Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!



Ślub, ceremonia, wesle, kultura, tradycja...
#1
Język 
Skoro już przy temacie ślubu to teraz podobny temat, aczkolwiek nieco inny. Mianowicie chciałem zapytać się was (zasięgnąć języka Język) jak należy zachowywać się na ślubie, a zwłaszcza bliskiej osoby. Chciałbym się dowiedzieć jak powinienem się zachowywać na ślubie brata. Nie chodzi mi oczywiście o jakieś ogóły w woli ścisłości tylko właśnie o szczegóły, nawet te najdrobniejsze choćby składanie życzeń itp. Może ktoś z was już był na ślubie więc podzieliłby się wrażeniami i obowiązującymi zasadami Język
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
#2
Za dużo nie pić, i jak to w romantic comedy bywa, 'uroczysty toast' przy całej zebranej widowni Duży uśmiech. Dostosować się do rytmów rodem z imprez remizyjnych. Zatańczyć z większością kobiet (nawet tych starszych) chyba, że wolisz taniec towarzyski z mężczyznami Duży uśmiech. Hmm i tak ogólnie podczepić się pod jakąś fajną, wolną świadkową i przede wszystkim dobrze się bawić do rana, w niedziele repeat. Szczerbol
#3
Łee... Taniec odpada Język XD
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
#4
cichy, tez tak myslalem, a okazalo sie ze nie mialem czasu zeby siedziec Język Jeszcze mialem wrazenie ze kamerzysta sie na mnie uwzial...
#5
To gratuluję... Ja tak nie potrafię :S
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
#6
potrafisz Uśmiech
#7
W sumie ja z jakieś 17 lat nie chciałem tańczyć, ale jak zaczęły się chodzenia na 18stki dobrych znajomych, to myślę sobie, żeby nie siedzieć jak dzikus to muszę nauczyć się podstawowych kroków. Siostra poświęciła 30 min i okazało się, że dobrze mi to wychodzi a co najlepsze sprawia mi to przyjemność. Choć ciężko było zrobić pierwszy krok, ale gorzej mi było siedzieć samemu przy stole, więc pierwsi ochotnicy a potem zaraz ja po nich z wybraną jakąś sympatyczną kobietą. Uśmiech
#8
A ja jestem wyjątkiem, zwłaszcza, że od małego zawsze podpierałem ścianę. Na dyskoteki chodziłem tylko pod dobrym przymusem. To nie jest jakieś moje widzi mi się, że w związku z tym, że mam się za osobę poważną to nie chcę się wygłupiać ect. To jest coś co towarzyszy mi od niepamiętnych czasów, a sam taniec mnie nie kręci, a jak widzę jakiego za przeproszeniem pi3..0|c@ ludzie dostają w tym temacie to mi to dodatkowo obrzydza. No bo co to bez tańczenia nie może być związku? Bez tańczenia człowiek jest nieinteresujący? Bez tańczenia obyć się nie może żadne spotkanie uroczyste? Właśnie takie myślenie obecnie się szerzy, że taniec to konieczność najwyższa i nadrzędna. Mnie to nieco drażni, bo już tylko czekam, aż przyjdą czasy kiedy ci którzy nie zatańczą będą nazywani inwalidami, a tacy jak ja psycholami, bo jak to można nie lubić tańca prawda? Nikt tutaj pewnie takiego pytania by nie zadał, ale myślę, że takie zdziwienie mniej by nie jednego zszokowało niż sam fakt, że ja tańczyć nie lubię i nie ma w tym nic właśnie dziwnego ponieważ pewne rzeczy społecznie spowszechniały i nie każdy się nad tym zastanawia. No cóż... Kto tańczy ten problemu nie ma. A jeśli nie mam racji to zastanawia mnie jedna rzecz... Po co tyle tych programów typu show o tematyce tańca było i jest (aczkolwiek już mniej jest bo najbardziej roztańczonym już się to chyba znudziło Język). Jeśli coś jest bardzo na pokaz w kulturze społecznej to robi się z tego show i zarabia porządne pieniążki Oczko A ja strasznie nie lubię pokazówy XD Ani zwyczajnej, ani za pieniądze, ani tym bardziej za duże pieniądze XD
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
#9
Hehe. Też pozwolę sobie na małe odświeżenie za przykładem Marcysi Duży uśmiech Tylko ja przypomnę się ze ślubem bowiem teraz jest więcej osób na forum i może ktoś mi coś ciekawego doradzi Uśmiech
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Na weselu nie ma obowiązku, aby posiadać umiejętność tańczenia. Jestem tego przykładem, gdy trafisz na dobrego partnera/kę to zawsze jakoś pójdzie - lepiej, gorzej, nie od razu Kraków zbudowano. Fakt bez doświadczenia będzie ciężko tak teraz wyruszyć na parkiet. A nie lubisz tego, bo nie poznałeś uroku tańca. A jako brat Pana Młodego nie wypada spędzić czasu za stołem. Najtrudniejszy pierwszy krok, pamiętaj. I najważniejsze jest abyś miał wyrozumiałą partnerkę, która wybaczy każde zdeptanie palców. Będzie dobrze. Uśmiech Podczas wesela musisz być czujny i jak tylko możesz pomagać bratu, On - nawet jak pewny siebie - to będzie odczuwał jakiś strach i nie wszystko zauważy (np. ułamana nóżka krzesła podczas oczepin, na które to krzesło ma za chwile usiąść Panna Młoda). No i takie podstawowe zasady - dżentelmeństwo, uśmiech (a nie mina po zjedzeniu cytryny). Orientowanie się czy alkoholu nie brakuje na stołach. Jak coś mi jeszcze wpadnie do głowy to napiszę. Firefox
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Oczko Ślub Silent 15 3,557 11-09-2015, 18:10 PM
Ostatni post: Marcelina

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości