Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Pory roku
#1
Dobra dobija mnie obecna pogoda wiec pytanie. Jaka jest wasza ulubiona pora roku i dlaczego? (Jesli ktos lubi jesien/zime niech mnie przekona że są one super bo mnie dobja deszcz jak i śnieg czy niskie temperatury) Duży uśmiech i popadne tu zaraz w depresje hehe
Odpowiedz
#2
Moja ulubiona pora roku - lato lat 90-tych Szczerbol A tak poważnie to jak byłem mały kochałem lato. Lato podczas, którego jak było 25 stopnie mówiono o rekordowych upałach. W tamtym okresie nie wiedziałem co to klimatyzacja i bynajmniej nie marzyłem Oczko Wiosna w tamtym okresie była dla mnie za zimna, jesień tym bardziej, a zima to już w ogóle, ale ta z kolei miała swój urok. Dziś o śniegu Turpat mógłby nakręcić materiał do Gimby nie znajo xD Nie było mrozów -20, a teraz co? Teraz lato - smażalnia 30-38, jesień wietrzna, zimna deszczowa choć w sumie to jesień współczesna różne twarze ma, zima -20 to teraz taka norma, a śniegu nic i w sumie dobrze bo nie mam zdrowia do odgarniania choć mógłby jakiś na Święta chociaż spaść, pozostaje wiosna, która przypomina bardziej właśnie lato lat 90-tych i trwa stosunkowo krótko, gdzieś słyszałem, że taka klimatyczna wiosna trwa do 2 tygodni. No i obecnie to moja ulubiona pora roku Oczko Choć nie mogę złego słowa powiedzieć też na minione już lato, podczas którego tych takich naprawdę upalnych dni było stosunkowo mało Cwaniak
Odpowiedz
#3
Dziękuję. Wyczerpująca wypowiedź Duży uśmiech
Odpowiedz
#4
Każda pora roku ma swój urok. Jakoś nie mam negatywnych wspomnień co do pogody. Poza takimi ekstremalnymi jak np chyba z 5 lat temu w zalesionej części Krakowa było 38°C, wyjechałem na autostradę i z każdym kilometrem temperatura skakała o 1 stopień do góry, zatrzymało się na 43. Potem w centrum na jednym z dużych skrzyżowań było 48 stopni. Ale ja lubie ciepło, a dobrze też wspominam skrzypiący śnieg pod butami. Ale mimo wszystko nie bardzo lubię nagłe zmiany pogody, kiedy jest wszystko wymoknięte po zimie i nagle ostre słońce. Niby fajnie bo świeci. Albo 2 lata temu w grudniu 14°C w plusie i halny, klimat sci-fi. A w tym roku pierwszy raz zaopatrzyłem się w wiatrak, bo o 1szej w nocy na poddaszu po zimnym prysznicu lało się ze mnie.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#5
(03-12-2019, 01:46 AM)vlad1431 napisał(a): Każda pora roku ma swój urok. Jakoś nie mam negatywnych wspomnień co do pogody. Poza takimi ekstremalnymi jak np chyba z 5 lat temu w zalesionej części Krakowa było 38°C,  wyjechałem na autostradę i z każdym kilometrem temperatura skakała o 1 stopień do góry, zatrzymało się na 43. Potem w centrum na jednym z dużych skrzyżowań było 48 stopni. Ale ja lubie ciepło, a dobrze też wspominam skrzypiący śnieg pod butami.  Ale mimo wszystko nie bardzo lubię nagłe zmiany pogody, kiedy jest wszystko wymoknięte po zimie i nagle ostre słońce. Niby fajnie bo świeci. Albo 2 lata temu w grudniu 14°C w plusie i halny, klimat sci-fi. A w tym roku pierwszy raz zaopatrzyłem się w wiatrak, bo o 1szej w nocy na poddaszu po zimnym prysznicu lało się ze mnie.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Moja pora roku to lato. Nie wazne ze mozna sie czasem ugotowac od goraca. Wazne ze nie jest mi zimno w tylek i nie muszę chodzic w zimowych kurtkach. No i w lecie łatwiej z koordynacja - nie ślizgasz sie na lodzie i nie ladujesz na pupie w najmniej oczekiwanym momencie hehe ;-)Duży uśmiech
Odpowiedz
#6
No pamiętam tą ciepłą zimę Duży uśmiech Fajna była, w Sylwestra wuszedłem w jesiennej kreacji i dosyć długo się przechadzałem. Upały jednak powyżej 25 stopni są nie dla mnie. Optymalna temperatura około 20 stopni, bez wiatru może być mniej Duży uśmiech Bez wiatru to i 0 stopni jest znośne o ile przykryje się ubraniem każdy fragment ciała bo ten ziąb z wierzchu zmraża, ale nie przeszywa Duży uśmiech No i też nie lubię nagłych zmian pogody, czy to z zimnej na ciepłą czy z ciepłej na zimną, a ostatnio to chyba tylko takie zmiany obserwuję Zdezorientowany Niestety mój organizm nie pozostaje bierny na to...

(03-12-2019, 08:07 AM)aneet931 napisał(a): Moja pora roku to lato. Nie wazne ze mozna sie czasem ugotowac od goraca. Wazne ze nie jest mi zimno w tylek i nie muszę chodzic w zimowych kurtkach. No i w lecie łatwiej z koordynacja - nie ślizgasz sie na lodzie i nie ladujesz na pupie w najmniej oczekiwanym momencie hehe ;-)Duży uśmiech

A lepiące się do spoconej skóry muchy i komary? heh
W latach 90 tyle tego paskudztwa nie było i takie wspomnienie lata mam tylko w odniesieniu do czasów dzisiejszych. Dlatego tęskno mi Zdezorientowany
Odpowiedz
#7
Sa środki na komary :-P a tego jest tyle bo nie ma juz takich zim jak kiedys i nie wymraza ich tak jak kiedys :-P a co do potu... cóż Duży uśmiech ponoc zbedne kalorie w ten sposob tracimyDuży uśmiech no i napisalabym cos jeszcze ale ugryze sie w jezyk hehe. Tu zaglada rowniez młodzież ;-)
Odpowiedz
#8
To może w dziale intymnym? Diabeł
Odpowiedz
#9
Niestety chyba nie jest mi dane widziec tego działu
Odpowiedz
#10
Nie może być. Mansurro coś popsiuł? Duży uśmiech

Musisz dużo pisać to się odblokuje Oczko
Odpowiedz
  


Skocz do: