Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Polska rzeczywistość
#11
Na rynku pracy ofert jest więcej niż rąk do pracy Duży uśmiech


z czego większość to hejtowane ulotki i telemarketing Śpiący
Odpowiedz
#12
Kiedyś słyszałem wywiad w radiu z jakimś gościem z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Stwierdził, że teraz to pracownik może śmiało stawiać pracodawcy warunki, gdyż pozycja pracownika w Polsce stale się polepsza i to on rozdaje karty. Śmiałem się z tego chyba 20 minut.
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
#13
Wykwalifikowany - owszem (zależy też w jakiej branży). W niektórych naprawdę brakuje specjalistów, bo wyjechali masowo na zachód. Ale trzeba akurat mieć ten poszukiwany zawód i być z niego dobrym. Ja na przykład mam zawód, z którym nie chcę mieć nic wspólnego i nie czuję się w nim dobrze, więc zostają mi same śmieciowe roboty na tę chwilę. A do takich robót zawsze znajdzie się setki chętnych - jak nie Polaków to Ukraińców. We Wrocławiu pracowałam na wykładaniu towaru, teraz na kuchni - i najniższe stanowiska są poobsadzane głównie Ukrainkami. Na budowie znajomi faceci też mi mówili, że pomocnicy to zwykle Ukraińcy. Są nawet ogłoszenia skierowane specjalnie do Ukraińców na produkcję itd. bo są oni znani ze swojej niewybredności oraz wysokiej klasy pracowitości. Są zadowoleni z wielu prac, na które większość Polaków kręci nosem.
Odpowiedz
#14
"Wykwalifikowany - owszem (zależy też w jakiej branży). W niektórych naprawdę brakuje specjalistów, bo wyjechali masowo na zachód. Ale trzeba akurat mieć ten poszukiwany zawód i być z niego dobrym"

A dobrych nie ma, bo wyjechali, albo nie są dobrzy, bo nie mają możliwość zdobyć doświadczenia Uśmiech I tak się kółeczko zamyka.

"A do takich robót zawsze znajdzie się setki chętnych - jak nie Polaków to Ukraińców. We Wrocławiu pracowałam na wykładaniu towaru, teraz na kuchni - i najniższe stanowiska są poobsadzane głównie Ukrainkami. Na budowie znajomi faceci też mi mówili, że pomocnicy to zwykle Ukraińcy. Są nawet ogłoszenia skierowane specjalnie do Ukraińców na produkcję itd. bo są oni znani ze swojej niewybredności oraz wysokiej klasy pracowitości. Są zadowoleni z wielu prac, na które większość Polaków kręci nosem. "

Taka piramida- u nas Ukrainiec zajmie się tym, co Polakowi nie spasuje, a na zachodzie Polak zajmie się tym, co nie pasuje Niemcowi, Anglikowi itp...
Odpowiedz
#15
Sytuacja w Polsce uległa zmianie. Mnóstwo osób wyjechało za chlebem i za godnym życiem.
Małe miejscowości pod względem pracy wyglądają tak, że liczą się znajomości i posiadanie pracy jest "wyróżnieniem". Ważna jest też determinacja i nie oczekiwanie za wiele.
Ukraińcy zatrudniają się do pracy za bezcen.
Większe miejscowości mają więcej do zaoferowania, zależy to jednak od miasta. Zarobki niekiedy nie pozwalają na utrzymanie się w takiej miejscowości, na bycie samodzielnym.
Polacy muszą dorabiać i dużo pracować, by móc żyć.

Przykład z naszej miejscowości: mężczyzna zatrudniony na etacie, drugi etat dodatkowo (agent ubezp.) oraz prace konserwacyjne ( firma). Inny mężczyzna: etat, wyjazdy na dorabianie, zatrudnienie w firmie pierwszego z panów. Kobieta: raz staż, raz praca, co jakiś czas zmiana pracy, nic stabilnego. Inna kobieta: wyłącznie prace zlecone, zarobki słabe. Mnóstwo kobiet: wyjazd do Niemiec do opieki.
Odpowiedz
#16
"Ukraińcy zatrudniają się do pracy za bezcen. "

No i właśnie to mnie wkurza, bo wielu Ukraińców rozwydrza naszych pracodawców, bo zadowalają ich nawet bardzo słabe stawki i słabe warunki pracy, gdyż po pierwsze, mają ostre ciśnienie na pobyt, po drugie z Donbasu tu przyjeżdżają (mój znajomy Władimir otwarcie mówi, że tu złapał pierwszą robotę, jaką mu tylko dali, bo nie miał czasu przebierać w ofertach, nie zna dobrze języka polskiego, a za wszelką cenę chce tu się zatrzymać i jeszcze wysyłać kasę rodzinie cierpiącej w Donbasie), a po trzecie u nich na Ukrainie da się za to nawet nieźle żyć, owszem, tu w Polsce żyją po polskich kosztach, ale ciułają grosz do grosza i oszczędzają na czym się tylko da, a potem mogą sobie lekko popuścić pasa na Ukrainie - a np. taka ja nie mam swojej Ukrainy, na której dobrze mogłabym żyć za polskie stawki...

Naprawdę miałam nadzieję, że masowy odpływ Polaków przynajmniej spowoduje polepszenie sytuacji na rynku tych ofert dla niewykwalifikowanej siły roboczej, ale Ukraińcy zniweczyli wszystko...

Oczywiście nic nie mam do Ukraińców i szanuję bardzo ich pracowitość, ale tak to widzę i tyle. Nie, że mam do nich pretensje, tylko do systemu, jaki się rysuje, nienajciekawszy, jak zwykle...

I druga oczywistość - tak, wiem, że jest też i sporo wykwalifikowanych Ukraińców z dobrą znajomością polskiego więc wcale nie twierdzę, że sięgają tylko i wyłącznie po najgorsze prace. Po prostu skupiłam się na tym sektorze, bo mnie on akurat dotyczy i tutaj mam największe rozeznanie na żywo...
Odpowiedz
#17
Przykre jest to, że pracodawca nie szanuje pracownika - bo czy to Ukrainiec czy Polak - człowiek to człowiek. Należy mu się godne wynagrodzenie za wykonaną pracę.
Niestety, mój szef sam mówił mi: zatrudniaj Ukraińców, nie chorują i będą zadowoleni, że w ogóle maja pracę... Szef liczy swoje pieniądze, potrzeby innych raczej mało go obchodzą.
Nie wróżę żadnej poprawy, jeżeli stosunek człowieka do człowieka się nie zmieni...
Odpowiedz
#18
Coz co tu duzo gadac. Mamy swoje wady i zalety jak kazdy kraj. Napewno lubimy popadac w skrajnosci i sami niewiemy czasami czego chcemy. Napewno tez jestesmy zdolnym narodem lecz niestety nie wykorzystujemy tego bo lubimy sobie utrudniac zycie. No i najwieksza wada jest to ze wolimy zeby nam dawano a sami nie wkladamy to takiego wysilku jak trzeba. 500+ jest bardzo dobrym przykladem. PiS wygralo wybory glownie dzieki temu, ze ich hasla wyborcze brzmialy ''bedziemy Wam dawac". Wiekszosc osob ma w dupie to czy panstwo bedzie mialo zadluzenie czy nie. Abym ja mial i przetrwal do tego pierwszego....reszta mnie nie obchodzi. Oczywiscie odpowiedzialni za to sa rzadzacy no ale taka jest rzeczywistosc. Nie przez przypadek za granica mowilo(mowi sie) ze jestesmy zlodziejami.
Odpowiedz
#19
Najgorsze że człowiek do takich sytuacji zaczyna przywykać. Z pracą wiadomo jak jest. Ja mimo szukania długo na własną rękę, każdą robote jaką miałem dostałem po znajomości, a to brat szepnął słówka, a to ciotka i tak dalej. Obecnie szukam sam i d...a. Stawki jakie się oferuje to tez czasem kpina, najniżej dostałem niecałe 4,5 zł na rękę. Ale że praca nie cięzka to jakoś się to akceptowało. Portiernia, Ochrona, Magazyn i jakoś się kręciło ta robota. Też ciężko pod innym względem, pracodawca często chce mieć pracownika na każde zawołanie. Miałem kilka takich rozmów telefonicznych, które układały się swietnie do momentu aż wyszła kwestia moich dojazdów do ewentualnego miejsca pracy. Nie mam prawka, i już czuć było po głosie, ze nie, to nie to... dziękujemy i sp....aj

No niestety, ale ludzie to też egoiści, i przede wszystkim dla nich się liczy ja i ile owo ja posiada, nawet jeśli posiada wiecej niż potrzebuje.
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#20
(23-08-2016, 19:59 PM)Adrian napisał(a): Najgorsze że człowiek do takich sytuacji zaczyna przywykać. Z pracą wiadomo jak jest. Ja mimo szukania długo na własną rękę, każdą robote jaką miałem dostałem po znajomości, a to brat szepnął słówka, a to ciotka i tak dalej. Obecnie szukam sam i d...a. Stawki jakie się oferuje to tez czasem kpina, najniżej dostałem niecałe 4,5 zł na rękę. Ale że praca nie cięzka to jakoś się to akceptowało. Portiernia, Ochrona, Magazyn i jakoś się kręciło ta robota. Też ciężko pod innym względem, pracodawca często chce mieć pracownika na każde zawołanie. Miałem kilka takich rozmów telefonicznych, które układały się swietnie do momentu aż wyszła kwestia moich dojazdów do ewentualnego miejsca pracy. Nie mam prawka, i już czuć było po głosie, ze nie, to nie to... dziękujemy i sp....aj

No niestety, ale ludzie to też egoiści, i przede wszystkim dla nich się liczy ja i ile owo ja posiada, nawet jeśli posiada wiecej niż potrzebuje.

Ważne jest moim zdaniem w takim przypadku jak Twoim to to żeby mieć konkretny cel w życiu....mieć plan. Świadomość tego bardzo pomaga i daje 10 punktów do motywacji. Kiedyś na uniwersytecie w Yale wykładowca kazał swoim uczniom napisać swoje cele w życiu. 3% napisało dokładnie swoje cele.97% nie sprecyzowało dokładnie swojego celu lub nie napisało nic. I teraz obecnie 3% zarabia więcej niż te 97 % razem wziętych. Pamiętaj każdy jest kowalem swojego losu Uśmiech. Wbicie sobie tego do głowy również motywuje. Uśmiech
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości