Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Tytuł naukowy przed nazwiskiem
#1
Używacie zdobyty tytuł naukowy przed nazwiskiem? Tzn. czy gdy podpisujecie się w pracy to przed nazwiskiem piszecie inż./ mgr/mgr inż./ ?
 
U mnie w pracy tytułów mało kto używa. Chyba, że się trafi ambitny inż.  ale mgr nie spotkałem w korespondencji. 
I tak mnie zastanawia czy tytuł przed nazwiskiem ma jakiekolwiek znaczenie dzisiaj...?
Jeśli chcesz być bogatym pamiętaj by oszczędzać a przy wydatkach kombinować tak by tych oszczędności nie ruszyć. 
Odpowiedz
#2
Ja nie używam bo mam jedynie licencjat xD
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#3
No i jak poszperałem, licencjat to też tytuł tak samo jak inż. i ma skrót lic. (studia I stopnia).
Jeśli chcesz być bogatym pamiętaj by oszczędzać a przy wydatkach kombinować tak by tych oszczędności nie ruszyć. 
Odpowiedz
#4
Magister jest tytułem tak pospolitym, że raczej głupotą byłoby, gdyby ludzie rzeczywiście się tak przedstawiali. Jedynie panie w aptekach są nazywane "Pani Magister", nawet jak mają doktorat Szczęśliwy
U inżynierów jest trochę inaczej, bo lubią zaszpanować, ale jaka to różnica? Język
___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

"Piekło jest wtedy, kiedy budzisz się każdego cholernego ranka i nawet nie wiesz,
dlaczego znalazłeś się akurat w tym miejscu i dlaczego oddychasz."
Odpowiedz
#5
W medycynie używają tytułów naukowych od doktoratu w górę. Lekarz, gdy kończy studia ma tytuł magistra, ale nikt się tak nie podpisuje, po prostu: lekarz imię i nazwisko, ew. nr PWZ. Dopiero, gdy zrobi doktorat to ten tytuł faktycznie się wpisuje. No ale lekarze to specyficzna grupa.
PS I jeszcze mały haczyk: na lekarza, który w rzeczywistości ma tytuł magistra zwyczajowo wołają: doktorze! Chociaż tak naprawdę doktoratu jeszcze nie ma, więc i doktorem nie jest, ale tak jak mówiłam-specyficzna grupa.
Odpowiedz
#6
Aż przypomniało mi się szkolne: "Jak będziesz mieć 3 literki przed nazwiskiem to porozmawiamy..." ^^ Mój brat raz się śmiał, że teraz chętnie poszedł by do tej pani co mu tak mówiła (mi z resztą też ^^) i porozmawiał xD Brat ma właśnie magistra i inżynier czyli więcej tytułów niż ta babka xD
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#7
Raczej nie spotkałam się z używaniem tytułów w ostatnim czasie. Owszem - na wizytówkach czy też na drzwiach gabinetów bywają.
Odpowiedz
#8
Nie ma znaczenia tytuł przed nazwiskiem. Mało kogo obchodzi(oficjalnie) kim kto jest dopóki dopóty nie trzeba pociągnąć tej osoby do odpowiedzialności.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
  


Skocz do: