Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko



Rok 2016
Ogólnie mogę powiedzieć, że to był udany rok, pomimo że bywały bardzo trudne okresy przez które spać spokojnie nie mogłam i włos jeżył mi się na głowie, ale wszystko szczęśliwie się zakończyło i jestem bogatsza o doświadczenia.

Odpowiedz
#32
Rok 2016 nie zaliczam do udanego! cieszy mnie, że się skończył i można spokojnie rozpocząć nowy rok.
"Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali" JP II
Odpowiedz
#33
Jak dla mnie rok 2016 był słaby , a po Świętach i Sylwestrze  2017 nie zapowiada się najlepiej :c
Odpowiedz
No... 2016 już za nami, a korzystając z chwili wolnego podzielę się z Wami moimi przemyśleniami Oczko
Ogólnie rzecz biorąc zeszły rok był dla mnie dość ciężki, jak z resztą ostatnie parę lat. Zmiana otoczenia, pójście na studia, wkroczenie w dorosłość - wszystko to tak mną wstrząsnęło, że tego efekty odczuwam aż do teraz.
Tak naprawdę najwięcej działo się w ostatnich miesiącach roku, począwszy od września. Podjęłam się pracy po raz pierwszy, rozpoczęłam kolejny rok akademicki pełną parą, zaczęłam częściej spotykać się ze znajomymi i czuć się wśród nich bardziej swojo. Także rodzina zaczęła inaczej mnie traktować. Już nie patrzy na mnie jak na zagubione dziecko we mgle i powoli zaczęła szanować moje wybory (które nierzadko kłóciły się z jej wyobrażeniami; szczególnie mówię tu o mamie i siostrze, które chciałyby mieć mnie przy sobie, ale mam nieco inne plany). Zaskoczyło mnie też to, że mam z nią lepszy kontakt. Może to nie jest też sielankowa pełnia zaufania, ale na pewno jest lepiej niż było. Zrozumiałam w końcu, że w niektórych przypadkach należy po prostu odpuścić. Na przykład w rozmowie z mamą, która zwyczajnie lubi sobie ponarzekać i nie oczekuje ode mnie żadnej rady, ani pomocy w tym względzie. Wcześniej wchodziłam z nią w dyskusje, które często kończyły się dość nieprzyjemnie, a teraz tylko słucham. I jest dobrze Uśmiech Jeszcze jedną ogromną niespodzianką był sam Snufkin. Nigdy bym nie przypuszczała, że nasza znajomość rozwinie się w taki sposób i wcale nie żałuję, że tak się stało Duży uśmiech A już miałam w planach przygarnąć stado kotów... xD
No ale wiadomo, że nie cały rok był tak kolorowy. Na pewno był intensywny, to trzeba przyznać. Było w nim więcej złego, niż dobrego, ale tych złych rzeczy nie zamierzam tu wylewać, bo ani to sensu nie ma, ani nie jest przyjemne Oczko Z pewnością nauczyłam się wielu rzeczy i zakończyłam rok z głową pełną marzeń i planów. Zapowiada się na mnóstwo zmian i rewolucji - mam nadzieję, że tych pozytywnych będzie więcej, czego i Wam życzę Uśmiech
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
 Podziekowania: Snufkin , Dżejdżej
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości