poczucie niezrozumienia przez wszystkich
#21
Dla mnie to też chore, bo albo leki, albo alkohol... ale to już jego sprawa... mieszać się nie będę... bo się zwyczajnie gościa boję... wczoraj widziałem go... No i? Szok psychiczny... lęki...
a potem jeszcze w domu... depresja... i płacz... nie wiem, co ze mną się dzieje... bo ja biorę pregabaline, duloksetynę, neurotop oraz chlorprothixen z psychiatrycznych, z neurologicznych madopar...
Oraz do tego noszę pieluchomajtki, ponieważ w nocy brak kontroli nad moczem a za dnia też to samo tylko, że za dnia pójdę do toalety, a w nocy nie czuję no i za dnia majtki chłonne...
Po to madopar, ponieważ cierpię na parkinsonizm polekowy no i zero alkoholu, ponieważ nie potrzebuje tego, jest mi dobrze, bez alkoholu nawet zauważyłem plusy tak szczerze...
Jedynie mam problem, że i bez tego zrywa mi, się film po ciężkich emocjach potrafię szczerze? Nagle usnąć lub stracić przytomność to jest najgorsze, bo zdarza mi się upaść, lub zsunąć z siedzenia...
To zdarza się nagle, nawet nie mam nad tym kontroli... Nie wiem co, robić lekarz zmienił leki, dalej to samo nie wiem może potrzeba czasu? Do tego przez stany depresyjne rozwalony rytm dobowy...
Tak bardzo, że nagle zasypiam czasem gdzieś i nie wiem co, robić do tego ataki padaczkopodobne jedno co jest ok, że rzadko kiedy mam drgawki rąk, gdyby nie stan epidemii to zrobiłbym EEG...
Odpowiedz
  


Skocz do: