Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Problem ze snem
#31
Zło ... hmmm... ja zawsze wolałam wersję, że "złego diabli nie biorą,bo boją się konkurencji" Oczko
Odpowiedz
#32
Albo po prostu boicie się przyznać do działań tego typu:

[Obrazek: Nie-spie-bo-trzymam-kredens.jpg]
 Podziekowania: NIGHT
Odpowiedz
#33

[Obrazek: wstawanie-rano.jpg]
A nie może się po prostu pozbyć tego kredensu? Przestawić go w inne miejsce?


No i teraz atarax. Kolejny lek, który powinien pomóc. Powrót do tritico. I odstawienie venlectine. Sporo zmian. Inna diagnoza. Czy czuje się lepiej ....nie wiem.... ale śnią mi się bzdury..... i budzę się jeszcze bardziej niż normalnie nie wyspana. A tak dobrze się śpi. .... tak miło tulić się do podusi. ....
Odpowiedz
#34
No mi dziś się śniły takie bzdury, że myślałem, że zwymiotuję moralnie Zdezorientowany Jeśli kiedyś przedstawię swoje dzieło (które stoi obłogiem u samego napoczęcia Zdezorientowany) i stwierdzicie, że chore to wiedzcie, że i tak nic nie przebije tam mych snów... Między innymi tego co dziś Zdezorientowany
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#35
[Obrazek: 1301781005_by_elzunia85_600.jpg]Często masz takie sny?

Kiedy śniły mi się katastrofy i śmierć najbliższych. Ich pogrzeby. Były bardzo realistyczne. Czułam ciężar kapelusza z dużym rondem, jaki miałam założony. Nawet dotyk na skórze rękawic z aksamitu. Odciski na piętach od zbyt wysokich szpilek. Odczucie, że zemdleje w zadymionyn  pomieszczeniu, w którym odbywała się ceremonia pogrzebowa. A to był..... mo J pogrzeb. Często mi się to śniło. Byłam  tam sama. Patrzyłam na mnie.  I czułam, że zaraz zacznę krzyczeć i płakać . Budził mnie płacz. Mój.

To tylko jeden z "łagodniejszych" wariantów tego snu.

Były inne. Gorsze.

To wtedy zaczęłam mieć problemy z spaniem. Choćbym nie wiem jak była zmęczona a i tak  coś mi się śniło.
Odpowiedz
#36
Nie ja nie mam problemów ze snem. Po prostu wróciłem późno do domu.
Odpowiedz
#37
Ja również miałem kiedyś problemy ze snem. To uczucie kiedy leżysz w łóżku, musisz za siedem godzin wstać, ale Ty jeszcze szperasz w swojej głowie i obrazki przelatują jak dobre anime.
Próbowałem biegania, aktywności fizycznej itp. ale nie dało efektów. Okazało się że zmęczenie psychiczne bardzo mi w tym pomogło. Jako że uczę się programowania to przy okazji powtarzam sobie całą matmę od samych podstaw, kiedy posiedzę tak parę godzin wieczorem nad jednym zagadnieniem czy drugim, to zasypiam jak dziecko Duży uśmiech. Naprawdę. Kiedy idę spać mam zupełnie czystą głowę, i nawet nie mam już siły jej używać. Usypiam w 20 sekund.
Odpowiedz
#38
Uczucie bezcenne, Leżysz i jesteś zmęczony. A Tu sny nie ma. Patrzysz jak zmieniają się cyferki na wyświetlaczu telefonu. Zostały 3, 2 godziny.... Kiedy oko w końcu zamyka się i nadchodzi upragniony sen, odzywa się budzik.
I potem cała zmian a kręci się wokół "chcenia" snu a jak dotrze się do domu powtórka.
Odpowiedz
#39
(15-09-2017, 21:53 PM)anja napisał(a): [Obrazek: 1301781005_by_elzunia85_600.jpg]Często masz takie sny?

Kiedy śniły mi się katastrofy i śmierć najbliższych. Ich pogrzeby. Były bardzo realistyczne. Czułam ciężar kapelusza z dużym rondem, jaki miałam założony. Nawet dotyk na skórze rękawic z aksamitu. Odciski na piętach od zbyt wysokich szpilek. Odczucie, że zemdleje w zadymionyn  pomieszczeniu, w którym odbywała się ceremonia pogrzebowa. A to był..... mo J pogrzeb. Często mi się to śniło. Byłam  tam sama. Patrzyłam na mnie.  I czułam, że zaraz zacznę krzyczeć i płakać . Budził mnie płacz. Mój.

To tylko jeden z "łagodniejszych" wariantów tego snu.

Były inne. Gorsze.

To wtedy zaczęłam mieć problemy z spaniem. Choćbym nie wiem jak była zmęczona a i tak  coś mi się śniło.

Mi się z kolei śnił wielokrotnie pogrzeb mojego ojca i różne wariacje dotyczące jego zmartwychwstania. Jednym z najgorszych snów był ten gdzie śniłem, że minął już jakiś dłuższy czas od jego śmierci aż tu nagle wrócił do nas do domu by rozpętać nam prawdziwe piekło, tak wielkie, że moja matula ukrywała się z płaczem gdzieś na podwórku wraz ze mną i bratem i modliła się by nas nie szukał, ale on zaczynał ją wołać i coraz bardziej niecierpliwić się... Chyba nie muszę mówić co się czuje w takiej chwili... Scenariusz podobny jak w jednym filmie, którego tytułu już nie pamiętam, jakaś wiedźma miała faceta, który był dla niej bardzo zły i któregoś dnia nie wytrzymała i zabiła go (nie pamiętam czy czasem nie przez przypadek), a potem za pomocą czarów wskrzesiła go, a kiedy już się udało był 300 razy gorszy niż przed śmiercią...
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#40
(24-09-2017, 20:28 PM)anja napisał(a): Zostały 3, 2 godziny...
Dlatego dobrą taktyką w walce z bezsennością jest wyjście z łóżka. Kwestia jest tego typu, że łóżko ma kojarzyć się ze snem, a jeśli on nie nadchodzi, nie nadchodzi prycza staje się czymś nie komfortowym. Łóżko to takie miejsce w którym mamy poczuć się zrelaksowani, bezpieczni i wyluzowani - dzięki temu zasypiamy. Więc dobrze jest po prostu z niego wyjść, napić się zielonej herbaty, poczytać gazetę, książkę, albo pooglądać koty na internecie. Porobić coś przez co zapomnimy o tym, że przed chwilą nie potrafiliśmy zasnąć. To pomaga, warto spróbować. A jeśli nie pomoże to chyba lepiej przez godzinę porobić coś mniej, lub bardziej produktywnego niż leżeć w łóżku i próbować zasnąć? Oczko
 Podziekowania: Adam-
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości