Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!



Równouprawnienie
#11
Jeśli chodzi o wartości kulturowe to w pewnym sensie racja, że nie ma takiej litery prawnej nakazującej dawanie jednego kobietom a drugiego mężczyzną, a to że tak się dzieje to czynnik ludzki a nie prawny. Podobnie rzecz się ma np. właśnie ze znajomościami internetowymi. Nikt kobietom nie karze zmieniać zdania po otrzymaniu foci ani mężczyznom po deklaracji "szukam kogoś na stałe" jednak takie przypadki mają miejsce. Trzeba jednak podkreślić, że i tu posługujemy się czymś w rodzaju metafory i uogólnienia, dzięki czemu termin równouprawnienia został przeniesiony na normy społeczne. Używa się tego terminu bo się ukorzenił i jest łatwiejszy niż np. termin równounormowienie. Stąd te odniesienie jest niepoprawnie poprawne Anioł
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
No tak, Cichy ma tutaj najbardziej zrównoważone podejście Uśmiech
Ja nie ukrywam że feminizm, działa na mnie jak płachta na byka, czy może kapusta na gąsienicę. Ale to dlatego że sam mam bardzo dużo szacunku dla kobiet i wiem że świetnie dają sobie radę w dzisiejszym świecie i bez walki o równouprawnienie. Ale poznałem też takie, które oskarżają mężczyzn o szowinizm i seksizm za każdym razem kiedy im się coś nie uda. Nie ważne co. Przykład: przypali się jajecznica (głodny jestem), to dlatego że zawsze my gotujemy, a faceci nic tylko czekają aż im się poda.
Potem takie myślenie jest przekazywane córce przez mamę i powstaje mechanizm zwalnia winy za wszystko na kogoś innego, w tym przypadku na tych okropnych facetów.
Efektem takiego zwalnia winy na kogoś, za własne niepowodzenia jest z kolei "nawyk bycia ofiarą". A skoro to czyjaś wina, a ja, kobieta, jestem ofiarą, to trzeba iść i zacząć wojować o własne prawa. Koło się zamyka i wyjścia z niego nie widać.
Odpowiedz
#13
No ja myślę, że większość facetów tak reaguje na feminizm, bo pomijając tych co faktycznie są szowinistami to feminizm wkurza jeszcze bardziej tych właśnie pełnych szacunku do kobiet. Feministki bowiem walczą z całą męską populacją i same nie do końca wiedzą o co. Ale feminizm jest szkodliwy dla normalnych kobiet też tak jak geje dla homoseksualistów (JKM Duży uśmiech lubię tego gościa kiedy gada z feminami i gejami itp. bo ma ciekawe argumenty Śpiący). To co napisałeś Chatter trochę przypomina mi też czarnoskórych, którzy jak byś się nie spojrzał to i tak uznają Cię za rasistę niezależnie od okoliczności, a jak będziesz unikał kontaktu wzrokowego to też rasista bo nie chce nawet ciemnoskóremu w oczy spojrzeć... Przypomniały mi się przy tej okazji wydarzenia z USA jak to gang ciemnoskórych atakował ludzi, a rząd nic nie robił bo bali się posądzenia o rasizm. Było coś takiego. Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#14
Wypowiem sie wieczorkiem ciekawy temat Uśmiech faceci bankomaty dla kobiet Oczko
Odpowiedz
#15
Rozbudowaliście wątek do tego stopnia,że nie wiem w co łapki włożyć Oczko
Pamiętam w liceum mieliśmy zajęcia z panem psychologiem ,który dokładnie opisał nam wszelkie rodzaje przemocy, to były fajne zajęcia.Kilka rodzin otrzymało wtedy pomoc.
Przemoc ekonomiczna istnieje i jest równie niebezpieczna jak fizyczna , odbija się na zdrowiu psychicznym a wszystko co w jakiś sposób oddziałuje na naszą psychikę niesie za sobą różnego rodzaju konsekwencje.
Lista przejawów przemocy ekonomicznej
Z badań oraz praktyki specjalistów wynika, że większość sprawców przemocy ekonomicznej stanowią mężczyźni. Oto lista ich najczęstszych zachowań, które prezentują:
• Grożenie kobiecie odcięciem od dóbr materialnych takich, jak telefon czy samochód.
• Grożenie wyrzuceniem z domu.
• Grożenie, że jeśli odejdzie, to ani ona, ani dzieci nie dostaną żadnych alimentów.
• Zastraszanie, niszczenie własności kobiety, a w razie odmowy - grożenie jej pobiciem.
• Wmawianie kobiecie, że jest bezwartościowa, zaprzeczanie jej podstawowym potrzebom i pragnieniom.
• Odcięcie kobiety od pieniędzy umożliwiających wychodzenie z domu i kontakty ze światem zewnętrznym (rodziną, przyjaciółmi), zabranianie korzystania z telefonu, komputera, zniszczenie listy kontaktów.
• Zmuszanie do proszenia o pieniądze na najbardziej podstawowe rzeczy.
• Nieinformowanie o przychodach i aktualnym stanie finansowym rodziny.
• Odmowa dostępu do kont bankowych, samodzielne podejmowanie decyzji dotyczących kwestii finansowych.
• Wmawianie kobiecie, że dostęp i rozporządzanie pieniędzmi przysługuje wyłącznie głowie rodziny.
• Wmawianie kobiecie, że marnuje pieniądze na „bezsensowne wydatki” i dlatego wolno jej wydawać pieniądze tylko pod nadzorem.
• Odbieranie dzieciom zasiłków, finansowych nagród, osobistych oszczędności.
• Spieniężanie własności dzieci.
• Uniemożliwianie kobiecie znalezienia lub utrzymania pracy zarobkowej.
• Obwinianie kobiety za przyzwalanie na tego rodzaju zachowania.
Odpowiedz
Zgodzę się tylko z tym że nie należy kobiecie odmawiać możliwości podjęcia pracy. Chociaż nie wiem jak takie odmawianie miałoby wyglądać, ale niech będzie. Poza tym, to normalny facet dba o dobro materialne rodziny tak samo jak każda normalna kobieta. A jak nie potrafią ustalić wspólnych priorytetów, to można to jakoś rozwiązać, albo dogadać się. To jest rodzaj konfliktu, ale nazywanie tego przemocą... równie dobrze można nazwać przemocą to że kobieta nie zrobiła obiadu: przemoc żywnościowa. Ale z drugiej strony, jak mam rączki to sobie obiad zrobię. I jeszcze jej przy okazji. Tak samo ona, ma rączki to niech idzie do pracy. A jak facio ją zamyka w domu i bierze klucze, albo ją bije i nie pozwala iść do pracy, to to jest po prostu przemoc fizyczna.
Odpowiedz
#17
(24-07-2014, 01:28 AM)Cichy napisał(a): Jeśli chodzi o wartości kulturowe to w pewnym sensie racja, że nie ma takiej litery prawnej nakazującej dawanie jednego kobietom a drugiego mężczyzną, a to że tak się dzieje to czynnik ludzki a nie prawny. Podobnie rzecz się ma np. właśnie ze znajomościami internetowymi. Nikt kobietom nie karze zmieniać zdania po otrzymaniu foci ani mężczyznom po deklaracji "szukam kogoś na stałe" jednak takie przypadki mają miejsce. Trzeba jednak podkreślić, że i tu posługujemy się czymś w rodzaju metafory i uogólnienia, dzięki czemu termin równouprawnienia został przeniesiony na normy społeczne. Używa się tego terminu bo się ukorzenił i jest łatwiejszy niż np. termin równounormowienie. Stąd te odniesienie jest niepoprawnie poprawne Anioł
Chodzi właśnie o zmianę zarówno podejścia prawnego jak i kulturowego. Musi takie nastąpić, ponieważ kobieta i mężczyzna są ludźmi z zasługują z tego powodu na równouprawnienie.
Drugiej części wypowiedzi troszkę nie rozumiem. Co ma zmiana zdania po otrzymaniu zdjęcia do równouprawnienia?

Co do feminizmu - proces został zapoczątkowany i musi być kontynuowany. Musi tez mieć odpowiedni rozmiar - nie chodzi o to, by kobiety mściły się na facetach, ale o to, by były traktowane na równi z nimi.
Czytałam książkę o tym, jak to przebiega w Ameryce. Były to opowieści kilku mężczyzn, którzy zarabiaja mniej od kobiet lub też z wyboru zajmują się domem. Można.

(24-07-2014, 14:11 PM)chattorblog napisał(a): Zgodzę się tylko z tym że nie należy kobiecie odmawiać możliwości podjęcia pracy. Chociaż nie wiem jak takie odmawianie miałoby wyglądać, ale niech będzie. Poza tym, to normalny facet dba o dobro materialne rodziny tak samo jak każda normalna kobieta. A jak nie potrafią ustalić wspólnych priorytetów, to można to jakoś rozwiązać, albo dogadać się. To jest rodzaj konfliktu, ale nazywanie tego przemocą... równie dobrze można nazwać przemocą to że kobieta nie zrobiła obiadu: przemoc żywnościowa. Ale z drugiej strony, jak mam rączki to sobie obiad zrobię. I jeszcze jej przy okazji. Tak samo ona, ma rączki to niech idzie do pracy. A jak facio ją zamyka w domu i bierze klucze, albo ją bije i nie pozwala iść do pracy, to to jest po prostu przemoc fizyczna.
Jest wiele sposobów. Zastraszanie, że dzieci będą miały gorzej, wmawianie, ze w pracy ktoś będzie ją podrywal, a on tego nie zniesie...że nie ma jak dojechać... Córka mojej koleżanki ma chłopaka, który twierdzi, że za 1600 zł to on jej nie puści do pracy, da jej takie kieszonkowe, byleby pozostała w domu... i ona pozostała, ech... po latach się przekonamy, czy była to troska czy przemoc ekonomiczna...

Co do korzystania z urody. Mężczyźni korzystają z siły fizycznej i nikt im tego nie wypomina - a jedno i drugie jest darem natury.
Odpowiedz
Co robią mężczyźni? Korzystają z siły fizycznej i nikt im tego nie wspomina?!?! Chyba tylko na budowie.
Odpowiedz
#19
Np. na budowie. I w innych wielu pracach ( np. boks, policja). Ale nie we wszystkich.
Uroda kobieca też nie zawsze jest brana pod uwagę.
Odpowiedz
#20
Asia napisał(a):Co do feminizmu - [...] nie chodzi o to, by kobiety mściły się na facetach, ale o to, by były traktowane na równi z nimi.
[...] Były to opowieści kilku mężczyzn, którzy zarabiaja mniej od kobiet lub też z wyboru zajmują się domem. Można.

Widzę tu jakiś konflikt XD

Co do feminizmu to jest to krucjata na rzecz upodlenia mężczyzn i pokazania wyższości kobiet. Innych celów ta sztuka nie ma. Wystarczy dowolną feministkę przemaglować z jej poglądów i posłuchać w jaki sposób je przedstawia i jak w ogóle myśli o kobietach a jak o mężczyznach. Feminizm to coś co jeśli urośnie w siłę to załatwi a jakże - kobiety. Mężczyźni kiedy poczują porządny nacisk okupacji to zaczną się buntować i ten bunt odbije się na wszystkich kobietach co doprowadzi do sytuacji, że kobiety będą legalnymi niewolnicami i wtedy już nie będzie mowy o równouprawnieniu nie mówiąc o feminizmie. Do tego prowadzi feminizm. Ja mam takie zdanie co do tego jak do polityki - nie jestem z z lewicą, nie jestem z prawicą, nie jestem z centrycznymi (czy jak ich tam zwał), nie jestem z centrolewicowymi ani z centroprawicowymi tylko jestem normalny XD Tak samo tu. Feministkom stanowcze nie, szowinistom stanowcze nie tylko normalność. Ludzie uczą się skrajnego myślenia - do przesady w jedną albo do przesady w drugą stronę. Ja uważam, że wszystko musi się równoważyć, bo inaczej wszystkim jest źle. Jednym jest źle, że nie po ich myśli, a drugim, że tamci do nich o to pretensje mają. Mężczyźni powinni oduczyć się wykorzystywania kobiet, a kobiety powinny oduczyć się pretensjonalnego trybu myślenia. Zaręczam, że jeśli dojdzie do równouprawnienia krucjata feministek nie ustanie. Wciąż będą twierdziły, że jest nierówno i że kobiety mają źle i trzeba walczyć z mężczyznami. To najlepszy dowód na to, że feministki mają swój cel, ale jest on daleki od równouprawnienia. One używają tego hasła tylko po to by zatajać swoje prawdziwe cele. Wiedzą, że gdyby jawnie powiedziały o co im chodzi to nikt by tego nie kupił, a tak osłaniają się równouprawnieniem i co? Młode dziewczyny wchodzące w dorosłość i obawiające się jej jako dotąd nieznanego nie poprą feministek? A kobiety dojrzałe, które zaznały z męskich rąk krzywdy nie poprą? Poprą wszystkie bez wahania bo będą myśleć, że chodzi o równe prawa a naprawdę chodzi o stos przywilejów dla kobiet i obowiązków dla mężczyzn. Inna para kaloszy, że wiele kobiet mówi o sobie "jestem feministką" nie będąc nią. To świadczy o tym jakie morze fałszu zalało kobiety i jak wiele z nich zwyczajnie w większym bądź mniejszym stopniu uległo manipulacji. Prawdziwa femina co trzeba zauważyć nie przyjmuje w ogóle argumentów sprzecznych z jej poglądami i wypowiada się jak dziecko na zasadzie "nie bo wy", albo "nie bo mężczyźni" i nie dopuszcza do siebie żadnych argumentów. Jeśli kobieta chce równouprawnienia (ale równouprawnienia a nie feminizacji) to nie jest feministką. Jest normalną kobietą domagającą się swoich praw Biblijnych z resztą bo to w Piśmie Św. napisane jest, że Bóg stworzył kobietę równą mężczyźnie i tyle. Tak jak w Piśmie Św. nie ma mowy o szowinistach tak i nie ma o feministkach, a morał z tego jaki? Że jedno i rugie to wypaczenie społeczne, z którym walczyć trzeba amen Oczko
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości