Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Problemy z facetami :(
#1
Temat może jest dziwny, ale dzisiaj przytrafiło mi się coś takiego, że pewnie będę się jeszcze tym stresować przez najbliższy miesiąc.
Mam znajomego imieniem Marcin, który długo miał uczulenie na moją osobę, cały czas mi dogadywał i sprawiał, że odechciewało mi się wszystkiego. Jednak na moje urodziny kupił mi książkę, którą o dziwo na prawdę chciałam mieć i był nawet miły. Dawno temu to było, bo w lipcu i od tamtej pory był dla mnie milszy, ale tylko w sytuacjach jak byliśmy sami. Przy innych zawsze się ze mnie nabijał i cały czas to robi...
Dzisiaj przeżyłam szok, bo zadzwonił do mnie z informacją, że będzie już tak dobry dla mnie i się ze mną umówi ^^''' Początkowo myślałam, że znowu ze mnie żartuje, ale okazuję się, że jednak nie.
I teraz powstaje taki problem... nie wiem jak mu odmówić, bo jest strasznie uparty i powiedział, że żadnego sprzeciwu nie przyjmie i że nie muszę się wstydzić. Rozłączył się, a potem jak do Niego dzwoniłam to nie odbierał tylko mi napisał smsa żebym tak się nie stresowała i że później do mnie zadzwoni. Otwarcie powiem- ja się go boję i nie mam pojęcia jak się teraz zachować, wcale nie mam ochoty iść z Nim na żadną randkę. Zestresowałam się nie na żarty, teraz tylko zerkam na koma i modlę się żeby to był kolejny Jego durny żart i żeby w końcu dał mi spokój.
Poradziłam się mojej przyjaciółki to wybuchła śmiechem i powiedziała "kto się czubi ten się lubi" i taka z Niej właśnie jest pomoc...
Zdaje sobie sprawę, że brzmi to śmiesznie, ale nie wiem jak mu odmówić, tym bardziej, że nie wiem czy mówił na poważnie. Co byście zrobili w tak chorej sytuacji jak ta?
Mnie teraz lekko zaczął podobać się ktoś inny, więc na żadne głupie eksperymenty pozwolić sobie nie mogę.
Pomocy! ;(
Odpowiedz
#2
Po pierwsze - rany, co za facet, ech...

Kiedy kiedyś facet chciał się ze mną umówić i nie przyjmował odmowy, musiałam zastosować ostrą taktykę. Wykorzystałam fakt, że pisał przez Fb i go zablokowałam. Od tamtej pory się nie odzywa, gdy mnie widzi. Coś za coś...

Podejrzewam, że podobasz się Marcinowi...
Odpowiedz
#3
Napisał Ci co masz robić: "Nie stresuj się".
Nie chcesz, zignoruj. Tylko tyle, aż tyle.
Szczęście to nie cel sam w sobie, lecz raczej sposób w jaki odbywasz swoją podróż.

Jeżeli to czytasz to znaczy że ŻYJESZ. Czy potrzebujesz lepszego powodu do UŚMIECHU Uśmiech
Odpowiedz
#4
Hah, ten typ zawsze mnie śmieszy xD
Na tych sprawach znam się jak krowa na gwiazdach czy jakoś tak...albo świnia, nie wiem. Zresztą no co tu dużo pisać, nie przejmuj się i zrób jak uważasz. chociaż ja bym wolał mocną, stanowczą odmowę ;D
Odpowiedz
#5
Popieram chłopaków. Przede wszystkim się nie stresuj bo z takim typem to zwariować można (wiem co mówię). Wiem jednak, że to tylko stojąc z boku tak prosto się o tym mówi i wyobrażam sobie co możesz czuć. Myślę, że trudno nam tutaj Ci cokolwiek poradzić bo wiesz, nikt z nas nie zna tego chłopaka. Ciężko radzić w sprawie kogoś kogo się nawet nie obserwowało z boku jakoś. To co tu opisałaś z pewnością daje zbyt mały obraz sprawy by wymyślić jakiś pewny sposób byś była w 100% zadowolona. Jak się przekonałem na własnych doświadczeniach nie ma w takich sprawach złotego środka. Jeśli nie lubisz typa i nic od niego nie chcesz to myślę, że dobrze napisał Teshida czyli mocna i stanowcza odmowa, bo w innym przypadku będzie jeszcze robił sobie nadzieję. Napisz do niego, że nigdzie się z nim nie spotkasz i żeby wybił to sobie z pustego baniaka. Właściwie to nie bardzo wiem po coś go numerem częstowała skoro go nie lubisz i żeś odebrała, ale jak już wspominałem za mało danych by cokolwiek sądzić Oczko Powodzenia.
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
Jeżeli masz pewne obawy to zapewne są one uzasadnione. Jeżeli zdecydujesz się z nim spotkać to bądź stanowcza i ostrożna.
________
Dodam jeszcze o szczerości. Powiedz mu, że nie interesuje Cię znajomość z nim i też możesz wspomnieć, że już spotykasz się z kimś. W większości przypadkach działa ta metoda. Uśmiech
Odpowiedz
#7
Heeh tylko, że jakoś nie wyobrażam sobie, że mogłabym mu stanowczo odmówić. Rzecz w tym, że ja się go obawiam z prostego powodu- to cham z dużym ego, który nic nie odpuszcza.
Już z Nim rozmawiałam po raz drugi i go poprosiłam, żeby dał mi spokój, bo ja się go czasem na poważnie boję i nie wyobrażam sobie nas razem na randce, ani w ogóle razem. On na to oczywiście, że nie mam gustu, że nie wiem co dobre i On już nie wie jak głupia muszę być, żeby nie chcieć się z Nim umówić, bo przecież to prawdziwy zaszczyt.
Cholera, przez Niego przysięgam, że kiedyś dostanę zawału, mam same z Nim kłopoty. Wiecznie się tylko śmieje i nabija ze mnie, dzień żeby mi nie dogadał to dzień stracony. Dlatego też średnio go lubię, ale z racji tego, że parę razy okazał się całkiem pomocny to staram się być miła.
No nic, zobaczymy co z tego będzie. Wiem jedno- prędzej się popłaczę niż mu stanowczo odmówię xD Ja chę jeszcze żyć xD
Odpowiedz
#8
Cóż... Tym bardziej nie rozumiem czemu częstowałaś numerem takiego buca Duży uśmiech Dlatego dobra rada byś jakoś typa ogarnęła jak nie stanowczo to inaczej. W przeciwnym razie potrzebny Ci będzie dobrze bitny facet Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#9
I to są właśnie żałosne próby zachowania. Wymyślają tysiąc sposobów na durną wymówkę zamiast powiedzieć nie i tyle -.-
Nie daj sobą manipulować,Nie daj się ponieść
Odpowiedz
#10
Cichy, ale ja go poznałam przez dwie moje znajome i na początku nie wydawał się aż tak zły. Poza tym dość blisko siebie mieszkamy i mamy więcej wspólnych znajomych, dlatego ciężko było go w końcu nie spotkać na swojej drodze.

Loder, ja mu powiedziałam, że tego nie widzę o czym wyraźnie napisałam, a fakt, że nie jestem tak chamska jak On, żeby powiedzieć "nie, spadaj" nie uważam za coś żałosnego. Ciekawa jestem czy Ty byś chciał usłyszeć od dziewczyny "NIE!" , czy "przepraszam, ale jakoś tego nie widzę, bo.... ". Tak więc zastanów się na przyszłość zanim coś uznasz za "żałosną próbę" , lub czytaj ze zrozumieniem.
Druga sprawa jest taka, że Marcin nie przyjmuje żadnych porażek, a ja nie potrafię czasem poradzić sobie z takimi osobami żeby mimo wszytko ich nie urazić. Dlatego też chciałam się poradzić, bo może ktoś ma sposób jakiś inny niż powiedzenie samego "nie".
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości