Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Strach i unikanie trudnych sytuacji
#1
Witajcie. Zawstydzony Mam taki problem, że jestem bardzo nieśmiała, ale dzisiaj to już przesadziłam. Byłam sama na zakupach w centrum handlowym żeby kupić kilka rzeczy. Jednak cały czas czułam taki nieuzasadniony lęk.. Jak miałam kupić buty w sklepie w którym było dużo osób to jeszcze bardziej ten lęk się powiększył. Mam wrażenie że zrobie coś źle, upadnie mi pudełko, stane się pośmiewiskiem itd.. staram się nie unikać trudnych dla mnie sytuacji, ale ten cały lęk jest taki dołujący.. nawet jak ide ulicą to mam wrażenie że każdy samochod się na mnie gapi. Jak mam okulary przeciwsłoneczne to jest sto razy lepiej.. Cały czas mam wrażenie ze źle wyglądam, porównuje sie do innych, ogolnie czuje sie psychicznie i fizycznie jak gówno.. jak jestem z koleżankami to nie mam czegoś takiego Smutny Macie jakieś porady? Z góry dziękuję  Serce
Odpowiedz
#2
No ja na zakupach też odczuwam dyskomfort związany z ludźmi. Mam wrażenie, że każdy się na mnie patrzy i obserwuje co ja robię. To irytujące jest. Dlatego samotne zakupy to zawsze dla mnie wyzwanie. Nie boję się tego, że zrobię coś źle ale raczej tego, że ktoś sobie coś pomyśli dziwnego o mnie... Dlatego teraz wybieram się za prezentem dla mamy na urodziny i wybrać się nie mogę ^^ Mam nadzieję, że zdążę coś kupić Zdezorientowany
Odpowiedz
#3
Zastanów się, skąd się to u Ciebie wzięło? Tego typu lęki i brak pewności siebie często zakorzenione są gdzieś w dzieciństwie. Może byłaś wtedy przez kogoś zbyt krytycznie oceniana? Albo ktoś sprawił, że straciłaś zaufanie do innych i przez to wolisz nie rzucać się w oczy? Odpowiedz sobie sama na to pytanie. Problemu to nie rozwiąże, ale takie racjonalne podejście i znalezienie jego podłoża stworzy fundament pod dalsze działania.
Dobrze, że nie unikasz trudnych sytuacji, powinnaś stawiać im czoła. Pomyśl, że w sytuacji, gdy faktycznie strzelisz jakąś gafę, wszyscy o niej za chwilę zapomną. Ot będziesz jedną z wielu osób, którym "upadło pudełko". Oczko
Usiądź któregoś wieczoru i porozmawiaj sama ze sobą. Spytaj co w sobie lubisz, a co chciałabyś zmienić. Skup się na najważniejszych rzeczach, a z resztę postaraj się zaakceptować. Jeśli natomiast stwierdzisz, że Cię to przerasta i sama sobie z tym nie poradzisz, to skontaktuj się ze specjalistą. Jest wiele osób, którym oni pomogli w podobnej sytuacji.
 Podziekowania: Annie
Odpowiedz
#4
Też nie lubię tłoku w sklepach i tych spojrzeń obcych ludzi, tak jakby tylko czekali na jakieś potknięcie albo gafę, żeby wybuchnąć śmiechem. Jak za bardzo wnikam w reakcje innych na to co powiem, to w 90% kończy się burakiem. Mój sposób to skupienie uwagi na zakupach lub rozmowie ze sprzedawcą, a ignorowanie innych ludzi (oczywiście w granicach rozsądku).
Odpowiedz
#5
A ja właśnie mam problem ze skupieniem i z rozmową ze sprzedawcą tyż ^^
Odpowiedz
#6
(27-09-2016, 15:18 PM)Silent napisał(a): A ja właśnie mam problem ze skupieniem i z rozmową ze sprzedawcą tyż ^^

W sumie z tym skupieniem to różnie bywa, czasami dam radę czasami jest tylko udawanie, że jestem zainteresowany zakupami a w głowie natłok myśli, głównie typu "oby nikt mnie nie zauważył albo nie daj Boże nic do mnie nie powiedział"
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Unikanie chłopaka z portalu randkowego Inokka 27 2,200 27-11-2017, 23:12 PM
Ostatni post: Silent
  W jakiej sytuacji? Nestor 8 2,450 02-09-2015, 22:20 PM
Ostatni post: NiesmialiUser

Skocz do: