Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Problem Nie potrafię wyjść na prostą w życiu
#1
Witam was drodzy użytkownicy, mam pewien problem z którym się borykam już od dłuższego czasu, a mianowicie ( w skrócie ).  Byłem ( kiedyś daaawno temu ) bardzo wesołym chłopakiem i otwartym do świata, lecz pewnego dnia pod koniec gimazjum zostałem wyśmiany przed całą szkołą, zapytacie dlaczego ? albo jaki był powód ? Otóż, miałem kosę ( dla niewiedzących co oznacza kosa, kosa = wrogie relacje ) z moim wychowawcą, byłem inteligentniejszy i czasem mu lubiłem dopiec, w ramach zemsty, owy wychowawca postanowił mnie wyśmieć przed całą szkoła, opowiadając o moich nieobecnościach itd.. A nieobecności wynikały z lęku przed szkołą, a lęk wynikał ze spotkaniem z moim jakże kochanym wychowawcą. Po tym wyśmianiu, moje lęki zostały jeszcze bardziej podwojone, unikałem szkoły jak ognia, a moje oceny spadły w dół. Wpadłem w depresję, leczyłem się psychotropami, jak również miałem psychoterapię, nic to nie pomagało, rodzice postanowili że wyślą mnie do psychiatryka ... no i tak się stało, zdiagnozowali mnie, i "wykryli" u mnie jeszcze zaburzenia emocjonalne... i z tymi dwoma problemami się borykam, dodam iż moje lęki są spore. Ciężko i jest normalnie funkcjonować w świecie. Jakiś czas temu wróciłem z Anglii, ( tak pracowałem tam), i od tamtej pory cały wolny czas spędzam w domu, nie mam znajomych, nie mam nikogo zaufanego, mam tylko rodziców którym ufam. Nawet nie mam plany na swoje życie, przez swoje problemy zaniedbałem szkołę, i mając JUŻ ponad 20'stkę na karu jestem po gimnazjum, wstyd, chańba, i dno dna. Zapisałem się do Zaocznego Liceum, byłem kilka razy, ale i tak nic już nie umiem wynieść ze szkoły, ciężko jest mi się skupić, tracę kontakt z rzeczywistością. Ogólnie jest do bani, jak widzisz, rozglądam się za pracą w fabryce, ew na zmywaku. ale nic nie moge znaleźć. Jestem w kropce od dłuższych miesięcy, Co ja powinienem zrobić ? Wiem że odpiszecie, skończ szkołę, wyjdź do ludzi.. ,rozwijjaj się, czytaj, ja doskonale wiem że mógłbym to zrobić, kiedy nie umiem wyrwać się ze swojej "klatki". Codziennie miewam myśli samobójcze, nawet nie mam komu się wygadać, jestem typowym "no lif'em" . Podsumowując, jestem inteligentny, ale nie umiem poradzić sobie sam ze sobą. Co mam zrobić ? mam zapisać się na kolejną wizytyę u psychologa za którą zapłacę 6 dych ? Podziękuję za "przyjaciela" za hajs.. no fucking way. Cóż, ten temat kipi desperacją. Ktoś coś "helpnie" ?
Odpowiedz
#2
Co sprawia ci przyjemnosc?
Odpowiedz
Tęcza 
Cześć. Dawno tu nie zaglądałem, ale czasem dostaję maile z powiadomieniami i ten akurat mnie ruszył, bo Twoja historia przypomina mi moją. Wiesz co... czasem to co jest inne, uznawane jest za chore - nasze społeczeństwo generalnie tak działa. Tymczasem nie zawsze tak jest.

Ok, a teraz do dzieła.
Miałem szczęście odkryć co jest ze mną "nie tak". Moje doświadczenia i drogę do zrozumienia opisałem na blogu, bo okazało się że jest to zjawisko szersze, dotyczące sporej grupy ludzi.
Podam Ci linki jak zacząć, ale najpierw jedna uwaga. Nie robię tego żeby dodać sobie wizyt czy lajków. Ok? Jak to już jest jasne to zacznij tutaj:
https://chattorblog.wordpress.com/test-hsp/
potem zapoznaj się z tym:
https://chattorblog.wordpress.com/2014/0...-jest-hsp/
Potem idź sobie na główną i rozejrzyj się czy coś Cię nie zainteresuje.

Pozdr.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości