Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 6
  • 7
  • 8(current)
  • 9
  • 10
  • Dalej 
Szukanie miłości "na siłę"
#71
Tak. Czasami szukają sobie by się chwalić przed znajomymi... Jakież to puste i głupie... Zupełnie jak elitaryzm Oczko
Odpowiedz
Niczym rodem z gimnazjum! Ach, jak źle wspominam lizanie się innych par na korytarzu...
 Podziekowania: Silent
Odpowiedz
#73
Takie rzeczy nie tylko w gimbazie, bleh
Odpowiedz
Cała prawda. Pamiętam jak na mnie w gimnazjum inni patrzyli krzywym wzrokiem, ponieważ zawsze byłam sama, a ja na nich jeszcze gorszym, ponieważ oni szukali kogoś tylko na pokaz. Język Dla szpanu? Huh
Odpowiedz
#75
Kurczę to powiem Wam, że mnie nie przyszłoby do głowy, że miłość może być na pokaz. Po co??? Przecież miłość to taki cudowny stan, że zdanie znajomych jest tak mało znaczące, że nie zwraca się na to najmniejszej uwagi.
Miłość to poczucie więzi z drugą osobą, pięknie chwile spędzone razem, zaufanie, szybsze bicie serca, poczucie, że nie jest się już samemu na tym świecie oraz ogień i namiętność. Nie ma tu raczej miejsca na szpanowanie, gdyż w takim upojeniu nie przychodzą do głowy rzeczy drugoplanowe.
Zdaję sobie sprawę, że niektórzy mogą po prostu nie kochać, ale być z kimś z jakiś idiotycznych powodów. Jednakże nie sądzę by takich ludzi było dużo.
Odpowiedz
Nie jest ich przeważająca liczba osób jednak znam takie przypadki z czasów gimnazjalnych. Związek bez miłości lub dla samej przyjemności fizycznej.

A pro po związku bez miłości, możliwe jest brak zakochania na początku bycia w związku, głębsze uczucie przychodzi z czasem i ta prawdziwa, szczera miłość, na którą warto czekać. Są przeróżne sytuację. Ale to już inny temat. Uśmiech
Odpowiedz
#77
Ale na czym tak właściwie polega "szukanie na siłę"? Że co, każdego znajomego staramy się poderwać i zmusić do miłości? Czy wybieramy jednego kandydata i zmuszamy go na różne sposoby, że musi nas pokochać?Uśmiech Jasne, mówi się, że miłość sama Cię znajdzie, nie musisz jej szukać. I po części się zgadzam, ale dodatkowo uważam, że aby Cię odnalazła ta miłość, należy dać jej szanse. I dlatego szukając partnera, staram się korzystać z różnych możliwości. Przede wszystkim staram się być towarzyską osobą, otwartą na nowe znajomości. Jak idę ze znajomymi na jakąś imprezę, domówkę, to staram się nie trzymać tylko i wyłącznie moich znajomych, ale poznać kogoś jeszcze. Do tego zapisałam się na jakieś zajęcia dodatkowe, jak język obcy. I łączę przyjemne z pożytecznym, nauczę się czegoś nowego, a przy okazji może uda mi się kogoś nowego poznać. Do tego zaczęłam korzystać z mydwoje, stwierdziłam, że portal matrymonialny także może dać mi dodatkowe szanse, w końcu tyle osób z tego korzysta, że może uda mi się znaleźć kogoś dla siebie? Zwłaszcza, że pomagają w dopasowaniu odpowiednich osób.

Jednak te wszystkie czynności to moim zdaniem nie jest "szukaniem na siłę", tylko dawaniem sobie dodatkowych szans na znalezienie tego jedynego. A co do związków na pokaz, to również tego nie rozumiem, coś takiego odpowiednie jest chyba tylko dla niedojrzałych osób albo mocno zakompleksionych, które szukają aprobaty w towarzystwie i wydaje im się, że taki związek może im coś takiego zapewnić. Ale moim zdaniem jest to błędne myślenie.
Odpowiedz
#78
Odświeżę wątek bo spotkałem się z przekonaniem takim oto: "muszę sobie kogoś znaleźć, bo będę starą panną a młoda już też nie jestem". No niby dobra myśl tylko czy to nie sprowadzi bardziej nieszczęścia niż szczęście(nie oglądam "Dlaczego Ja" i inne badziewia)? Miłość jest dla każdego ale wydaje mi się, że bardzo dużo osób nie wie co to jest miłość nie potrafi jej tak naprawdę dostrzegać, wydaje im się, że to uczucie, które czują jest miłością a gdy zapytasz "czujesz szczęście?" jest cisza...
Odpowiedz
#79
Jakiś czas temu rozmawiałem ze znajomą, która generalnie w miłość nie wierzy. Rozmawialiśmy o tym, jakie kiedyś były "biedne" pod tym względem czasy. Jak to ludzie garnęli się do siebie,
ale nie z powodu uczuć, a jakichś materialno-egzystencjalnych powodów... konkluzje były dwie. Po pierwsze, że takie związki do niczego dobrego nie prowadzą. Ludzie narobią dzieci,
wspólnych zobowiązań i tak sobie żyją aż do śmierci, mając szczęście jeśli nie zrodzi się między nimi nienawiść i uda im się pozostać na siebie obojętnym.
Po drugie, między pokoleniem naszych rodziców, a naszym jest przepaść. Tak jakby oni nie mieli żadnego wyboru, a my... cóż. Widząc poczynania młodzieży, mamy tego wyboru aż zanadto ^^'

Odpowiadając jednak na Twój wpis, myślę że ludzie po prostu szukają stabilizacji. Kogoś, kto siłą rzeczy zobowiąże się do swego rodzaju "opieki" nad nimi. 
Osobiście wierzę w miłość, przez co wspomniana znajoma zawsze zarzuca mi, że jestem sam, bo wybrzydzam. Ale tak nie jest. Ja po prostu nie tracę zdrowia na związki bez uczuć. 
Ciekawostka i zarazem pointa tej historii jest taka, że niedawno koleżanka sama się zakochała i przeklina dzień, w którym po raz pierwszy naprawdę coś do kogoś poczuła. 
Bez tego najzwyczajniej w świecie było jej łatwiej. No i tak chyba trochę jest. Ludzie wolą spędzić życie bez "prawdziwego" uczucia, bo przecież z czasem i tak zaczynamy się przywiązywać,
a to dobra namiastka miłości - o ile ktoś za młodu nie został zakażony literacko-filmowym obrazem miłości romantycznej Oczko
Odpowiedz
#80
"na pokaz", to trochę obszerne sformułowanie. Owszem, jeśli tylko i wyłącznie się szuka partnera z tego powodu, to jest to płytkie, ale nie powiecie chyba, że swoich partnerów chowacie po piwnicach i poddaszach, na pewno jest wam miło i w jakiś sposób lepiej, gdy jesteście w towarzystwie ze swoim wybrankiem, tak samo z pewnością nie chcielibyście świecić oczami za waszego partnera, gdyby kompletnie nie potrafił się zachować w towarzystwie. Niestety, ale funkcja no nie wiem, jak to nazwać, socjalna, powiedzmy, związku - też jest ważna. Ja osobiście nie chciałabym mieć partnera, za którego musiałabym świecić oczami przed rodziną, bliskimi.

muszę sobie kogoś znaleźć, bo będę starą panną a młoda już też nie jestem"


Ale co to ma wspólnego z tematem, to nie jest szukanie dla szpanu, tylko kobieta jest świadoma upływającego czasu i tykającego zegara biologicznego i po prostu wie, że jak teraz się nie spręży, to potem będzie już za późno (tak, na założenie rodziny może być ZA PÓŹNO). Nic to nie mówi o motywacjach tej kobiety, czy szuka bo nie chce być samotna i chce zaznać posiadania własnej rodziny, czy też szuka tylko dla szpanu czy tam "bo tak wszyscy robią".....
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 6
  • 7
  • 8(current)
  • 9
  • 10
  • Dalej 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szukanie miłości przez internet to akt desperacji? .m 65 10,226 02-08-2019, 17:49 PM
Ostatni post: anja

Skocz do: