Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Podróże autostopem.
#1
Cześć Oczko. Czy ktoś z was podróżował kiedykolwiek autostopem? Wydaje mi się, że jest to fajny pomysł jeśli ktoś się nie boi. Można poznać różnych, ciekawych ludzi, zwiedzić ciekawe miejsca   i myślę, że jest to świetny sposób na przezwyciężenie nieśmiałości. Sam myślę nad tym, żeby spróbować pojechać na początek gdzieś blisko. Następnym krokiem byłyby góry i morze. Marzeniem jest jednak podróż po Europie, choć w tym wypadku nie wiem czy odważyłbym się sam udać w taką podróż i pewnie próbowałbym znaleźć sobie jakiegoś kompana Uśmiech. Ciągnie mnie do świata, bo ten wokół mnie wydaje się bardzo szary. Podróże autostopem wydają mi się dużo atrakcyjniejsze niż inne sposoby lokomocji. Trzeba przezwyciężyć własne słabości, uczą pokory i kształcą. Ktoś ma jakieś doświadczenia z tym związane? Jeśli nie, to czy odważyłbyś się na taką podróż?
Odpowiedz
#2
Kiedyś owszem zdarzało się wracać do domu autostopem. Teraz raczej nie odważył bym się pojechać sam. Z kimś znajomym możne i bym pojechał. Na pewno fajną sprawą jest podróżowanie autostopem. Sam znam kolegę, który można by powiedzieć że całą Europę przejechał autostopem. Jeździł sam jak i z kolegami.
Dla jed­nych liczy się ja­kość, dla dru­gich ilość. Pośród nich są jeszcze ta­cy, dla których ważne jest cokolwiek. 
Odpowiedz
Nigdy nie podróżowałam autostopem, ale też uważam, że to fajny pomysł, szczególnie jeśli kogoś interesują podróże. To najtańszy i najprostszy sposób na przeżycie czegoś fajnego ^^ Tylko tak jak napisałeś, pod warunkiem, ze ktoś się nie boi Oczko . Sama raczej bym się nie odważyła.
Odpowiedz
#4
mi takie podróże kojarzą się z wyzyskiwaniem innych, niby kierowcy nic nie tracą skoro jadą w tym samym kierunku, a nawet mogą zyskać, chociażby dobre samopoczucie pomagając bezinteresownie ale w mojej głowie zawsze pojawia się myśl, że otrzymujemy coś za darmo teoretycznie nic nie dając w zamian, a ja jestem taki, że nie lubię mieć długów wdzięczności, więc... aktualnie nie korzystam
Odpowiedz
#5
Ja marzyłam o autostopie przez jakiś czas, trochę próbowałam jeździć w bliższe tereny, i oczywiście spodobało mi sie, i w te wakacje pojechałam w podroz która trwała 10 dni. Własnie nie zdecydowałam sie tylko dlatego ze podroze i wszystko co z nimi zwiazane ale dlatego ze myslałam ze bardzo mi to pomoze z moją nieśmiałoscia. Rzeczywiscie jest tak, ze czlowiek w podrozy ma wieksza swobode, moze być bardziej sobą, bo ludzie ktorych spotykamy na drodze nas nie znają. Chociaz zdarzaja sie sytuacje w ktorych nieśmiałosc wygrywa, no i ciezko bylo mi rozmawiać z osobami. Ale przez wiekszosc czasu ja NIE bylam niesmiala przeciwnie do tego jaka jestem w codziennym zwyczajnym zyciu. Autostop jest cudowny, bo spotyka sie wspaniałych ludzi. Chociaz ostrzegam tez, bo cholernie meczy :Język Moge powiedzieć ze ta podroz przelozyla sie jakoś na moje zycie, chociaz wiadomo ze w minimalnym stopniu. Najwiecej mam z niej wspomnien przygod, ludzi i zabawnych sytuacji :Duży uśmiech 
Mialam tez problem, bo jestem dziewczyna, raz jechalam sama ale nad jezioro blisko mnie, i wiecej nie zamierzam bo nie jest zbyt bezpiecznie. Gdybym byla chlopakiem, to bym sie nie wahala...No ale udalo sie znalezc dziewczyne na portalu stopowym, ktora tez chciala jechac, no i to tez byl dodatkowy dyskomfort bo sie nie znalysmy. I ona tez wydawala sie byc niesmiala xD Byly sytuacje ze naprawde potrafilam byc soba  bo totalnie mowilam co mialam na mysli, ale byly tez takie gdy sie zamykalam, myslalam ze nie powinnam sie odzywać ze cos zle powiem itd. Osobiscie mysle ze podroze sa bardzo dobre dla niesmialych ludzi, moga pomoc w przezwyciezaniu tego.

(27-11-2016, 21:33 PM)lukasz89 napisał(a): mi takie podróże kojarzą się z wyzyskiwaniem innych, niby kierowcy nic nie tracą skoro jadą w tym samym kierunku, a nawet mogą zyskać, chociażby dobre samopoczucie pomagając bezinteresownie ale w mojej głowie zawsze pojawia się myśl, że otrzymujemy coś za darmo teoretycznie nic nie dając w zamian, a ja jestem taki, że nie lubię mieć długów wdzięczności, więc... aktualnie nie korzystam

Hmm, tez tak z poczatku myslałam. Ale na pewnym blogu przeczytałam, ze gdy jestesmy w podrozy i spotykamy ludzi, i oni nam pomagają, to jakby dajemy im ten powiew tej podrozy, mozliwosc spotkania sie, inspiracji. Ludzie czesto zabierali mnie dlatego ze sie nudzili i bardzo chcieliby z kimś pogadać, podzielic sie czymś. Jesli ktos jedzie z pracy z zagranicy do swojego domu, i droga zabiera mu kilkanascie godzin, to naprawde fajnie jest zabrac kogos, tylko zeby szybciej zlecial czas i zeby sie z kims wymienic myslami.
Odpowiedz
Jeeej na pewno są fajne. W ogóle podróże są faajne. Kiedyś na pewno spróbuję. A co do strachu... Pewnie,że się boję.. ale co ma być to będzie. : ) Najlepiej spróbować takiego podróżowania z kimś kogo się zna i lubi - wiadomo,że wtedy będziemy na siebie skazani, więc lepiej by nie była to osoba, z którą mamy niepewny kontakt.
Odpowiedz
#7
Smutne jest to, że kobiety mają zdecydowanie łatwiej w takich podróżach Język  Oczywiście pomijając kwestię bezpieczeństwa Oczko
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
Odpowiedz
#8
Ja najbliżej na ferie zimowe będę mógł sobie coś zaplanować, bo póki co studia nie pozwalają mi specjalnie na jakieś podróże. Choć gdzieś blisko może mógłbym się wybrać. Myślałem o Zamościu na sam początek. Dosyć blisko, a byłem tam tylko raz w dzieciństwie.

Ja nie uważam, żeby to był wyzysk innych. Może jakbym ludzi na stacji zaczepiał i prosił, to wtedy można byłoby pod to podpiąć, ale wystawiając kciuk, nikogo nie zmuszam do zatrzymania się. Ludzie sami decydują wtedy czy podwieźć człowieka. Jeśli się zatrzyma, to z własnej woli. Może mu się nudzi. Może sam kiedyś podróżował autostopem i wie jak to jest. Może robi to, by poczuć się lepiej, bo pomógł drugiemu człowiekowi.
Odpowiedz
#9
Nieraz byłem podwożony przez kogoś, idąc z domu czy do domu, ale nigdy nie zdecydowałem się na wycieczkę autostopem. Hmm...może zdecydowałbym się po jakimś terenie, który w miarę znam. Bo jednak nigdy nie ma się pewności,czy ktoś się zatrzyma.
Odpowiedz
#10
Nigdy w taki sposób nie podróżowałem. I nie zanosi się na to, że szybko się ten stan rzeczy zmieni.
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Podróże .m 22 8,360 03-05-2019, 18:28 PM
Ostatni post: Myokyobyo

Skocz do: