Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Potrzeba bycia lepszym od innych
#1
Jak inaczej można nazwać  potrzebę bycia lepszym od innych? Lub po prostu nie czuć się gorszym?

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#2
Potrzebą dowartościowania się?


Nie ma w tym nic złego, dopóki nie służy to dokopaniu innym, krzywdzeniu innych.
Odpowiedz
#3
Myślę, że by nie czuć się gorszym przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że każdy jest w czymś dobry/na swój sposób wyjątkowy i traktować siebie oraz innych na równi bez podziałów lepszy/gorszy. "Potrzeba bycia lepszym od innych" w dążeniu do tego nie popadnij w narcyzm.
[Obrazek: ?url=i66.tinypic.com%2F2vj7i9z.png]
Odpowiedz
"Ja chcę być lepsza od innych!" w moich uszach brzmi jakby ktoś miał sporo kompleksów.

"Jestem gorsza od innych!" to samo co wyżej.

Może inaczej, każda motywacja by się do czegoś ruszyć jest dobra, byle nie popadać w jakieś skrajności z rodzaju traktowania każdego jako konkurencję ani płakać nad sobą myśląc, że się jest ofiarą losu.

Odpowiedz
#5
Najważniejsze kochani to dostrzegać swoje ułomności.
(03-04-2018, 10:00 AM)AleX napisał(a): Potrzeba bycia lepszym od innych" w dążeniu do tego nie popadnij w narcyzm.

Zadając pytanie nie odnoszę tego do siebie więc proszę, nie personalizuj Uśmiech

Tylko brakuje mi określenia takiej osoby. Przychodzi mi do głowy określenie perfekcjonista z kompleksem Uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#6
Nie miałem tego na celu. Można to też określić ambicją by być w czymś po prostu najlepszym (samo przez siebie brzmi jako bycie (naj) lepszym od xyz)
Sama chęć/potrzeba bycia lepszym od innych nie zawsze bierze się z kompleksów. Anyway jak to napisała _Magnolia_ każda motywacja jest dobra by ruszyć z miejsca i pracować nad samym sobą.
[Obrazek: ?url=i66.tinypic.com%2F2vj7i9z.png]
Odpowiedz
#7
Chęć bycia lepszym od innych jako motywacja do działania jest dobra, ale też w ograniczonym zakresie. Ja z własnego doświadczenia wiem, że taka pobudka może stanowić fajny bodziec, ale w przypadku ewentualnego niepowodzenia (nie chcę tutaj używać słowa "porażka", chociaż w dużej mierze ważne jest też kwestia dziedziny "bycia najlepszym") może zadziałać w drugą stronę i doprowadzić do całkowitego marazmu i zniechęcenia. Dzisiaj staram się zachować zdrowy kompromis, gdzie staram się wkładać dużo od siebie nie mając zawsze wygórowanych oczekiwań co do efektów. Nie powiem jednak - czasami zdarza mi się odpłynąć w myślach i daję o sobie znać jakiś pierwiastek narcyza czy megalomana we mnie, który mówi o tym, że fajnie by było, gdyby każdy mnie podziwiał i afirmował. Nie wiem, czy to kwestia kompleksów czy jakichś dziwnych ambicji. Raczej na pewno już wyrosłem z pozy "jeszcze im pokaże na co mnie stać".

Co do tematu: czasami mam wrażenie, że perfekcjonizm to słowo, które niejako oddaje istotę problemu.
Odpowiedz
#8
Moim zdaniem jest to niska samoocena którą się staramy podwyższyć o patrz jestem lepszy od kogoś Oczko
"Nigdy nie walcz o przyjaźń. O fałszywą nie warto, a o prawdziwą nie trzeba. "

Każda porażka jest szansą żeby spróbować jeszcze raz, tylko mądrzej – Henry Ford
Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.

Mahatma Gandhi
Odpowiedz
#9
No i temat wyczerpany Szczerbol
Odpowiedz
#10
(05-04-2018, 16:16 PM)sebaxmen napisał(a): Moim zdaniem jest to niska samoocena którą  się staramy podwyższyć o patrz jestem lepszy  od kogoś Oczko
Niekoniecznie tak musi być. Moim zdaniem to kwestia okoliczności i sytuacji - przecież dla niektórych chęć dorównaniu komuś, prześcignięcia go w danej dziedzinie może wynikać z ambicji, samozaparcia, chęci udowodnienia czegoś sobie. Czasem inni ludzie stawiają nam świadomie bądź nieświadomie wyzwania by nas zmotywować. Takie pobudki na pewno są zdrowe przy zachowaniu odpowiednich proporcji. Zresztą, oczywiście przy zachowaniu wszelkich proporcji, takie okoliczności warunkują szeroko pojętą rywalizację sportową. Ja na przykład uwielbiam czytać i wyłapywać smaczki z rywalizacji Mosera i Saronniego, Laudy i Hunta czy Tysona i Holyfielda. Wiadomo, że w rzeczonych przypadkach można by doszukiwać się obsesji wygrywania wśród nich, ale ciężko piętnować kogoś za chęć bycia lepszym. To oczywiście taka dygresja, bo na płaszczyźnie zwanej życiem wygląda to zgoła inaczej, ale daleki jestem od stwierdzenie, że chęć bycia lepszym od innych zawsze musi stanowić przywar dla danej osoby.
 Podziekowania: Fearless
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości