Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


  •  Wstecz
  • 1
  • 2
  • 3(current)
  • 4
  • 5
  • ...
  • 7
  • Dalej 
Szukanie miłości przez internet to akt desperacji?
Nie,ale bardzo bym chciał.Poznałem dziewczyne która spodobała mi się,chodzi do mojej szkole i nie byłem w stanie zagadac do niej w realu,napisałem do niej na Facebooku i poznaliśmy się,było trochę obaw ale jakoś dałem rade i poznaliśmy sie.
Odpowiedz
#22
Według mnie szukanie miłości przez internet to nie jest żaden akt desperacji.
Teraz mamy takie czasy że poprostu człowiek jest zalatany i nie ma czasu szukać tak jak kiedyś to się robiło
Odpowiedz
#23
Miałem bardzo podobną sytuacje w październiku. Też nie byłem w stanie się na żywo przełamać i do niej podejsć i pogadać normalnie. 4 tygodnie sie zbierałem aż postanowiłem ze to nic nie da i napisałem na fb
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#24
Czasami jest tak że fajnie się pisze maile rozmawia się przez telefon itd.
Ale niestety w momencie kiedy ma dojść do spotkania na żywo to druga strona nagle kończy znajomość.

Niestety takich osób jest dużo i to wcale nie są osoby nie śmiałe. Są to tak zwani bajkopisarze niestety Smutny
Odpowiedz
#25
Mam chyba to "szczęście" że wiekszość znajomości przez internet przetrwało kilka lat, by naturalnie sie wypalić. Pamietam jedną, 4 lata codziennych rozmow, listy i jakoś sie to wypaliło przez brak spotkań na żywo
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#26
Takie wieczne pisanie przez neta powoduje ze z czasem nie ma już o czym pisać. Jak wiadomo człowiek traci wtedy zainteresowanie tą drugą osobą po drugiej stronie ekranu
Dlatego ja nie jestem zwolennikiem ciągłego pisania i pisanie wiadomości do siebie.

Spotkanie w realu jest najlepszym testem jaki może być, Gdy dwie osoby chcą się poznać
Odpowiedz
#27
(25-07-2015, 13:47 PM)lewap napisał(a): Takie wieczne pisanie przez neta powoduje ze z czasem nie ma już o czym pisać. Jak wiadomo człowiek traci wtedy zainteresowanie tą drugą osobą po drugiej stronie ekranu
Dlatego ja nie jestem zwolennikiem ciągłego pisania i pisanie wiadomości do siebie.

Spotkanie w realu jest najlepszym testem jaki może być, Gdy dwie osoby chcą się poznać

Jest dokładnie tak jak piszesz. A to dlatego, że pomiędzy kontaktem wirtualnym a realnym istnieje jedna zasadnicza różnica. Kontakty wirtualne charakteryzują się szybszym rozpadem emocji (zarówno pozytywnych, jak i negatywnych). Łatwiej jest zerwać kontakt w sieci, a emocje towarzyszące takiemu zerwaniu więzów (z osobą, której nigdy nie widzieliśmy na oczy, bądź jedynie na zdjęciu lub na video), wg medioznawców nigdy nie będą tak silne jak w przypadku zerwania kontaktów w realu.

Zapośredniczenie cyfrowe tworzy pewnego rodzaju płaszcz ochronny, dlatego wiele osób wciąż powstrzymuje się przed spotkaniem w realu.
Jestem za tym, żeby w miarę możliwości jak najszybciej przekładać znajomości internetowe na real. Dla mnie tu nie ma nic do stracenia, a warto zaryzykować, bo jest to okazja, by poznać naprawdę wartościowych ludzi.
Kiedyś takie stanowisko było dla mnie nie do pomyślenia i nie sądziłam, że kiedykolwiek zdecyduję się na taką formę poznawania nowych osób. Zmieniłam zdanie.
Przedwczoraj poznałam przez Internet wspaniałą osobę, z którą na dodatek dzielę wspólne zainteresowania Uśmiech Pomogły mi w tym na pewno spotkania z ludźmi z tego forum.
Teraz już wiem, że nie ma się czego obawiać przed spotkaniami z internetowymi znajomymi w realu (oczywiście zachowując przy tym środki ostrożności). A dla osób nieśmiałych, które mają trudności z rozpoczęciem rozmowy i zawieraniem nowych znajomości to doskonała alternatywa.

(25-07-2015, 13:30 PM)lewap napisał(a): Czasami jest tak że fajnie się pisze maile rozmawia się przez telefon itd.
Ale niestety w momencie kiedy ma dojść do spotkania na żywo to druga strona nagle kończy znajomość.

Tak, doświadczyłam już kilka razy takiej sytuacji, że ktoś zrywał kontakt przez Internet. Sama zachowywałam się kiedyś w podobny sposób, dlatego jestem w stanie to zrozumieć. Są ludzie, którzy pomimo ogromnej chęci spotkania w realu w ostatniej chwili rezygnują, bo po prostu się boją. Dlatego cieszę się, że udało mi się wreszcie ten strach pokonać i do tej grupy już nie należę. Zarazem zachęcam innych Uśmiech

A czy szukanie miłości przez Internet to akt desperacji?
Niektórzy i w realu potrafią zachowywać się pod tym kątem jak desperaci, więc nie widzę tu zbytniej różnicy pomiędzy światem real vs virtual.
Osobiście znam parę, która poznała się przez Internet i są ze sobą bardzo szczęśliwi Uśmiech Nie myślałam o nich nigdy jak o desperatach. Każdy sposób jest dobry, by poznać odpowiednich ludzi.

Poza tym, jak już wcześniej Cichy zauważył, rozwinęło się w naszych czasach "społeczeństwo sieciowe" i czy tego chcemy, czy nie, jest ono już bardzo zaawansowane i nie da się tego zjawiska bagatelizować.
A więc sieć to po prostu kolejne miejsce; okazja do poznawania nowych osób, które przyniosły nam czasy, w których żyjemy.
A dla ludzi nieśmiałych to ogromna szansa i światełko w tunelu (pod warunkiem, że nie będą ograniczać się wyłącznie do cyberprzestrzeni).
Odpowiedz
#28
Nigdy nie probowalem uznajac swoja osobe za nudna w porownaniu do dziewczyn z tych portali mase cech pozytywnych. Ale ogolnie przy wszystkivh znajomosciach staram sie je szybko przenosic do reala.

Gesendet von meinem SM-G360F mit Tapatalk
Odpowiedz
#29
Moim zdaniem to, czy jest to akt desperacji zależy od danej osoby - jej podejścia i oczekiwań. Jeśli ktoś najpierw chce poznać drugą osobę i pozwala rozwinąć się tej znajomości obserwując w jakim kierunku ona zmierza, jest to chyba całkiem zdrowe podejście. Jeśli zaś ktoś po drugiej wiadomości stwierdza, że to ta jedyna/ten jedyny, mimo, że jedyne co o tej osobie wie to wiek i miejsce zamieszkania... no cóż.  Zdezorientowany
Osoby konserwatywne mogą uznać to za akt desperacji, bo dawniej takiej możliwości nie było i trzeba było radzić sobie w inny sposób. Często nie bierze się jednak pod uwagę, że ludzie byli wtedy bardziej otwarci, a wychodząc z domu nieco łatwiej było kogoś poznać, niż dziś. Zresztą chyba każda innowacja ma swoich przeciwników, zanim społeczeństwo całkowicie ją zaakceptuje.
 Podziekowania: Silent , Zarhal , anja
Odpowiedz
#30
Desperacja? Niekonieczne, zależy od nastawienia osoby Uśmiech  Może raczej korzystanie z możliwości, narzędzia, które dają nam czasy, w których żyjemy? Język
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • 2
  • 3(current)
  • 4
  • 5
  • ...
  • 7
  • Dalej 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szukanie miłości "na siłę" .m 90 26,381 11-02-2017, 19:38 PM
Ostatni post: _Magnolia_

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości