Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Problem Nadwaga
#31
hihi

No i po co się wychylałam Oczko
Odpowiedz
#32
zięki za wsparcie. Jednak co do odchudzania, to decyzja już zapadła. Źle się czuje ze sobą. Przytylam 10 kg w trakcie 1.5 roku jest mi z tym ciężko, bo jak mój wymarzony chłopak mialby mnie zaakceptować, skoro ja sama siebie nie akceptuje??
Biorę się w garść i jeżeli za miesiąc nie pochwale się efektami, bo znowu się poddam, to poproszę solidną dawkę hejtow Duży uśmiech
3majcie kciuki proszę :-*
Odpowiedz
#33
Dasz radę Uśmiech
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#34
Heeh ja miałam identycznie Melody xD Jeszcze w 3 klasie liceum ważyłam z 42-43 kg maksymalnie, a obecnie jak już wcześniej pisałam mam 51 kg, czyli sporo mnie przybyło. I powiem Ci, że do tej pory mam jazdy na odchudzanie się, jednakże muszę uważać, bo mam tendencje do anemii :/
I tak myślałam, że potrzebujesz trochę motywacji- stąd taki temat stworzyłaś i ja zrobiłabym podobnie na Twoim miejscu. Jakbym pisała o odchudzaniu to szukałabym wsparcia w tym, które jest potrzebne, gdyż łatwym procesem to nie jest wcale.
Trzymam kciuki! Tylko nie przesadź, pamiętaj, że krągłości w pewnych miejscach złe nie są i z tego szkoda byłoby stracić Oczko
Odpowiedz
#35
Czytając Was zastanawiam się czy aby ze mną jest w porządku. Ewidentnie jestem grubym, opasłym debilem, ważę 2 razy tyle co Paola przy wzroście zapewne zaledwie kilkanaście cm wyższym. Czyli pewnie nie mam prawa ani szans na miłość. Nic tylko kupić sobie rewolwer na bazarze u ruskich i pieprznąć sobie w łeb słuchając Mozarta.
Odpowiedz
#36
Ojj ale Ty jesteś facetem
Ja np lubię jak chłopak NIE jest wychoudzony. Wolę dobrze zbudowanych mężczyzn, wiadomo troszkę więcej cialka nie zaszkodzi tylko z umiarem, bo kobieta ma czuc się bezpiecznie przy swoim księciu.. a ja przy moim eks czułam się tak, jakbym go miała zgniesc gdy siadalam mu na kolanach..bałam się ze ja sama mu krzywdę zrobie, a co dopiero żebym miała poczucie bezpieczeństwa :-P
Odpowiedz
#37
Co kto lubi Duży uśmiech
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#38
Różne są gusta i guściki.
Dziewczyny lubią tak na dobrą sprawę różnych facetów- jedne gustują w szczupłych, drugie w takich "w sam raz", jeszcze jedne w tych lepiej zbudowanych.
Dla mnie facet musi mieć po prostu "to coś" xD, chociaż przyznam się, że nigdy nie byłam z kimś kto miał jakąkolwiek nadwagę.
Jednakże widzę po dziewczynach, że są takie, które rzeczywiście lubią kiedy facet waży więcej. Ja przy takich czuję się jeszcze mniejsza wizualnie niż jestem na prawdę, dlatego raczej nie widziałam się nigdy z kimś bardzo wysokim i postawnym.
A mój Partner idealnie do mnie pasuje z wyglądu, ładnie razem wyglądamy Uśmiech
Odpowiedz
#39
Melody wagę masz prawidłową, u mnie waga jest nieco większa niż końcówka wzrostu.  Ja musiałabym schudnąć jakieś 5 kg do takiej różnicy. Jeśli schudnięcie sprawi, że poczujesz się lepiej to działaj, tylko też pamiętaj by nie przesadzać.

U mnie jest taki problem,że mam głupi typ sylwetki jak Hayden Panettiere, odwrócony trójkąt, przy tej sylwetce nadmiary układają mi się niestety na brzuchu. Jakbym była klepsydrą wyglądałabym inaczej, ale w zasadzie nigdy nie będę, mogę tylko ubiorem tworzyć takie złudzenie.

Co do facetów wydaje mi się, że faceci mają różne gusta. W pracy u narzeczonego z tego co słyszałam, to oglądają się za kościstymi, długonogimi pannami, że jak to mówią mi niektórzy nie ma u nich nawet za co złapać.

Tak, więc jak była impreza powiedziałam, ze nie jedziemy. Źle bym się czuła, nie dość, że niska to jeszcze ten brzuch. W zasadzie nie jestem też otyła, mam tylko kilka kilogramów za dużo, ale jeśli słyszę, że dziewczyny z grupy szczupłe, ale nie chude - są grube, to jak ja wyglądam, czy osoba tęższa? Przyznam, że jak dowiedziałam się, że faceci mogą jednak mieć też takie upodobania to byłam nieco zaskoczona, zawsze myślałam, że wolą jak jednak dziewczyna choć gdzie nie gdzie jest zaokrąglona.

Co do facetów, wole szczupłych, ale nie kościstych Język co do grubszych, hmm zależy jak mu się ten nadmiar rozkłada, jak jest kwadratowy to jeszcze, jeszcze, ale nie lubię się nadmiar się leje, a brzuch odstaje tak, że stóp już nie widzi, sama też nie chciałabym tak wyglądać. No i osobiście boje się takich wielkich facetów, przy nich jestem nawet z moim nadmiarem, jestem wręcz drobna.

Na schudnięcie uważam, że najlepsze są ćwiczenia, a dieta, hmm... ja po prostu zmieniam talerz na mały, no i czasami układam jadłospis z kcal. Do tego skakanka, biegi, spacery + ćwiczenia na talie.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości