Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Strach przed szkołą
#1
Kciuk w górę 
Witam. Po krótce opiszę swój problem. Otóż mam prawie 18 lat i jestem uczniem technikum. Nie wiem czy to lęk, ale gdy wchodzę do szkoły to czuję, że wszyscy patrzą tylko na mnie. Na przerwach jestem raczej sam, bo w klasie nie mam za bardzo kolegów gdyż nie potrafię z nimi zagadać.. Bardzo ciężko jest mi w szkole. Opuszczam wiele godzin i rok już kiblowałem. Dodam, że jestem w 1 klasie przez co jeszcze bardziej wstyd mi sie tam pokazywać. Jeśli chodzi o życie poza szkołą to często gram w piłkę z kolegami których już dobrze znam. Na imprezy raczej nie chodzę, a na dyskoteki to już w ogóle, bo czułbym w sobie, że tam nie pasuję. Byłem już u psychologa takiego który jest połączony z moją szkołą, ale nie za bardzo mi to pomogło. W rodzinie najbardziej pomaga mi mama, a z tatą mam słaby kontakt i rzadko rozmawiamy. Reszta rodziny przez szkołe uważa mnie za gorszego. Wychwalają moich kuzynów, bo poukańczali studia,  a ze mnie robią debila. Oczywiście nie mówia tego prosto w oczy, ale wiem o tym. Nie wiem co robić ze swoim życiem. Może szkoła to nie wystarczający powód do odbierania sobie życia, ale jest mi źle. Mam niską samoocene co też źle wpływa na to wszystko. Czekam na rady od Was co mogłoby mi pomóc i dziękuje z góry i czekam na pytania.
Odpowiedz
#2
Pomóc może Ci wzięcie się za naukę. Bo leń jesteś. Kiblować w polskiej szkole to trzeba no kurna po prostu chcieć! Sorry za taką opinię ale musiałem. Wydaje Ci się, że patrzą na Ciebie, co prawda gapią się na Ciebie jak przychodzisz raz na tydzień ale uwierz, jak weźmiesz się za NAUKĘ i będziesz chodził do szkoły regularnie to zmieni się Twoje nastawienie.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#3
Tak abstrachując od Kimiego to wcale nie jest tak do końca, że w polskiej szkole by kiblować to trzeba chcieć... Przeciwnie, już za moich kochanych czasów ja miałem warunek z chemii i wcale nie dlatego, że się obijałem, wprost przeciwnie, poświęcałem sporo energii i czasu na naukę tego przedmiotu i wraz mi nie szło. Generalnie do dupy nauczyciel, który jeszcze nawet nie chciał dyskutować szczególnie z pierwszakami tylko albo sam sobie poradzisz albo masz pecha. Miałem jednak to szczęście, że pomogli mi znajomi i brat więc na egzaminie w sierpniu dałem radę, a że wtedy jeszcze moja pamięć nie szwankowała tak bardzo to pół podręcznika wykułem na blachę (o ile nie cały) w półtora miesiąca i w razie jakbym zadań nie rozwiązał to miałem wyjście awaryjne w postaci teorii. Dziś zdaję sobie sprawę, że szkoła to jeszcze większy pier...k niż w moich czasach i choć obiboków nie brakuje to jednak wiem, że dzisiaj droga młodzieży ma po 300 kroć bardziej przerypane i polskość nie ma tu wiele do rzeczy może chyba tylko w tym, że uczą właśnie więcej chrzanu a mniej przydatnych rzeczy.
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
 Podziekowania: Annie
Odpowiedz
#4
(24-11-2016, 12:46 PM)Silent napisał(a): dzisiaj droga młodzieży ma po 300 kroć bardziej przerypane

Dlaczego ma bardziej przerypane?
Odpowiedz
#5
(24-11-2016, 12:59 PM)Dziwny Typ napisał(a): Dlaczego ma bardziej przerypane?
Hmm pomyślmy
Nauczyciele którzy nie umieją uczyć .
Beznadziejny system nauczania. Zero czasu na jakieś wycieczki szkolne bo materiału nawalone
"Nigdy nie walcz o przyjaźń. O fałszywą nie warto, a o prawdziwą nie trzeba. "

Każda porażka jest szansą żeby spróbować jeszcze raz, tylko mądrzej – Henry Ford
Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.

Mahatma Gandhi
 Podziekowania: Silent , Annie
Odpowiedz
#6
Miałem podobnie co Ty, przez obawy przestałem chodzić na zajęcia, źle sie czułem w grupie, zawsze byłem sam sobie. To na tak młodym etapie życia strasznie niszczy wewnętrznie. W moim przypadku skończyło się powtarzaniem roku, przesunięciem matury itp.
Jeśli Ci koledzy z którymi kopiesz gałe chodzą do tej samej szkoły, spędzaj czas z nimi. Ja miałem tak ze odciąłem się w pewnym momencie od klasy i spędzałem czas z kolegami którzy mnie akceptowali. Ale miałem to szczęście że chodzili do tej samej szkoły.
Rozumiem ten Twój strach, ale na moim przypadku powiem, ze daleko to nie zaprowadzi, tylko do kolejnych problemów. Nie dogadujesz sie z klasa, to ok, nie każdy musi, spędzaj czas inaczej, weź sobie książkę do szkoły, laptopa czy cokolwiek co pozwoli Ci zabic czas na przerwach, z nimi musisz być tylko podczas lekcji.
Nie opuszczaj zajęć bo to się moze źle skończyć, taka dobra rada od kogoś kto przerabiał to i przerabia nadal
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


 Podziekowania: Annie
Odpowiedz
#7
(24-11-2016, 13:39 PM)azazel napisał(a):
(24-11-2016, 12:59 PM)Dziwny Typ napisał(a): Dlaczego ma bardziej przerypane?
Hmm pomyślmy
Nauczyciele którzy nie umieją  uczyć .
Beznadziejny system nauczania. Zero czasu na jakieś wycieczki szkolne bo materiału nawalone

Nauczyciele nie umieją uczyć tak samo jak i kiedyś. System nauczania faktycznie trochę kuleje, ale tutaj akurat na "korzyść" uczniów, np. tabliczka mnożenia w 2 klasie do 30 zamiast 100. Natomiast wycieczki są ostatnią rzeczą, która jest potrzebna uczniom moim zdaniem (chyba że chodzi o wycieczki do teatru na przykład)
 Podziekowania: Rarity
Odpowiedz
#8
(24-11-2016, 15:01 PM)Dziwny Typ napisał(a): Nauczyciele nie umieją uczyć tak samo jak i kiedyś. System nauczania faktycznie trochę kuleje, ale tutaj akurat na "korzyść" uczniów, np. tabliczka mnożenia w 2 klasie do 30 zamiast 100. Natomiast wycieczki są ostatnią rzeczą, która jest potrzebna uczniom moim zdaniem (chyba że chodzi o wycieczki do teatru na przykład)

To powiem wprost. Nauczyciele niewiedzący jak uczyć np . do matury czy egzaminu zawodowego . Nie ułożone plan zajęć dla zawodów ? Nauczyciele goniący z lekcjami aby wyrobić ileś tam godzin ? natłok materiału który nie jest wstanie zrobić by nadgonić kilka tematów jednego dnia ? Egzaminy których formuła wychodzi dzień przed egzainem oraz z jakiego materiału ?
System nauczania psują coraz bardziej jeżeli dla ciebie to co napisałem jest normalne to ok . Ale większość z nas musiała z czegoś zrezygnować by np w ogóle zdać szkole bez matury i zawodu . większość wybierała jedną opcje a olewali inne . Zostawanie po godzinach w szkole by omówić z nauczycielem materiały ?
"Nigdy nie walcz o przyjaźń. O fałszywą nie warto, a o prawdziwą nie trzeba. "

Każda porażka jest szansą żeby spróbować jeszcze raz, tylko mądrzej – Henry Ford
Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.

Mahatma Gandhi
 Podziekowania: Annie
Odpowiedz
#9
Zgadzam się z azazel. My przed maturą z biologii nie zdążyliśmy przerobić kilku działów, które potem oczywiście pojawiły się na maturze i nawet nie omówiliśmy porządnie genetyki, która jest jednym z najważniejszych działów! A nauczycieli mieliśmy naprawdę dobrych i uczniowie też byli dosyć zdolni w liceum, do którego chodziłam. Z kolei sam egzamin maturalny był zupełnie do niczego, bo prawie większość osób, nie tylko u mnie w szkole, ale w całej Polsce, nie wyrobiła się z zadaniami. Ciągle wprowadzane są coraz gorsze reformy...
Wiem, że szkoła potrafi naprawdę uprzykrzyć życie. Ja już jestem na studiach, a jeszcze ponoszę skutki tego, co mnie spotkało w podstawówce czy w gimnazjum. Jaki jest powód, że nie potrafisz zagadać do osób z klasy? Smutny Czy jest to związane tylko z Twoim lękiem, czy może po prostu nie potrafisz znaleźć z nimi wspólnego języka?
Odpowiedz
#10
(24-11-2016, 15:15 PM)azazel napisał(a): To  powiem wprost.  Nauczyciele  niewiedzący jak uczyć  np . do  matury czy egzaminu zawodowego . Nie ułożone plan zajęć dla zawodów ? Nauczyciele goniący z lekcjami  aby wyrobić ileś tam godzin  ?   natłok materiału   który  nie jest wstanie zrobić  by nadgonić kilka tematów jednego dnia ? Egzaminy których formuła wychodzi dzień przed egzainem  oraz z jakiego materiału ?
System nauczania psują coraz bardziej  jeżeli dla ciebie  to co napisałem  jest normalne to ok . Ale większość z nas musiała  z czegoś zrezygnować by np w ogóle zdać szkole bez matury i zawodu . większość wybierała jedną opcje a olewali inne . Zostawanie po godzinach w szkole by omówić z  nauczycielem materiały ?

Sugerujesz, że Ty wiesz jak uczyć? Oczko  Szkoła jaka jest, każdy widzi, ale ostatnią głupotą jest tu zwalać winę na nauczycieli. Oni są tylko trybikiem w machinie - nie mogą robić inaczej, bo taki mamy system. 
Poza tym, wbrew pozorom, nauczyciel nie jest od nauczania. Znaczenie tego słowa wywodzi się z czasów, gdy taka osoba prywatnie nauczała bogatych paniczów. To było nauczanie. Lekcje 1 na 1, obu stronom (przynajmniej w teorii) zależało na wspólnym celu. A teraz? Nauczyciel ma Ci pokazać, który rozdział w książce przeczytać. Ewentualnie coś wytłumaczyć, jeśli nie zrozumiesz - smutne, ale prawdziwe. I uwierz, że wiele z tych osób chciałoby robić więcej, ale z czterdziestopięciominutowej lekcji, zazwyczaj 15-20 to próba dotarcia do współczesnych dzieciaków, które mają się za bóg wie kogo...

Jedno jest niezmienne: jeśli komuś zależy, to się przyłoży do nauki i nawet ch***wy system mu w tym nie przeszkodzi. Ale każdy sam sobie powinien odpowiedzieć na pytanie, czy aby na pewno dał z siebie wszystko Uśmiech

EDIT: Tsubaso, wybacz, ale jedynie podbijałem ekspresyjność wypowiedzi Język
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
 Podziekowania: Dziwny Typ
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Strach przed wystąpieniami publicznymi Sami 25 3,103 22-12-2018, 04:02 AM
Ostatni post: Zunabyss
  Strach przed zdjęciami ;) NiesmialiUser 22 6,671 29-07-2018, 12:06 PM
Ostatni post: Silent
  Strach przed zadzwoniem do kogoś .m 63 11,120 30-03-2018, 23:07 PM
Ostatni post: anja
  Nieśmiałość, strach przed ludźmi Hapek 7 1,006 24-03-2018, 20:48 PM
Ostatni post: anja
Gwiazdka Strach przed egzaminami - kartkówkami - sprawdzaniem wiedzy chrupek 3 505 26-01-2018, 13:20 PM
Ostatni post: Hapek
  nieśmiałość i strach przed zadaniem pytania .m 57 10,165 25-01-2018, 20:00 PM
Ostatni post: chrupek
  Strach przed czytaniem Kinga787878 3 1,070 08-01-2017, 14:59 PM
Ostatni post: Silent
  Strach przed ludźmi melody 15 2,135 28-09-2016, 03:40 AM
Ostatni post: makaso

Skocz do: