Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Skrytość
#11
Bardziej lubię osoby otwarte z prostej przyczyny.. Więcej przeżyły,więcej widziały, mają większe doświadczenia, częściej spotykają się z różnymi przeszkodami jakie stawia życie. Można się wiele dowiedzieć, a nawet nauczyć przebywając w takim towarzystwie.
Osoby skryte też są w porządku, lecz one często zamykają się bardzo w sobie co sprawia, że mają mniej zróżnicowane doświadczenia i czasem nie potrafią poznać się na innych. Na pewno są dobrymi obserwatorami, więc mają wiedzę teoretyczną, lecz z kolei ci odważniejsi mają już wiedzę czysto praktyczną.
I tak jeszcze na marginesie- osoba otwarta może być niezwykle tajemnicza, nie jest to przywilejem tylko skrytych osób.
Odpowiedz
Niektórzy mają "wybiórczą" skrytość i otwierają się tylko na niektórych Oczko Tak więc nie sądzę, że mają mniej doświadczeń, po prostu nie chcą się nimi dzielić.
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
#13
(01-10-2015, 06:55 AM)Tsubasa napisał(a): Niektórzy mają "wybiórczą" skrytość i otwierają się tylko na niektórych Oczko Tak więc nie sądzę, że mają mniej doświadczeń, po prostu nie chcą się nimi dzielić.

Sama prawda Oczko
Odpowiedz
#14
(01-10-2015, 02:19 AM)Paola napisał(a): Bardziej lubię osoby otwarte z prostej przyczyny.. Więcej przeżyły,więcej widziały, mają większe doświadczenia, częściej spotykają się z różnymi przeszkodami jakie stawia życie. Można się wiele dowiedzieć, a nawet nauczyć przebywając w takim towarzystwie.
Osoby skryte też są w porządku, lecz one często zamykają się bardzo w sobie co sprawia, że mają mniej zróżnicowane doświadczenia i czasem nie potrafią poznać się na innych. Na pewno są dobrymi obserwatorami, więc mają wiedzę teoretyczną, lecz z kolei ci odważniejsi mają już wiedzę czysto praktyczną.
I tak jeszcze na marginesie- osoba otwarta może być niezwykle tajemnicza, nie jest to przywilejem tylko skrytych osób.

Nieraz skryta osoba zaobserwuje więcej niż ta otwarta. To z tego względu że ma więcej czasu na obserwacje i wyciągnięcie wniosków z błędów innych osób a także otwarte osoby to świetne przykłady czego lepiej nie robić. W byciu tajemniczym nie podziału, osoby otwarte częściej maskują swoją tajemniczość właśnie byciem otwartą osobą. To zmyla tropy i ukrywa podejrzenia. Wiele osób robi się skrytych z czasem kiedy zazna wielu krzywd i w ten sposób się broni.
Jos uskot itseesi, voit tehdä ihan mitä vaan elämässäsi.

[Obrazek: ZUT2FuN.png]
Odpowiedz
#15
Mówię z własnego doświadczenia- jeśli mam się kogoś poradzić w jakiejś trudnej sprawie wybieram osobę otwartą. Nigdy jeszcze nie spotkałam się z sytuacją gdzie osoba skryta lepiej by mi doradziła niż ta otwarta. Skryte zwykle źle mi podpowiadały.
Być może danego problemu trzeba samemu dotknąć, przekonać się na własnej skórze, aby wyciągnąć odpowiednie wnioski. Obserwacja to czasem za mało.

Znam osoby skryte, z kilkoma nawet bardzo się lubię, bo mają w sobie coś ciekawego. Poświęciłam na prawdę sporo czasu by się do nich zbliżyć i nie twierdzę, że nie było warto. Jednakże widzę, że mają pewne problemy, które się powtarzają i do nich śmiało mogę wrzucić brak pewnych doświadczeń...
Odpowiedz
#16
To też kwestia osoby i zaufania do niej chyba
Na moim przykładzie powiem tak: Mam znajomą która jest osoba bardzo żywą i otwarta na świat i to ona mnie zawsze prosiła o rady, w sytuacjach w których potrzebowała pomocy mimo że nigdy w podobnej nie byłem. Udawało się, nie zawsze, bo nie ma takiego ktory by zawsze miał racje.

Z innej beczki, ja nie bardzo ufam osobą bardzo otwarym, wylewnym, odpychają mnie swoim sposobem zachowania się.
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#17
(01-10-2015, 13:38 PM)Adrian napisał(a): Z innej beczki, ja nie bardzo ufam osobą bardzo otwarym, wylewnym, odpychają mnie swoim sposobem zachowania się.

Ja akurat przekonałem się w życiu wielokrotnie o tym, że osoby, które są skryte, kryją niekiedy więcej niż mogłoby się wydawać. Takie podwójne dno. Ostatnią moją przygodę z osobą, która potrafiła być skryta przedstawiłem na tym forum. Co się okazało? W jej przypadku - co podkreślam - skrytość równała się wciskaniu kitu. Poznałem w życiu sporo takich osób, o wielu słyszałem.

(01-10-2015, 10:30 AM)Naali Vekkinei napisał(a): Nieraz skryta osoba zaobserwuje więcej niż ta otwarta.

To, że osoba skryta widzi więcej nie znaczy, że tym się podzieli. Skrytość nie bez przyczyny wiążę się z małomównością. Zresztą, możemy tutaj dywagować, że jest "skrytość wybiórcza", albo, że ktoś tak naprawdę jest tajemniczy, a nie skryty. Perturbacji pewnie jest znacznie więcej, a ja nie jestem psychologiem. Jendakże, pewne wzorce zachowań powtarzają się na przestrzeni lat. Dlatego też w określony sposób reagujemy na określone charaktery. Im dalej w życie, tym lepiej rozumiemy nasze potrzeby oraz unikamy pewnych wzorców zachowań. Robi to każdy.

(01-10-2015, 13:25 PM)Paola napisał(a): Być może danego problemu trzeba samemu dotknąć, przekonać się na własnej skórze, aby wyciągnąć odpowiednie wnioski. Obserwacja to czasem za mało.
[...]
Znam osoby skryte, z kilkoma nawet bardzo się lubię, bo mają w sobie coś ciekawego. Poświęciłam na prawdę sporo czasu by się do nich zbliżyć i nie twierdzę, że nie było warto. Jednakże widzę, że mają pewne problemy, które się powtarzają i do nich śmiało mogę wrzucić brak pewnych doświadczeń...
I to jest właśnie to, sprawa kluczowa tutaj. Sam fakt istnienia skrytości utrudnia zdobywanie pewnych doświadczeń. Ktoś powie - można obserwować świat wylewnie, albo milcząco. I ok! Duży uśmiech Ale kto uzbiera większą wiedzę? Albo bardziej obrazowo - większą wiedzę nabędziemy czytając (obserwując), czy działając (będąc otwartym)? Fakty są takie, że osoby otwarte również są obserwatorami. I mają tyle samo czasu na tę obserwację...
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości