Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Przyjaźń na forum
#11
Credo - we wszystkich tych przypadkach korzystałam ze strony poczatuj.pl. Początki były ciężkie, bo rzeczywiście na czatach jest wiele osób, które wyjeżdżają (szczególnie do dziewczyn) z jakimiś propozycjami, ale ja wtedy natychmiast urywam rozmowę. Byłam już tym zrażona i chciałam zrezygnować, ale na szczęście pojawiło się parę interesujących osób. Rozmawiałam z nimi głównie o zainteresowaniach i dobrze nam się rozmawiało, chociaż wcale nie były one zazwyczaj zbieżne z moimi. Często też padało pytanie: dlaczego jesteś na tym czacie? Jakie masz wrażenia z tego czatu? Czy często tu zaglądasz? Pisałam wtedy, że oczekuję normalnej rozmowy. Poznawaliśmy się po kolei, zadawaliśmy pytania: o zainteresowania, co sądzimy na dane tematy, czym się zajmujemy na co dzień itp. W kilku przypadkach wspomniałam o mojej nieśmiałości, ale bardzo rzadko, jak już dochodziło do jakiś prywatnych zwierzeń. Wchodząc na czat, czy też w rozmowie w realu staram się o nieśmiałości nie myśleć, tylko po prostu na luzie prowadzić rozmowę i dzięki temu odkryłam, że nawet dobrze mi idzieUśmiech Fajne było też to, że ludzie na czacie pisali mi, że miło się ze mną rozmawia i że dziękują za rozmowę, ja im odpisywałam wzajemnie. Dostałam namiary na kilka osób, ale niestety przyznaję się, że w początkowej fazie wystraszyłam się co może wyniknąć dalej z takiej znajomości przez Internet i pousuwałam te kontakty, które zdobyłam. Teraz bardzo tego żałuję, ale widocznie to było dla mnie jeszcze za wcześnie i nie mogłam się przełamać. Teraz już tak nie robię i mam ten jeden kontakt utrzymany, z czego bardzo się cieszę. Dam jeszcze Tobie parę takich rad, jakbyś chciał jeszcze kiedyś z czatem popróbować: najlepiej rozmawiać w godzinach popołudniowych, wieczornych, bo wtedy jacyś bardziej ogarnięci ludzie wracają z uczelni, z pracy; poza tym nigdy nie podawaj o sobie żadnych wiadomości na temat wieku, imienia, zamieszkania, jeśli osoba po drugiej stronie nie wymienia się z Tobą tymi informacjami, że tak to nazwę równolegle (raz jedna osoba odpowiada, raz druga) i zachęcam właśnie do rozpoczęcia rozmów na temat zainteresowań, wtedy rozmowa płynie już samaUśmiech
Odpowiedz
#12
Dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedź. Do tej pory nie spotkałem się z tą stroną. Raczej próbowałem czatów na Interii i Onecie i może to był błąd, ale na pewno skorzystam z tej strony. Właśnie ja też mam ten problem, że boję się tworzyć nowe kontakty bo nie wiem czy będę w stanie dbać o nie w odpowiedni sposób. A gdy taki kontakt się rozpadnie to będzie mnie męczyć poczucie winy. Jeśli można wiedzieć to jak dbasz o ten kontakt, który ci został? Rozmawiacie stale, a może spotykacie się twarzą w twarz?
Admoneri bonus gaudet, pessimus quisque rectorem (correctorem) asperrime patitur. - Seneka
Odpowiedz
#13
Nie, nie spotykamy się. On mieszka daleko i szczerze wątpię, czy się na jakieś spotkanie kiedykolwiek zanosi, ale rozmawiamy co jakiś czas przez sms-y co u nas słychać i na różne tematy. To tegoroczny maturzysta i jako starsza koleżanka daję mu rady i wspieram go w tych trudnych chwilachDuży uśmiech Ale, że usunęłam tamte kontakty, to na prawdę bardzo żałuję, bo jestem teraz pewna, że mogło wyjść z tego coś trwalszego.

Planuję też założyć osobnego maila do korespondencji z ludźmi poznanymi na czatach. Wg mnie to najlepszy i najbezpieczniejszy sposób na rozmowy, lepszy od wymieniania się numerami. Najwyżej jak okaże się potem, że to jakaś nieodpowiednia czy nachalna osoba, to maila można błyskawicznie usunąć, a w przypadku telefonu, o zmianę numeru już trudniej.
Odpowiedz
#14
Ja nie wierzę w związki na odległość, bo jak można związać się z osobą której się nawet nie widziało na oczy i mieszka na drugim końcu Polski, chyba że chodzi tylko o zwykłą przyjaźń to może tak.
Odpowiedz
Przyjaźń to też uczucie, jeżeli przyjaźń może zaistnieć tylko przez pisanie to u spokojnych, nieśmiałych, skrytych osób to też może urodzić się takie uczucie jak miłość, może nie tak głębokie jak poza Internetem, ale jednak.
Odpowiedz
Nie można jednak nastawiać się tylko i wyłącznie na miłość, bo to może prowadzić do najzwyklejszego zawodu i bólu. Jeśli szuka się przyjaźni i akceptacji wśród "swoich" i zachowuje się przy tym naturalność, to jest to najprostsza droga ku temu [edit: ku przyjaźni] ^^ A widzę, że kilku forumowiczów przyjaźni się już bardzo długo, więc to naprawdę jest możliwe
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
#17
Początki zawsze są trudne, jednak możliwe, aczkolwiek finalizacja związku musiałaby w końcu znaleźć spełnienie w realu. To zastrzeżenie względem nastawienia na poszukiwanie partnera.

Co do przyjaźni w internecie ... Jak najbardziej wykonalne Oczko
Odpowiedz
#18
Jestem zdecydowanie za tym, żeby znajomości wirtualne jak najszybciej przekładać na real Uśmiech
Odpowiedz
#19
Zwiazki wylacznie przez internet sa niemozliwe. Trzeba sie poznac w realu. Czasami ktos jest fajny w necie, a w realu pojawia sie zonk.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości