Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Słodkie kłamstewka
#11
Zdarza mi sie kłamać. Najczęściej gdy czuje sie zagrożony lub gdy wstydze sie do czegoś przyznać. Taki mechanizm obronny, że szybko coś powiem, co nie okaże się prawdą a potem już głupio powidzieć prawde.
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#12
(05-03-2017, 10:14 AM)Visionary napisał(a): Ja jestem takim kłamczuchem, ale to jeszcze zależy w jakich sytuacjach. Przy ściąganiu(w tym jestem dobry,i nie boje się, że ktoś mnie złapie na tym), czasami w pracy, no i w rozmowach z ciotką, która zadaje milion pytań i jest niczym policjantka, i jakbym niektóre rzeczy zdradził, to by mi nie dała spokoju xD Tak w ogóle to każdy człowiek kłamie czasami by coś dla siebie zyskać, i to jest całkowicie normalne.

No właśnie propos ściągania to ja nie umiem Zdezorientowany Pierwszy raz zacząłem w 4 klasie podstawówki (tzn. powziąłem nieudaną próbę) podczas gdy inni już byli biegli w tej sztuce...
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
Od paru miesięcy zauważyłam,że przestałam kłamać. Kiedyś kłamałam dość sporo, bo tak jak Lime - wstydziłam się do czegoś przyznać, albo bałam się,że prawdą kogoś zranię. Zrozumiałam,że w taki sposób niczego nie osiągnę, niczego nie zbuduję, bo to nie jestem ja. Można mówić prawdę i to co nam na sercu leży, a nie być przy tym chamski ,czy niegrzeczny.
Odkąd mówię szczerze.. jest mi łatwiej, a jeśli nadal czegoś się wstydzę to po prostu nie odpowiadam - choć takich sytuacji jest bardzo mało.
Problem pojawia się jak przyłapię kogoś na kłamstwie - choćby bardzo drobnym. Wiadomo,że zaufanie jest bardzo ważne.. więc gdy kiedyś byłam nieszczera - to nawet nie ufałam sobie samej (a co dopiero ktoś mógłby ufać mi..), więc teraz ,gdy ktoś mnie okłamie - co naprawdę bardzo szybko wychodzi na jaw - zaczynam czuć się źle, przestaję ufać tej osobie i nie jestem właściwie w stanie odbudować tego co już zostało zbudowane. Co prawda nauczyłam się,że nikomu nie można ufać, ale jednak jakimś % zaufania innych darzę; jednych mniej - innych bardziej.. Jej, nie wiem czy jest to zrozumiałe Duży uśmiech
Ściągać od innych potrafiłam, ale kiedy usiadłam w gronie ludzi, którzy nie byli przygotowani to musiałam polegać tylko na sobie. W dodatku pomagałam w ściąganiu innym.. Ściągi też robiłam, ale mało kiedy ich używałam, bo co dziwne w szkole odkryłam swoją pamięć fotograficzną i to co wpisałam na ściądze szybko mogłam sobie wyobrazić, więc ściągi robiłam już zawsze. Duży uśmiech
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości