Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Uzależnienie od gier komputerowych, facebooka i internetu
#1
Uzależnienie od Facebooka, gier komputerowych i internetu, to jest największe zło, dla dzisiejszej młodzieży. Sam byłem uzależniony, od tego wszystkiego. W gry komputerowe grałem dniami i nocami, nic mnie nie interesowało, na facebooka wchodziłem co pięć minut, tylko po to żeby się zalogować. Internet był dla mnie całym światem, nic mnie nie interesowało, koledzy jeździli na rowerze, grali w piłkę, biegali, a ja? miałem swój świat wirtualny, gdzie przez prawie cztery lata, byłem zamknięty w domu. Ale to nie wszystko, poprzez to, że nie wychodziłem z domu, od tego zaczęła się moja nieśmiałość, mój lęk przez ludźmi. Jak już wcześniej wspominałem, w mojej historii, skasowałem wszystkie gry komputerowe i do dnia dzisiejszego nie gram w żadne gry na komputerze. Pokonałem nieśmiałość, pokonałem lęk przed ludźmi. I choć skasowałem konto na facebooka, to niedawno znowu założyłem, nie wiem, coś mnie pokusiło i założyłem, ale dzisiaj o północy, bo wybrałem sobie taką godzinę, mam zamiar skasować to konto na facebooka. Wtedy za pierwszym razem, dopiero za trzecią próbą udało mi się skasować facebooka, ale teraz jestem na tyle silniejszy, że facebook nie jest dla mnie aż takim problemem. Dlaczego znowu o tym wspominam? Ponieważ, ludzie młodzi bardzo potrafią się uzależnić, budując swój świat wirtualny, gdzie zarazem, przekreślają świat realistyczny. Osoba uzależniona od gier komputerowych, będzie sobie wmawiać, że nie skasuje, żadnych gier komputerowych, tylko postara się ograniczyć granie, gdzie zarazem jest to błędne koło. Bo osoby uzależnione od gier, jak załączą jakąkolwiek grę, to nie potrafią jej wyłączyć. Osoby uzależnione, zarazem niszczą sobie świat realistyczny, gdzie pogłębia się ich nieśmiałość i lęk przed ludźmi. Ja dopiero mając 21 lat, od początku musiałem rozpocząć budowę relacji z ludźmi, gdzie jest mi bardzo trudno z tym, ale się staram, nie poddaje się. Bo jak powrócę do uzależnienia, to wiem, że znowu będę na dnie. Niech to będzie przestrogą dla każdego człowieka, od któregokolwiek uzależnienia. Bo mając życie realistyczne, człowiek może się uśmiechać do prawdziwych ludzi, a nie do komputera, czy też gier komputerowych.
 Podziekowania: Asia
Odpowiedz
To prawda że jestem uzależniony od świata wirtualnego.Staram się ograniczyć czas spędzony przed komputerem,nie kasuję jak narazie żadnych gier.Wiem że powinienem to zrobić,ale wydaje mi się że można jakoś podzielić świat wirtualny z życiem społecznym.Mam 19lat i czuję że będę w stanie pozbyć się nałogu i lęków
Odpowiedz
#3
Zwycięzco - jestem poruszona Twoim świadectwem.
W prosty sposób mówisz o swoim doświadczeniu i o tym, że starasz się byc wolnym od nałogu.
Odpowiedz
#4
Ja nie jestem uzależniona od gier komputerowych i facebooka, ale często siedzę w internecie, bo muszę robić przelewy przez internet i często robię zakupy przez internet. Oprócz tego przeglądam różne fora internetowe.
Odpowiedz
#5
Zgadzam się z Tobą. Ja nie mam Facebooka, ani innych portali społecznościowych, ponieważ uważam, że to przede wszystkim strata czasu i do tego bulwersuje mnie poziom wrzucanych tam treści i wszechobecny lans. Miałam kiedyś NK, kiedy był szał na tę stronę, spędzałam tam mnóstwo czasu na zupełnie niepotrzebnych rzeczach, na szczęście w porę się opamiętałam. Usunęłam tam konto i od tamtej pory nie zajmuję się takimi rzeczami. Powiem więcej, to, że nie mam konta na portalach społecznościowych wpłynęło na moją nieśmiałość, o ironio, bardzo pozytywnie! Nauczyłam się dzięki temu sama częściej zagadywać, wychodzić z inicjatywą do ludzi, podtrzymywać rozmowę, bo nie biorę w niej udziału na portalach społecznościowych. Osobiście jestem wielką fanką internetu jako narzędzia, które rozwija zainteresowania, pomaga zdobyć wiedzę i informację, czy zasięgnąć rady na forach (jak jakaś strona mnie uzależnia, zawsze usuwam konto), natomiast fenomenu Facebooka nie rozumiem.
Odpowiedz
#6
Zgadzam się w dzisiejszych czasach uzależnienie od internetu i komputera to bardzo duże zagrożenie.Sam byłem uzależniony i musiałem iść do ośrodka w którym zastosowana została terapia hipnozą. Powiem wam, że pierwszy raz coś takiego przeżyłem i jestem mega zadowolony po rozmowach z terapeutą zrozumiałem, że są lepsze rzeczy do roboty jak siedzenie przed kompem. Dla zainteresowanych link kliniki która mi pomogła : http://www.psychoterapia24.pl/hipnoza
Odpowiedz
#7
Świetnym sposobem jest terapia hipnozą. Super sposób już po kilku sesjach można uwolnić się ze szponów uzależnienia. Mój przyjaciel z tego korzystał i bardzo sobie chwali tą metodę. 
Odpowiedz
#8
Terapia niewiele pomoże, jesli jest to jedyna forma interakcji społecznej na jaką ktoś moze liczyć.
Często też daje możliwość poznania innych ludzi.

Nie jestem uzależniona od fb. Ale mam konto.
Czasami po prostu przeglądam i patrzę na to,czego sama mieć nie będę.
To co mnie omija.
[Obrazek: edik_kot.gif]
Odpowiedz
#9
Obserwacja ludzi na żywo jak i w sieci choć ciągle na uboczu... Skąd ja to znam...
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#10
Silent a najgorsze, że moglibyśmy to zmienić. Tylko nie potrafimy/Nie mamy sił/ Nie mamy chęci/ bo8my się zmian/ boimy się odrzucenia.
[Obrazek: edik_kot.gif]
Odpowiedz
  


Skocz do: