Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7(current)
  • 8
  • Dalej 
Szukasz miłości?
Mam czekać aż Ona napiszę(w co wątpię) czy pierwszy napisać?
Odpowiedz
#62
A jak się umawialiście, kto pierwszy miał się odezwać?
Hmm myślę, żeby wypadało abyś Ty napisał pierwszy (wiem, głupie stereotypy, ale one nadal panują nad światem).
Odpowiedz
Ona miała się odezwać ale coś tego nie robi,po co ja sobie robię nadzieję...
Odpowiedz
#64
Coś czuję, że będę musiał ostatecznie przerwać wszelkie poszukiwania, nawet jeśli znajdę dziewczynę w której się zakocham, i tak nic nie zrobię, jedyne co mogę zyskać to nieco cierpienia, a nie sądzę że znajdzie się osoba wystarczająco głupia, bądź nieludzko wytrwała, żeby w jakikolwiek sposób się mną zainteresować Uśmiech i słusznie, nie byłbym w stanie stworzyć zdrowego związku, cóż jakby nie patrzeć mam problem z tworzeniem zwykłych relacji międzyludzkich, a moja zdolność porozumienia się stopniowo zanika Uśmiech. Zabawne nieco jest to, że znalazłem się na tym forum właśnie przez głupie zauroczenie, wtedy rozwój wydarzeń mogłem obserwować niemal z perspektywy 3. osoby, a przynajmniej miałem na nie podobny wpływ, teraz przynajmniej wiem, że to nie wina nieśmiałości Uśmiech no cóż powodzenia tym którzy dalej szukają, wierzę z całego serca ( i życzę wam tego serdecznie) że nawet jeśli kogoś nie znajdziecie, to ten ktoś prędzej czy później znajdzie was. Ja, wreszcie jestem gotów całkowicie odrzucić na to wszelką nadzieję.
Odpowiedz
Najgorszę jest to że gdy ten czas tak leci i leci a nic się nie zmienia powracają myśli samobójcze...
Odpowiedz
#66
Ano, ale trzeba sobie z nimi jakioś radzić
Odpowiedz
Nie jest łatwo...Dlatego prawie wcale nie wychodziłem z domu przez ostatni rok,unikam ludzi i nie nawidze widoku jakiejś pary na mieście,bo dobrze wiem że chciałbym być na miejscu tego gościa który idzie przez miasto z dziewczyną do której nawet cześć bym nie powiedział.Life is brutal...
Odpowiedz
#68
MARIO12 nie przejmuj sie tak. Rozumiem, że chcesz kogos mieć, ale czy to, że nie masz dziewczyny czyni Cię w jakis sposob gorszym? Nie.
Myślę, że powinieneś trochę odpuścić, wyluzować. Tak już po prostu jest, że im bardziej się o coś staramy, tym boleśniejsza jest porażka.
Zajmij się sobą, skup się na swoim hobby, rozwijaj nowe. Moglbys chociaz troche poudawac niedostepnegoOczko Jest takie angielskie powiedzenie "Never chase women. Chase your dreams and women will follow" i jest w nim dużo prawdyUśmiech
Odpowiedz
#69
Znowu zgadzam się z marylin12 Uśmiech Jak się podchodzi do czegoś z dystansem to później wszystko mniej boli... A może MARIO12 ta Twoja "jedyna" jest gdzieś obok Ciebie? Uśmiech
Odpowiedz
Wiem że muszę odpuścić i czekać aż jakaś dziewczyna pojawi się na mojej drodze.Co do tego czy moja "jedyna" jest gdzieś koło mnie-raczej nie.Jest tylko jedna koleżanka,tylko z nią tak naprawdę utrzymuje kontakt i nie chcę nawet dopuścić myśli że mogło by to się zmienić,dlatego nie chcę aby między nami było coś więcej niż przyjaźń.Za dużo włożyłem w to trudów i czasu aby dopuścić jakąś opcję że ta znajomość może się nagle skończyć bo coś odwalę głupiego.
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7(current)
  • 8
  • Dalej 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości