Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Samotny czy osamotniony?
#1
Jak sobie z tym poradzić?

Teoretycznie bycie samotnym czy nie możemy wybrać sami ale co z poczuciem osamotnienia?
#2
to juz kwestia podejscia do zycia bo przeciez nikt nie jest tak calkiem osamotniony. Jak ktos tak mysli to tak sie tez czuje
#3
Zależy, jak rozumiesz pojęcia `samotny` i `osamotniony`? Zdefiniuj. ;>
Być może kolega miał na myśli, iż bycie samotnym jest to nasz wybór a osamotnienie to takie uczucie, gdy nie mamy nikogo obok a w głębi duszy byśmy chcieli mieć bliską osobę. Czy tak?
#5
To prędzej ja bym zamieniła te pojęcie "definicjami". Moim zdaniem osamotnienie jest jak coś to z wyboru.

Nie wiem jak sobie radzić - u mnie czasem to wraca, a później mija.
#6
Ktoś może nie być samotny a mimo wszystko być osamotniony. Jest to raczej stan duchowy. Nawet jeżeli jesteś z druga osoba możesz to odczuwać. Czasami są takie chwile. Raczej nie jest to stan permanentny. Chociaż bywa rożnie. Tak mi się wydajeOczko
Zgadzam się z Tobą. Myślę, że trafnie to ująłeś. A w takim razie jak można opisać taki stan jak osamotniony samotnik?

Jak sobie z tym radzę? Chowam się pod koc i piszę z osobami poznanymi na forach (chodź nie jest to reguła) Oczko
#8
Ja często czuje się osamotniony, ale nie wiem jak sobie z tym radzić. Po prostu czasami lepiej o tym nie myśleć. Zająć się czymś. To uczucie mija i powraca. Tak po prostu jest. Wierze, ze kiedyś to się zmieni.
  


Skocz do: