Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Studniówka
#11
Nie byłem na studniówce, dlatego, że nie lubię imprez i nie piję alkoholu. Niekoniecznie z powodu nieśmiałości, ale z tego, że nudziłbym się tam. Nie wszyscy zapłacili na studniówkę. Trzeba było wpłacić 400 - 500 zł. Nikt nie był namawiany, a nawet niektórzy, najbardziej towarzyscy chłopacy poszli sami i tego się nie wstydzili, bo podchodzili do życia luźno. Byłem tylko w czołówce jak klasa wybiegała z sali na dwór przed szkołą.
Odpowiedz
#12
...
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
#13
Ja nie dałem rady pójść, trochę szkoda bo ciekawi mnie teraz jak to wszystko wygląda.
Odpowiedz
#14
Myślę, że nie idąc na studniówkę coś się jednak traci. Poza tym to chyba z niewielu okazji aby móc napić się z nauczycielami Język

Kamila,
Teraz mówią, że nie pójdą, a za rok zmienią zdanie. Zobaczysz Uśmiech
Odpowiedz
#15
A ja byłam i nie żałuję. Nie dlatego, że to najwspanialsze chwile mojego życia (choć owszem, teraz po czasie przyjemne wspomnienia), ale przede wszystkim spory krok w kierunku walki z nieśmiałością. Większość osób była sama także było z kim się bawić (a łatwe to dla mnie nie było i wciąż nie jest choć to lubię). Ale co było w tamtym okresie najstraszniejsze to to, że moja klasa musiała z czymś wystąpić przed wszystkimi nauczycielami i trzema pozostałymi klasami - więc "Taniec z nauczycielami" na wzór Tańca z gwiazdamiUśmiech Film w całości z występu obejrzałam dopiero po czerech czy pięciu latach, ale teraz mam co wspominać jako że z dwiema koleżankami byłyśmy przebrane za siostry zakonne, a kolega był księdzem, który uczył nas religiiOczko
Odpowiedz
#16
Ja bardzo nie chciałam iść na swoją, bo nie miałam z kim. Jednak w końcu przekonała mnie rodzina. Poszłam z przyjacielem z dzieciństwa, było super i nie żałuję. Moim zdaniem studniówkę ma się raz w życiu i warto iść, bo potem będzie się tego żałować, ale decyzję każdy musi podjąć sam Uśmiech
Odpowiedz
Tak się zastanawiam.. niektórzy mówią,że ''potem się będzie żałować'' - wcale nie. Mi to do szczęścia nie było i nie jest potrzebne.
Jeśli ktoś chciał iść a nie poszedł z jakiegoś powodu (np. bo się wstydził lub nie miał z kim) - ten żałuje.
Ten kto po prostu nie chciał , nie miał takiej potrzeby czy nie lubi takich 'imprez' nie ma czego żałować. Oczko
''Nie lekceważ mnie, dlatego że jestem cicha. 
Wiem więcej niż powiem; myślę więcej niż mówię
i obserwuję więcej niż sądzisz.''
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
#18
Ja też nie byłem i nie żałuję Język
Odpowiedz
#19
Zastanawiałam się, ale jednak poszłam. Z poznanym przez kuzyna kolegą. Bawiłam się świetnie, mam też ładne zdjęcia.
Film za to chyba tylko raz widziałam Oczko
Odpowiedz
#20
To dobrze, że nie żałujecie Uśmiech Ja też takich imprez nie lubię. Najwyraźniej nie każdy musi się na nią wybrać. Jednak jeśli ktoś by mnie spytał czy ma iść, to powiedziałabym idź Uśmiech
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości