Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Polska rzeczywistość
#21
Miałem coś podobnego na zajeciach z Zarządzania Innowacjami na Ekenomicznym w Jeleniej Górze ;p Na kilkanaście osób nikt chyba nikt, albo jedna czy dwie osoby potrafiłi to zrobić.
Cele to jedno, mieć motywacje i siłę do ich realizacji to drugie ;p Plus na każdego co innego działa jako motywacja ;p Robienie sobie planów czy zakładanie czegokolwiek w tym kraju zakrawa na absurd ;p
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#22
(23-08-2016, 20:14 PM)Adrian napisał(a): Cele to jedno, mieć motywacje i siłę do ich realizacji to drugie ;p Plus na każdego co innego działa jako motywacja ;p  Robienie sobie planów czy zakładanie czegokolwiek w tym kraju zakrawa na absurd ;p

Co do ostatniego zdania zgadzam się, że napewno ciężko coś zaplanować ale jest to możliwe. To co mówisz oznacza ograniczenie a przez ograniczenie się cierpisz a gdy cierpisz to trudniej o konkretne działania. A wtedy pojawiają się znowu ograniczenia itd. Wtedy bardzo łatwo wpaść w negatywne emocje co sprawia, że stajemy w miejscu....nie rozwijamy się. Co do motywacji to są różne. Przykładowo Muhammad Ali gdy wchodził do ringu mówił do siebie "To ten koleś zajebał mi rower. Mówił tak dlatego, że gdy był mały to ktoś ukradł rower. Niby idiotyczna motywacja ale efekt był taki że jest teraz uznawany za legendę boksu.
Odpowiedz
#23
Widzę, że temat potoczył się raczej przewidywalnie i został zdominowany przez negatywizm.

Moje doświadczenie prowadzą mnie jednak do wniosku, że osoby narzekające na życie w Polsce najczęściej są po prostu nieszczęśliwe w życiu osobistym i szukają przyczyny swojego nieszczęścia na zewnątrz.
Odpowiedz
Dobre Duży uśmiech No można tak to tłumaczyć. Tematów do narzekania zawsze wiele się znajdzie,ale.. jeśli zaczniemy udawać,że jest dobrze (a nie jest; chyba,że komuś rzeczywiście się powiodło ,bo jest szczęściarzem, ma świetne znajomości,albo nie wiele w życiu potrzebuje) to tak jak Adrian napisał - przyzwyczaimy się do tego i będzie coraz gorzej.
''Nie lekceważ mnie, dlatego że jestem cicha. 
Wiem więcej niż powiem; myślę więcej niż mówię
i obserwuję więcej niż sądzisz.''
Odpowiedz
#25
Nie rozumiem, dlaczego ludzie postrzegają tych, którym się powiodło jako takich, którzy mieli szczęście, znajomości, układy... Ok, historia zna takie przypadki, że ludzie wybili się nie do końca uczciwie, ale to nie jest reguła. Pracując na studiach poznałem ludzi, którzy w wieku 25 lat byli już ustawieni. Albo takich, którzy w wieku 40 lat mogli pójść na emeryturę, na której naprawdę nieźle im się wiodło. Nie zapomnę gościa, który w wieku +/- 35 lat został rentierem i nie musiał już pracować, bo tak pokombinował, że pieniądze, które inwestował pracowały na niego. I nie widzę w tym nic złego. Ci ludzie raczej nie zrobili niczego nielegalnego. Oni po prostu pracowali przez pewien okres ciężej, niż inni. Większość chodzi do pracy po 8 godzin dziennie i robią tak do 67 roku życia. Ludzie, o których wspomniałem wcześniej pracowali non stop. Praca - sen - praca. Ciężko tak żyć, lecz z perspektywy czasu im się to opłaciło. Nie ma w tym nic ze szczęścia. Większość ludzi sukcesu zaczynała od zera. Przegrywają zwykle ci, którzy dostają wszystko na tacy, bo nie wiedzą jak zająć się tym, co dostali.

Co do sytuacji w kraju - fakt, nie jest jeszcze dobrze, ale jeśli chodzi o pracę to zaczyna być coraz lepiej. Zależy gdzie się mieszka, bo na wsiach wciąż bywa ciężko o pracę, natomiast w miastach firmy szukają już ludzi do pracy.
 Podziekowania: Visionary
Odpowiedz
Taaaak ,bo dokładnie wiesz,ze oni ciężką pracą, bez machlojek...
Większość ludzi załatwia sobie pracę (dobra pracę) dzięki znajomościom. Owszem, nie wszyscy,ale sporo ludzi tak robi. Uśmiech
''Nie lekceważ mnie, dlatego że jestem cicha. 
Wiem więcej niż powiem; myślę więcej niż mówię
i obserwuję więcej niż sądzisz.''
Odpowiedz
#27
(09-09-2016, 17:04 PM)Des napisał(a): Taaaak ,bo dokładnie wiesz,ze oni ciężką pracą, bez machlojek...
I to jest własnie polska rzeczywistość Duży uśmiech Komuś powodzi się lepiej, niż większości, to znaczy, że ukradł Duży uśmiech
No nie wiem. Jednak znam historię tych ludzi i wychodzę z założenia, że ciężką pracą można osiągnąć wiele i wcale nie potrzeba do tego żadnych machlojek.
Odpowiedz
Nie napisałam,że ukradł. Tylko,że ma znajomości. Nie każdy może sobie na znaczące znajomości pozwolić. Uśmiech
''Nie lekceważ mnie, dlatego że jestem cicha. 
Wiem więcej niż powiem; myślę więcej niż mówię
i obserwuję więcej niż sądzisz.''
Odpowiedz
#29
Pisałem to w dużym uogólnieniu. W sensie, że jak ktoś do czegoś doszedł, to nie ważne czy zrobił to legalnie, czy nie, bo zawsze znajdą się tacy, którzy będą doszukiwać się w tym różnych brudów. I mam na myśli ogólnie nasze społeczeństwo. Chociaż może nie tylko nasze, nie wiem.
Odpowiedz
#30
(09-09-2016, 17:24 PM)Snufkin napisał(a): W sensie, że jak ktoś do czegoś doszedł, to nie ważne czy zrobił to legalnie, czy nie, bo zawsze znajdą się tacy, którzy będą doszukiwać się w tym różnych brudów. I mam na myśli ogólnie nasze społeczeństwo. Chociaż może nie tylko nasze, nie wiem.

To się nazywa myślenie zerojedynkowe, czyli albo jest coś czarne albo białe. Przykładowo jeśli słuchasz tvnu...to jesteś najgorszym co jest w sumie,nie zgadzasz się z Maxem Kolonko to jesteś lewak. Jeśli Kaczyński jest kurduplem i złodziejem to nieważne co by nie zrobił czy stanąłby na jednej ręce czy obniżyłby podatki, on i tak będzie kurduplem i złodziejem. Nie tylko Polacy ale ISIS jest tego dobrym przykładem,gdzie są fanatykami bezsensownie wierzą we wszystko co im ich imam powie. Takimi ludźmi bardzo łatwo rządzić politykom....są jak zaprogramowane roboty.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości