Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Praca w zawodzie
#11
Nie pracuję w zawodzie.
Czasem szkoda.
Odpowiedz
#12
(12-03-2017, 00:27 AM)Silent napisał(a): Ktoś mnie przebije? Język
26 lata, brak zawodu, brak doswiadczenie zawodowego ;p myślisz ze kwalifikuje się pod to? Język

Na uczelni na zajeciach prowadzący powiedział nam wprost ze współczuje tym którzy zatrudnia nas po tych studiach w zawodzie...
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#13
Było mu odpowiedzieć że Wam również jest go żal. Nieźle Was zmotywował.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#14
(13-03-2017, 22:00 PM)Lime napisał(a): 26 lata, brak zawodu, brak doswiadczenie zawodowego ;p myślisz ze kwalifikuje się pod to? Język

Ja jedyne doświadczenie jakie mam to praktyki w hotelach z czego z tego co miał więcej gwiazdek mam 2 papiery o tym jak sumiennie wykonywałem swoje obowiązki itd. W praktyce jednak jeden mój kolega poszedł do jakiegoś hotelu ubiegać się o jakieś stanowisko i pokazał podobne papiery to facet powiedział mu wprost: "Takie papiery to możesz sobie w dupę wsadzić.". Z resztą gdzie by nie poszedł to wymagają doświadczenia minimum 2 lata a praktyki trwają raptem 2 miechy Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#15
Pracuję w zawodzie i bardzo dużo mi to dało. To czego uczą na studiach, nawet inżynierskich, tylko w niewielkim stopniu się pokrywa z wiedzą faktycznie przydatną mi w pracy. Jednym słowem - warto się zamęczyć trochę studiując i jednocześnie pracując na część etatu Uśmiech

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
"Żeby kogoś trzymać za rękę, trzeba najpierw swoją dłoń otworzyć."  - Ewa Bagłaj "Prymuska"
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
#16
Jestem po ekonomii. Szukałam pracy w swoim zawodzie. Pochodzę z Elbląga. W żadnym banku nie chcieli mnie przyjąć na staż z urzędu pracy, w biurach rachunkowych tak samo.
Nie pracuje obecnie w swoim zawodzie. Zrobiłam uprawnienia na wózek widłowym i pracuje na magazynie w firmie kurierskiej (na część etatu, dobre i to bo chociaż doświadczenie na wózkach widłowych złapię którego nie miałam szansy zdobyć od czasu jak uprawnienia zdobyłam).
Mam poczucie że zmarnowałam czas na coś co mi się nie przydaje w ogóle. Studia nie dały mi nic.
Początkowo pracowałam na śmieciówkach i przez agencje pracy. Teraz pracuje na normalnej umowie o pracę i bezpośrednie mam zatrudnienie.
Myślę jeszcze o kształceniu się w motoryzacji ze względu m.in na bloga motoryzacyjnego. Łatwiej by mi było pisać o motoryzacji jak poznam od drugiej strony.
Nie wiem jedynie czy w ostateczności zostanę na wózkach widłowych czy też wejdę w motoryzacje.
Chciałam coś znależć w kwestii pracy biurowej ale nic nie znalazłam. Jak widzą w moim cv że pracowałam na produkcji (czyli niby poniżej kwalifikacji) to nie chcą mi dać szansy.
Odpowiedz
#17
Pracuję w zawodzie, chociaż jestem dopiero na początku swojej drogi. Sporo się już nauczyłam i myślę, że będę to kontynuowała, chociaż czasem mam jakieś takie momenty zwątpienia czy się do tego nadaję itp. No ale lubię swoją pracę, a poza tym zawsze można się czegoś douczyć Duży uśmiech

Shinx, może nie wpisuj do CV tego, że pracowałaś na produkcji? Ja niektórych prac też nie wstawiałam do CV. Albo możesz to przekuć w pozytywną cechę. Myślę, że trzeba mieć dobrze i pomysłowo napisane CV, które ładnie wygląda, chociaż to też nie zawsze pomaga. Byłaś może w urzędzie na jakiś takich dodatkowych kursach i szkoleniach związanych z pisaniem CV albo autoprezentacją? Lubisz ekonomię, czy tak średnio? Ja uważam, że praca na wózkach może być całkiem fajna, można ją jakoś fajnie przedstawić w CV, tylko trzeba to dobrze ugrać.
Odpowiedz
#18
(23-06-2017, 20:02 PM)Anemone napisał(a): Pracuję w zawodzie, chociaż jestem dopiero na początku swojej drogi. Sporo się już nauczyłam i myślę, że będę to kontynuowała, chociaż czasem mam jakieś takie momenty zwątpienia czy się do tego nadaję itp. No ale lubię swoją pracę, a poza tym zawsze można się czegoś douczyć Duży uśmiech

Shinx, może nie wpisuj do CV tego, że pracowałaś na produkcji? Ja niektórych prac też nie wstawiałam do CV. Albo możesz to przekuć w pozytywną cechę. Myślę, że trzeba mieć dobrze i pomysłowo napisane CV, które ładnie wygląda, chociaż to też nie zawsze pomaga. Byłaś może w urzędzie na jakiś takich dodatkowych kursach i szkoleniach związanych z pisaniem CV albo autoprezentacją? Lubisz ekonomię, czy tak średnio? Ja uważam, że praca na wózkach może być całkiem fajna, można ją jakoś fajnie przedstawić w CV, tylko trzeba to dobrze ugrać.

Ja nie wpisuje takich miejsc w których pracowałam tydzień. Z kolei nic nie wpisać w cv to jakby to wyglądało. Jak mnie pytają skąd pomysł na sztaplarki to opowiadam, że pracowałam na produkcji, widziałam jak jeżdżą wózkiem i mnie zaciekawiło jak się tym jeżdżi.
Co do pisania cv to korzystałam z masy różnych rzeczy. Między innymi znalazłam nawet materiały z Akademi Rekrutacji typu odpicuj mi cv, rozmowa kwalifikacyjna, zmotywuj mnie do listu.
Jak mieszkałam w Elblągu to mi powiedzieli w Urzędzie Pracy co do wózków widłowych, że na własną rękę mam to finansować bo urząd pracy tego nie finansuje. Szkoleń tego typu to nie miałam.
Ekonomia mnie nudzi na dzień dzisiejszy. Mam niestety skłonności do pracoholizmu i zbytnio nie lubię siedzieć i nic nie robić.
Odpowiedz
#19
Otwórz własne biuro rachunkowe Uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
(23-06-2017, 12:19 PM)Shinx napisał(a): Pochodzę z Elbląga.

O, cześć. Ja też. Duży uśmiech

(23-06-2017, 12:19 PM)Shinx napisał(a): Myślę jeszcze o kształceniu się w motoryzacji ze względu m.in na bloga motoryzacyjnego.

Można zrobić KKZ na mechanika samochodowego, a potem łapać doświadczenie w warsztatach.

(23-06-2017, 12:19 PM)Shinx napisał(a): Chciałam coś znależć w kwestii pracy biurowej ale nic nie znalazłam.

A brałaś może skierowanie z UP do UM o staż?

(24-06-2017, 10:49 AM)Shinx napisał(a): Jak mieszkałam w Elblągu to mi powiedzieli w Urzędzie Pracy co do wózków widłowych, że na własną rękę mam to finansować bo urząd pracy tego nie finansuje.

UP to miejsce pracy, ale dla urzędników.
W takim miejscu rzadko kiedy uda się albo naprawdę trzeba mieć szczęście, żeby znaleźć pracę.
Kursów też nie finansują, bo po co?

Na szczęście KKZ są bezpłatne.

(23-06-2017, 12:19 PM)Shinx napisał(a): Mam poczucie że zmarnowałam czas na coś co mi się nie przydaje w ogóle. Studia nie dały mi nic.

Liczy się papier. Duży uśmiech
Odpowiedz
  


Skocz do: