Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Rower
#1
Kto jeździ na rowerze?

Ile wynosiła najdłuższa trasa?
Ja jeżdżę czasami, kiedyś jeździłem codziennie.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#2
Uwielbiam jeździć na rowerze i to bardzo jeżdżę dość długo..
Kiedyś robiłam sobie długie wycieczki z bratem i najdłuższa trasę miałam ponad 30 km, ale dało wycisk porządny i postanowiłam nigdy więcej takiej trasy nie pojadę.
Odpowiedz
#3
(14-06-2013, 10:51 AM)Rozgadana napisał(a): Uwielbiam jeździć na rowerze i to bardzo jeżdżę dość długo..
Kiedyś robiłam sobie długie wycieczki z bratem i najdłuższa trasę miałam ponad 30 km, ale dało wycisk porządny i postanowiłam nigdy więcej takiej trasy nie pojadę.

Ale następnym razem taką samą trasę pokonałabyś już z mniejszym wysiłkiem Uśmiech

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#4
Monsur co racja to racja, ale taką trasę można raz na jakiś czas zrobić bo potrafi dać w kość i to ładnie..
Odpowiedz
#5
Lubię jeździć rowerem,ale tylko max. po 20km Język
Odpowiedz
#6
(16-06-2013, 18:17 PM)Desire... napisał(a): Lubię jeździć rowerem,ale tylko max. po 20km Język

Czemu akurat max. po 20 km? Na więcej Cie nie stać ?

nie Oczko bo po 20km samotnej drogi się nudzę Duży uśmiech a potem kolejne tyle trzeba samemu wrócić...u mnie frustracja gwarantowana Oczko

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#7
Po przeprowadzce do stolicy w ogóle nie jezdze, bo nie chce mi się roweru tu targać, zresztą nie miałbym gdzie go trzymać zbytnio. Chociaż żałuję, bo w wawie dużo fajnych tras rowerowych i nieraz mam ochotę pojezdzić sobie, np. zrobić wycieczkę do Kampinosu:p W moim rodzinnym mieście to często zdarzało mi się robić wycieczki po kilkadziesiąt kilometrów.
Odpowiedz
#8
Kiedyś jeździłem bardzo dużo. Obowiązkowo w każdy weekend był wypad za miasto. Ostatnio niestety coś zaniedbałem te rowerowe wypady. Nadrabiam to trochę bieganiem.
Moja najdłuższa trasa... ok. 40 km po której byłem ledwo żywy
Odpowiedz
#9
A ja jeżdżę często Język Moja najdłuższa trasa to 65 km. Traktuję to jako fajny sposób na palenie kalorii Duży uśmiech Poza tym to przyjemne uczucie kiedy siła twoich własnych mięśni potrafi zabrać Cię całkiem daleko Uśmiech
Odpowiedz
#10
U mnie rower na zmianę z bieganiem. To mnie zawsze oczyszcza i uspokaja.
Odpowiedz
  


Skocz do: