pustka w sercu czy w domu ?
#1
hej
tak sie zastanawiam jak Wy sobie radzicie powrotami do domu ? 
Stajesz przed drzwiami i sie zastawiasz czy wogole chcesz tam wejść jak nie ma do kogo sie odezwać nawet
jak wiesz ze nikogo nie ma i tak ogólnie nie masz dla kogo wracać nie posiadasz nawet psa ;/ 
Jakieś dobre rady może jakieś sprawdzone sposoby ?
Odpowiedz
#2
Przygarnąć zwierzaczka Oczko Zawsze do kogoś wtedy wracasz. Uśmiech Taki szczurek strasznie się cieszy, gdy słyszy, że ktoś wrócił.
Odpowiedz
#3
Jesteś 96 rocznik i już mieszkasz sam? Większość osób na tym forum mieszka z rodzicami lub wynajmuje pokój/kawalerke/mieszkanie z współlokatorami, więc jest do kogo wrócić. Ja uciekam w nadgodziny i spotkania ze znajomymi na mieście, w pustym domu nie chce się siedzieć.
Odpowiedz
#4
Ja wyprowadziłam się z domu mając 19 lat, więc co ma rocznik do wyprowadzki?
Odpowiedz
#5
(06-05-2018, 17:38 PM)MamMokrePranie napisał(a): Ja wyprowadziłam się z domu mając 19 lat, więc co ma rocznik do wyprowadzki?
To że w tak młodym wieku graniczy z cudem mieszkanie samemu, chyba że ma się bogatych rodziców.
Odpowiedz
#6
Nie. Wystarczy bardzo mocna chęć do wyprowadzki. Wszystko się da.

Polecam, MMP
Odpowiedz
#7
Nie napisałem że się nie da, tylko że graniczy z cudem. Może i wystarczy wyłącznie bardzo mocna chęć, pytanie jakim kosztem. Jeśli weźmiemy pod lupę laskę która daje tyłka byleby nie być od nikogo zależnym finansowo, to sorki, ale czy tędy droga?
Odpowiedz
#8
No proszę cię. Jesteś pełnoletni. Możesz wynająć pokój. Znaleźć pracę. Nie musisz stać pod latarnią. Gdzie ty żyjesz, że trzeba takie rzeczy robić, żeby się usamodzielnić?
Odpowiedz
#9
Wynająć pokój? Mówimy przecież cały czas o samodzielnym mieszkaniu a nie z współlokatorami za ścianą, dzieleniu łazienki i kuchni. Wynajmując pokoju raczej już nie wracamy do pustych ścian, a o takich pisze przecież autor tematu.
Odpowiedz
#10
Ale ja teraz odnoszę się do wpisu, w którym piszesz o tym, że laska, żeby być samodzielną finansowo w takim wieku musi dawać pod latarnią. Wyobraź sobie, że nawet w dużym mieście jest takie coś jak PRACA. Taka normalna, do której się chodzi, robi swoje i dostaje za to pieniążki. Mieszkanie z innymi ludźmi to nie jest jakaś ujma na honorze. Wynajęcie pokoju jest dużym krokiem ku samodzielności. Potem można odłożyć piękne pieniążki na kawalerkę, mieszkanie itp. Zawsze istnieje możliwość, że dostanie się mieszkanie w spadku czy cuś podobnego, zdarzenia losowe jak wygrana w lotka czy inne tego typu.

Ps: co chwila edytujesz wpisy, ciężko jest się odnosić do nich, gdy co chwila zmieniasz zdanie Oczko
Ps2: wpis nieco odbiega od tematu, ale sorry nie mogłam się pohamować, gdy napisałeś o latarni Oczko
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pustka Wilczek 7 3,164 05-01-2020, 17:04 PM
Ostatni post: myimmortal

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości