nie moge ich trzymać w kieszeni
Odpowiedz
#39
Patrzę ludziom w oczy, gdy z nimi rozmawiam. Chociaż gdy ktoś utrzymuje taki strasznie natarczywy kontakt wzrokowy, to ja się wycofuje
Odpowiedz
#40
Staram się patrzeć jak najdłużej ale rożnie to bywa, zależy z kim rozmawiam. Nie lubię zbyt długiego kontaktu wzrokowego bo zaczynam się peszyć. Zazwyczaj łatwiej mi utrzymać ten kontakt z osobami które znam i które w jakiś sposób akceptuję, gorzej jeśli rozmawiam z kimś kogo nie znam i z kimś kto jest zbyt pewny siebie.
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4(current)
  • 5
  • 6
  • ...
  • 9
  • Dalej 


Skocz do: