Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Singielka w tarapatach
#1
Serce 
Czesc

Kochani mam problem, tak wiem znowu..
Zauroczyłam się dość mocno pewnym chłopakiem. Chodzimy do tego samego liceum. Rozmawialismy raz, ale malo z tego pamiętam, bo ledwo oddychałam. Nie wiem już co mam robić. Myślę, że gdyby chciał to sam by coś wymyślił, żeby się poznać, ale jak widać nic z tego. Każdy mi powtarza ,,odpuść go sobie" dobra, ja wiem, że to bez sensu. Ale on jest w prawie każdym moim śnie, widuje go codziennie po kilkanaście razy, nie mogę przestac o nim myśleć.
To jest chore, przeciez go nawet nie znam..

Nie wiem co mam zrobić ze sobą. Znowu jestem przybita, zrezygnowana i mam dosc życia. Proszę poradzcie mi coś, jak tak dalej będzie to skończę gdzieś w psychiatryku :/
Odpowiedz
#2
Ah pierwsza miłość, miłość licealna... fajnie się to czyta i przypomina sobie człowiek jak sam był kiedyś młody. Cóż mogę napisać. Serce podpowiada by napisać: podejdź do niego i zagadaj (wcześniej biorąc Nervosol Język) i powiedz mu co czujesz. Rozum podpowiada: wiele razy spotkasz w życiu facetów którzy będą Ci się podobali i będą Ci się śnili, a to jest tylko jeden z wielu. Decyzja należy do Ciebie.
 Podziekowania: Mansur
Odpowiedz
Trebron nie myl pojęć. Duży uśmiech Melody napisała ,że się zauroczyła a nie licealna miłość Duży uśmiech . On podoba jej się fizycznie i działają na nią jego feromony.
Co do Ciebie Melody.. spróbuj go poznać. Skoro chodzicie do tego samego liceum to.. zakręć się gdzieś w holu bliżej niego, poobserwuj dyskretnie jak się zachowuje na przerwach; dalej jak będziesz tak zauroczona to spróbuj znaleźć go na jakimś portalu społecznościowym i.. napisz. No chyba,że wolisz do niego podejść i zagadać - to też polecam. Działaj! I nie bój się , bo nie ma czego.
''Nie lekceważ mnie, dlatego że jestem cicha. 
Wiem więcej niż powiem; myślę więcej niż mówię
i obserwuję więcej niż sądzisz.''
Odpowiedz
#4
Czy ja wiem czy to dobry pomysł z tym wyszukiwaniem skoro ona go widzi tyle razy dziennie... Ja jestem raczej za podejściem w dogodnej sytuacji (1 na 1 najlepiej). Śledź go i zobacz kiedy będzie sam i wtedy zagadaj Duży uśmiech Rzecz jasna nie musisz mu mówić od razu że go kochasz czy co... ale że chcesz go poznać.
Odpowiedz
#5
Łap go na fb Uśmiech ale dobry jest Duży uśmiech tylko zagadał i dziewczynie ugieły się kolana Uśmiech Co Ci poradzić...szukać kontaktu z nim.
Odpowiedz
#6
Zauroczenie piękna sprawa Wywracanie oczami Musisz jednak uważać by nie przyćmiło Ci zdrowego rozsądku i byś go nie wystraszyła. Działaj jak radzi Des ale po mału. I nie mów mu od razu, że Ci się śni albo, że go kochasz bo do miłości troszkę brakuje a wystraszyć go możesz i będziesz potem żałować. Co najwyżej możesz mu powiedzieć, że Ci się podoba, zawsze brzmi to lepiej niż ślepe wyznanie miłości prosto z mostu a i na opowieści o snach przyjdzie pora Oczko Musisz uważać na emocje bo przy zauroczeniu te potrafią namieszać, a jestem na bierząco z tym stanem więc wim Duży uśmiech
[Wideo: ]

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Towar macany należy do macanta..." Język

Zapraszam na mój blog - Cichy Blog News
Odpowiedz
#7
Sęk w tym, że z nim rozmawiała, ciężka sprawa. Trzeba delikatnie to rozpracować, ale należy utrzymać kontakt. Jak? Nie mam pojęcia, jestem mężczyzną. Dziwnie mi by było gdyby podeszła do mnie i zagadała. Lepiej byłoby żeby to odbyło się bez świadków.
Odpowiedz
#8
Można szukac pretekstu do rozmowy. Jeśli podejmie, to jest ok.
Odpowiedz
#9
Został mi ostatni tydzień *.*
Za 20 dni studniówka, a ja wciąż niczego nie wymyśliłam :'(
Nie mogę się zebrać na odwagę. Boję się, że skończy się tak jak zawsze..
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości