Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



uprawnienia prezydenta
#1
Kolejne obietnice kandydatów na prezydenta i ich przekonanie, że pełniąc tę funkcję będą mieli wystarczające uprawnienia, żeby je wszystkie zrealizować, wzbudziły we mnie refleksję na temat ustroju Polski.

Czy urząd prezydenta w takiej formie jaką mamy teraz jest nam w ogóle potrzebny? Przecież premier i rząd mają dużo istotniejszą rolę w administracji państwa, a nie mamy możliwości bezpośredniego wpływu na to, kto będzie stał na jego czele. Może też zdarzyć się, że prezydent jest przedstawicielem innej partii niż ta, która osiągnie większość parlamentarną, sformuje rząd i obsadzi stanowisko premiera, co może powodować, że będą oni wzajemnie blokowali swoje decyzje. Inną sprawą jest to, że brakuje mi logiki w tym jak rozdzielone są uprawnienia między rząd, a prezydenta. Prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, jednak to premier wybiera ministra obrony, który realizuje politykę rządu w tej sferze. Powoduje to niepotrzebne zamieszanie. Co o tym sądzicie?

Oto kilka koncepcji tego, jakie można by przeprowadzić zmiany.

1 opcja: prezydent wybierany przez zgromadzenie narodowe (decyzja musi zapaść z większością 2/3 głosów) - jego kompetencje zostają ograniczone do roli głównie ceremonialnej, bez możliwości wetowania ustaw; mógłby on jednak wysłać wątpliwą ustawę do trybunału konstytucyjnego. Realna władza leżałaby całkowicie w odpowiedzialności rządu.

2 opcja: prezydent szefem rządu - w tym wypadku nie byłby już wcale potrzebny urząd premiera.

3 opcja: bezpośredni wybór tak prezydenta jak i premiera - uprawnienia byłby rozdzielone tak, żeby prezydent miał całkowitą władzę w sprawach zagranicznych i obronności, a rząd brał pełną odpowiedzialność za politykę wewnętrzną.

Niezależnie od tych zmian można by też wprowadzić obowiązek przeprowadzania referendum nad odwołaniem prezydenta/premiera jeżeli zebrano by określoną ilość podpisów (jednak odpowiednio wysoką, żeby nie można było robić tego z błahych powodów).
where there's a will, there's a way
Odpowiedz
#2
2 opcja jest w USA a 3 po części w Polsce Uśmiech

Ale fakt prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, premier wybiera sobie ministra a sejm i senat decydują czy jest wojna czy jej nie ma Duży uśmiech

Ale prezydent ma bardzo dużo uprawnień wystarczy przeczytać konstytucję Oczko funkcja wydaje mi się, że dobra, bo jest jakby oderwana od administracji i biurokracji. Jeden urząd jeden człowiek jedna decyzja.
Odpowiedz
#3
W obecnym chaosie najpierw trzeba by wszystko mocno przemyśleć.
Odpowiedz
#4
Mansur napisał(a):prezydent wybiera sobie ministra
Mansur, a nie jest przypadkiem tak że to Prezes Rady Ministrów (Premier) powołuje ministrów, a Prezydent wyłącznie ich zaprzysięga?
Szczęście to nie cel sam w sobie, lecz raczej sposób w jaki odbywasz swoją podróż.

Jeżeli to czytasz to znaczy że ŻYJESZ. Czy potrzebujesz lepszego powodu do UŚMIECHU Uśmiech
Odpowiedz
#5
Miało być premier :d sorry. Oczywiście masz rację Uśmiech
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  O kandydatach na prezydenta Asia 17 2,649 25-05-2015, 21:01 PM
Ostatni post: Asia

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości