Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Problem Pokonaj nieśmiałość w łatwy sposób
#1
Pokonanie nieśmiałości nie musi być wcale takie trudne. Wszystko jest w naszej głowie, naszej psychice. Wystarczy odpowiednio sobie wszystko poukładać zaczynając od bardzo ważnej (jak nie najważniejszej rzeczy w naszej nieśmiałości) rzeczy: akceptacja siebie a przede wszystkim własnego wyglądu.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
#2
Nie do końca się zgodzę. Nieśmiałość poniekąd określa nasz byt. Z pewnością są pewne uwarunkowania nieśmiałości w genetyce, a ponad to nieśmiałość to nie jest jakaś konkretna blokada tylko nasze życie, wychowanie, środowisko, a także wartości wpajane przez rodzinę od małego etc. W przypadku czegoś wysoce konkretnego mówimy raczej o fobii lub traumie choć i to jest związane z doświadczeniami Oczko
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
#3
No ale wyglad to nie wszystko jesli ktos nie akceptuje swoich cech chrakteru.
#4
akceptujecie swoje cechy charakteru/wyglad?
#5
ale ja wymieniłem tylko jedną z przyczyn nieśmiałości Uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
#6
Its true Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Akceptacja własnej osoby jest olbrzymim krokiem do pokonania nieśmiałości. Jednym z wielu. Jednak nie zmienimy się całkiem. Większość osób nieśmiałych ma bardzo pozytywną cechę charakteru, empatię emocjonalną i poznawczą. Po co to zmieniać? Uśmiech Określenie ,,pokonanie" nieśmiałości lepiej zastąpić słowem ,,zapanowanie" nad nieśmiałością (tak jak już pisałam w innym temacie).

(12-06-2014, 20:25 PM)Cichy napisał(a): Nieśmiałość poniekąd określa nasz byt.
I tu się w zupełności zgadzam. Uśmiech

(12-06-2014, 21:07 PM)Nestor napisał(a): akceptujecie swoje cechy charakteru/wyglad?
Próbuję akceptować...
#8
A co Ci się w wyglądzie nie podoba? Poka focię. Ocenim XD
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Nie potrzebuję negatywnej krytyki.
#10
Pokonanie nieśmiałości nie jest chyba całkowicie możliwe i nie da się tego osiągnąć jednym prostym krokiem. Oczywiście zależy to od charakteru, ale osoby prawdziwie nieśmiałe mają naprawdę ciężko się przemóc. Podczas gdy w jednej sytuacji ośmielimy się coś zrobić w drugiej nieśmiałość może do nas wrócić ze zdwojoną siłą . Akceptacja swojego wyglądu na pewno wzmaga pewność siebie (wydaje mi się, że nie ma dużo osób które akceptowałyby się w 100%) ale nie jest najistotniejsza. Niektórzy bardziej nieśmiali niż ja twierdzili, że są zbyt głupi i to wpędza ich w nieśmiałość. Ale jak zwykle 1000 myśli na sekundę przepływa przez moją głowę i znów wypowiedź słabo skonsolidowana... ale cóż chciałem się wypowiedzieć. Dodam jeszcze, że zarejestrowanie się na tym forum przełamało we mnie jakąś barierę (jedną z wielu), mentalnie czuje się lepiej.
There is no reason to be alive if you can't do deadlift 
  


Skocz do: