Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Praca dla niesmialych i lekliwych jest jakas?
#41
(06-10-2017, 01:25 AM)_Damian_ napisał(a): Mam czasem problemy z odmawianiem szefowym, ale w moim przypadku nie jest to brak asertywności sensu stricto, a raczej przerost ambicji połączony z niepohamowaną chęcią pomagania (a przy okazji wykazywania się). 

Asertywność sama w sobie jest umiejętnością. Nikt się z nią nie rodzi. Tego po prostu trzeba się nauczyć. Osobiście wychodzę z założenia, że większość ludzi mimowolnie wyrabia to w sobie z wiekiem/doświadczeniem. Nieśmiali mają o wiele trudniej, ale jeśli są wykorzystywani bądź pomiatani raz, drugi, trzeci, ewentualnie zmieniają pracę i sytuacja się powtarza, to znak, że coś jest z nimi nie w porządku. Nikt nie lubi być źle traktowany, więc niewyciąganie wniosków z negatywnych doświadczeń może oznaczać, że problem jest zdecydowanie głębszy, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. ALE - nie zawsze jest to problem. Koniec końców niektórzy ludzie w ogóle nie myślą samodzielnie, a potrafią "szczęśliwie" przeżyć kilkadziesiąt lat Uśmiech


Właśnie o coś takiego chodzi jak opisujesz. Generalnie staram się uczyć asertywności, ale jest to twardy orzech do zgryzienia.
W sieci są poradniki takie jak ... coś tam dają, ale z tego co widzę, czeka mnie długa droga do osiągnięcia stanu który chciałbym osiągnąć.
Kapitam128 napisał 06-10-2017, 09:17 AM:
Złamano punkt 8 regulaminu: Na forum panuje zakaz reklamowania innych stron w postach jak i sygnaturach.Link w sygnaturze jest możliwy tylko za zgodą administratora.
Odpowiedz
#42
(06-10-2017, 07:19 AM)margherita napisał(a): Właśnie o coś takiego chodzi jak opisujesz. Generalnie staram się uczyć asertywności, ale jest to twardy orzech do zgryzienia.
W sieci są poradniki takie jak ... coś tam dają, ale z tego co widzę, czeka mnie długa droga do osiągnięcia stanu który chciałbym osiągnąć.

Co tam poradniki - nic tak nie uczy życia, jak dostanie po tyłku Szczęśliwy
Grunt, żeby nie pozwalać sobą pomiatać. Reszta przyjdzie z czasem.

Inna sprawa, że nie każdy może sobie pozwolić na stawianie się przełożonym.
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
Odpowiedz
#43
Szukacie pracy dla nieśmiałych. A może właśnie warto znaleźć pracę, która pomoże Wam z tej nieśmiałości wychodzić? Początki z pewnością byłyby trudne, ale czasem warto się wysilić.
[Obrazek: 2d1e8282779e3e715737c29adc6334b3.jpg]
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości