rówieśnicy
#1
Nie wiem czy w dobry miejscu piszę . może doradzicie jak postawić się ludziom głównie chodzi o rówieśników przez ,których traktowana jestem jak ostatni śmieć . ciągłe wyzwiska szykany , zaczepki , dogryzanie mam już dość to straszne że tak mnie traktują przecież nic im nie zrobiłam jestem cicha ,spokojna nie sprawiam problemów a dziś z nerwów przepłakałam przez nich pół dnia ponieważ wymyślili sobie zabawę by gorzej mnie upokorzyć zaczęli robić mi zdjęcia i rozsyłać z głupimi podpisami po wszystkich znajomych . już brak mi siły co mam zrobić pomocy .. Smutny
Odpowiedz
#2
Co zrobić? Pokazać silny charakter, co to znaczy? Być stanowczym w działaniu. Oni i tak Cię nie lubią, a ty zapewne nie chcesz ich towarzystwa. Bądź nieugięta w swoim działaniu. Jeśli robią Ci zdjęcia bez Twojej zgody idź do dyrektora. Nagraj film jak się z Ciebie śmieją. Działaj! Młodzi ludzie są mocni gdy czują, że nie będzie żadnych konsekwencji. Zabawa kończy się gdy przychodzi godzina zemsty. Powiesz, że pomysł głupi, wcale nie. To droga do normalności i spokojnego życia dla siebie. Ale to jedno musisz zmienić swoje otoczenie. Nie na siłę. Pierwsze co musisz uczynić to znaleźć ludzi takich jak Ty, którzy Cię zrozumieją. Tutaj wychodzę z pytaniem czy masz już kogoś takiego?
Odpowiedz
#3
Z chamstwem to tylko po chamsku, jak Ci towarzystwo nie pasuje, to zostaw ich, a jeżeli musisz z nimi przebywać, to dosłownie, zacznij im gębę wydzierać na całego, wypowiadając takich wiązanek, takich wulgarnych słów, że ze wstydu będziesz czuła jak krew zalewa Ci twarz i bicia serca poczujesz w mózgu, to wtedy oni zwątpią i się zamkną, innej rady nie ma.

To co Ci mówię zostało sprawdzone przeze mnie i naprawdę działa.

Następna sprawa jest taka: skoro robią głupich zdjęć i je rozsyłają, to powiedz swoim rodzicom co oni robią i niech porozmawiają z dyrektorką szkoły i z ich rodzicami, bo w tym momencie przeszli wszelkie granice. Zrób tylko wszystkie wydruki ze wszystkich zdjęć, żebyś miała dowody i żeby też Twoi rodzice je mieli. Dziwi mnie, że dopiero teraz się obudziłaś.
Odpowiedz
#4
Nie oceniaj jej z góry. Ja rozumiem co przeżywa, a także tą bezsilność i bezradność.
Odpowiedz
#5
Mhm.

Wracając do Autorki, tak się zastanawiałam czy oby wszystko dobrze napisałam i myślę, że najpierw lepiej jest zaczynać od mówienia rodzicom, potem jak dalej wszystko się potoczy z dyrektorką/dyrektorem szkoły i z rodzicami, zobaczyć co będzie dalej; jeżeli po wszystkim, znowu zaczną skakać, to wtedy po chamsku do nich się odzywać. Bo inaczej, wtedy oni będą mówić, że to oni zostali sprowokowani.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości