Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Wierszy i teksty (rapowe/trapowe) mojego autorstwa
#1
tutaj będę zamieszczać swoje wiersze i teksty na początek sprawdźcie to:

 ===Refreny===
 
"Boję Się Przyszłości"
Boję się przyszłości bardzo bo...
Bo w przeszłości doznałem przykrości
Wiele pamiętam jak kiedyś się śmiałem
Z życia teraz tak serio nie umiem

Boję się przyszłości bardzo bo...
Bo w przeszłości doznałem przykrości
Wiele teraz już nie wiem czy olej
W głowie miałem i nie się nie żale. 

 
 
"Niezależnie od Skutków"
Niezależnie od skutków będę dobierać słów
stos wersów ciężkich kieruje mną tylko sumienie
mam swój głos jego używam gdy jest potrzeba
nie ma przebacz bo ja kierować sobą nie dam
 
Nie dam siebie wyzywać więc na baczności
się miej nadziej nie dam sobie odbierać wiem 
że umiem kierować się rozumem bo nie jestem 
tłem tego świata nie dam sobą już pomiatać.
 
"Gdzie Jest Em?"
Gdzie jest Em? gdzie ja się podziałem?
stałem się nie wiem kim dziś studio domem
mym jestem poświęcony tym słowom 
dźwiękom i płytom cel już dawno określony
 
Gdzie jest Em? gdzie ja się podziałem?
stałem się nie wiem jakim człowiekiem
kiedyś stałem tam gdzie ty czytałem tylko
CD-Action-y ja? znaleziony czy pogubiony?
 
"Każdy jest kruchy niczym płatek śniegu"


Każdy jest kruchym niczym płatek śniegu
Świat jest głuchy na cierpienie biegu
Niektórych wydarzeń nie idzie ktoś
Umiera w każdej sekundzie takie życie...
Dlatego o zmarłych proszę pamiętajcie....

Każdy jest kruchym niczym płatek śniegu
Świat jest głuchy na cierpienie biegu
Niektórych wydarzeń nie idzie ktoś
Odczuwa teraz cierpienie takie życie....
Dlatego cierpiącym litość okażcie...



===TEKSTY===
 
"Ten Klasyczny Syf"
 
--Ref--
Ten Klasyczny syf jest bardzo mistyczny
lubię dalej kreskówki mimo że o kilka główki
wyższy lubię bajki mówię to serio mów że
to komedią ja mam inne podejście (no bo?)
 
No bo to moje życie mimo że już nie marzyciel
to lubię myśleć że ja wiem że będzie lepiej bo
to moje życie umiem je pozbierać nie raz już
miałem okazje to pokazać bo muszę sprostać.
2x
 
znam całą klasykę rapu polskiego nie kumam
ochłapu który teraz tworzy rzekomy obraz
całej tej kultury chcesz to słuchaj te bzdury
które mówią ci niby piewcy raperzy wielcy
 
Bedoesy, Rety i Young Multi oni dają tylko
bzdety wolę być bez kasy niż by trafić do masy
gadać to co oni nie jestem tym co goni swój
ogon nie mam dla wylewania jadu mikrofon
 
mogą słuchać mnie osiedla jak i wille zamykać
nie będę się na słuchaczy bo każdy wiele znaczy
dla mnie ja serio nie powiem że jestem ideałem
ale widzę co zepsułem bo nie jestem pustym typem
 
ja nie muszę wyzywać innych by sobie podwyższać
samoocenę bo ja wiem jakie każde słowo ma cenę
gdzieś mam nie ściemniam całą tą nową szkołę bo
nie gram tutaj i nie jestem aktorem też i nie wzorem
 
wiem to będzie boleć bo wielu może tego nie rozumieć
lecz nie wiele umie w rapie złożyć sam bit a chce dawać
hit nie wiele umie sobą być każdy w rapie ma ręce lepkie 
i chce być Lucky Luckiem a jest tchórzliwym chojrakiem 
 
ja jestem wyżej bo rymach jestem Gadżetem a z kolei
Sonikiem jestem jeśli chodzi o Flow nie muszę tu show
robić i niczym Naruto ciosami walić panczami jestem jak
Król Szamanów w bitach zapowiadam na scenie krach
 
ten kawałek wymiata niczym Brawurka w Atomówkach
a ja jestem tym chłopakiem zwykłym co jednak coś umie
a mówię wam do waszych sumień niech zrozumie że jadu
w kawałkach nie zrozumiem to apel do raperów sumień
 
nie chce tu kserówek ideałów tylko chodzi o szacunek
szacunek do starszych wiem nie jestem pierwszy który
ma coś do powiedzenia i nie jest to moja złość tylko boli
mnie całość waszego rapu marność ponad marnościami
 
--Ref--
Ten Klasyczny syf jest bardzo mistyczny
lubię dalej kreskówki mimo że o kilka główki
wyższy lubię bajki mówię to serio mów że
to komedią ja mam inne podejście (no bo?)
 
No bo to moje życie mimo że już nie marzyciel
to lubię myśleć że ja wiem że będzie lepiej bo
to moje życie umiem je pozbierać nie raz już
miałem okazje to pokazać bo muszę sprostać.
 
"Ja Pamiętam Jak"
Ref
A Pamiętasz jak? bo ja zapamiętałem!
jak gry na PS'ie odpalałem tak dnie
spędzałem że katowałem to co miałem
te walki w Tekkenie to wciągało mnie
 
albo jak się grzało opony na Gran Turismo?
albo jak się rozróby robiło w drugim GTA
a teraz ja wymiatam w rapie w pierwszej
klasie daje te wspomnienia ludzi masie
2x
 
teraz mam 23 lata tworzę swój obraz
rapem a nie jointem bo jestem raperem
nie jakimś ćpunem nie nie jestem ideałem
lecz pamiętam jak jeszcze ja grałem 
 
w gry na Pegazusie new school nie wie
co to jest pamiętam jeszcze w dekadzie
poprzednie tego wieku jak gram sobie w 
tytuły gier których nie zna nie jeden raper
 
teraz umiem okiełznać te teksty i bity
jestem prostym raperem lecz raczej z 
fenomenalnym przekazem i serio ja
nie potrzebuje robić jazdę za to wielu
 
na scenie daje w gwizdek bo nie rozumie
że życie nie kończyć się tam gdzie ćpanie
lub picie wybijają się na tym swoim kicie
co niby ćpali i jak się niby z tego pozbierali
 
a brzmią tak jakby dalej w nos kokę dawali
albo spliffy jarali albo że niby kodę pili
wszystko byleby się wybili nie rozumieją
jakie ryzyko daje to ich kłamanie zrozumcie
 
zrozumcie proszę że życie małolatom tym
niszczycie ja nie staram się być nauczyciel
lecz nie ściemniam tylko prawdę gadam no
i znów jadę po fake'ach bo poza tym układem
 
serio poza tym układem jestem i to moja proza
rapu doza to nie jest prozak no i ja nie jestem
lekarz lecz raper i nie chcę być ideałem lecz
nie mogę pogodzić się z tym kiepskim stanem
 
stanem Polskiego rapu 60% nagrywa mnóstwo
zwykłego ochłapu a uchodzi za bóstwo i chce
jeszcze rządzić? ej raperze drogi przestań już
bredzić wstydu oszczędź proszę sobie idź
 
Ref:
A Pamiętasz jak? bo ja zapamiętałem!
jak gry na PS'ie odpalałem tak dnie
spędzałem że katowałem to co miałem
te walki w Tekkenie to wciągało mnie
 
albo jak się grzało opony na Gran Turismo?
albo jak się rozróby robiło w drugim GTA
a teraz ja wymiatam w rapie w pierwszej
klasie daje te wspomnienia ludzi masie
2x
 
"Wiem że poznam jeszcze...



Ref 

Nie jestem ideał jednak ona jest jak orchidea 
dobrze wiem że poznam jeszcze tą kobietę 
nie będę musiał samotnie raczyć się tym petem 
bo czuję się okropnie - życie - co to ma znaczyć? 


Nie jestem ideał jednak ona jest jak orchidea 
dobrze wiem że poznam jeszcze tą kobietę nie będę 
musiał samotnie raczyć się tym petem bo czuję się 
okropnie bo na dnie - szczęście - chce cię zobaczyć! 

2x 

lecę tu teraz po rymach po tych bitach w snach 
nie umiem wyobrazić ciebie prostym chłopakiem 
jestem lubię raczyć się ciągle papieroskiem 
życie! życie! przez palce mi nie uciekniesz! 

to nie gadanie tanie nie przegram już nie! 
kocham kobiety i ich charakter doceniam 
nie wygląd może to błąd lecz wiem że ułożę 
sobie życie z rapem daje temat za tematem 

jestem nieograniczonym nie nie aktorem 
nie gram żadną rolę wiem że ja wygram 
pomimo zapowiedzi tego co bredzi wielu 
ja nie potrzebuje dj'ów ani beatmaker'ów 

daje znów pod swój bit mam gdzieś ten kit 
ten tekst to nie jest me rest in peace nie licz 
na moje odejście to króla szybkie wejście 
bo to moje życie nie żyje by odtrąbić odejście 

nie chce śnić o wygranej szansy mi danej 
nie zmarnuje jednakże przedzieram się 
przez morze strat #Bałtyk nie chce łyk 
wódki znam skutki nie jestem obłudnik 

nie wyskoczę z okna #Magik mimo że PFK-i 
słucham to wiem że się nie poddam nie oddam 
łatwo skóry ponieważ stronie od chały i chałtury 
latam po rymach #Małysz pożądam ciebie szczęście 

i wiem że moment na ciebie się serio znajdzie 
moje życie tragikomedią nie potrzebuje uwagi 
potrzebuje odwagi ziom czuję że coś buduje 
a po chwili to się znów rozsypuje cóż takie życie 

jednak nie żałuje pięknych chwil dziś już chill 
pełen relaks bez tych nie potrzebnych jazd 
bez tych kraks na wybojach #Mazda_Rx7 
wiem że to poukładam bo to ja to ja VanitaS! 

Ref 

Nie jestem ideał jednak ona jest jak orchidea 
dobrze wiem że poznam jeszcze tą kobietę 
nie będę musiał samotnie raczyć się tym petem 
bo czuję się okropnie - życie - co to ma znaczyć?

Nie jestem ideał jednak ona jest jak orchidea 
dobrze wiem że poznam jeszcze tą kobietę nie będę 
musiał samotnie raczyć się tym petem bo czuję się 
okropnie bo na dnie - szczęście - chce cię zobaczyć! 
2x

"Patrze w swoją przyszłość"
 
REF
bo życie takie jest jest że można wrakiem
być a potem herosem za sumienia głosem
podążaj i się nigdy w połowie drogi nie cofaj
no i zawsze jak najwięcej od siebie dawaj!
 
bo życie takie jest jest że można wrakiem
być a potem herosem na glinianych nogach
kolosem nie jesteś nie daj siebie zwieść 
tym słowom i nigdy nie bądź nie mową!
2x
 
patrzę się na przyszłość jak mysz na górę sera
chcecie dajcie mi już tego Pulitzera bo ja wygram już
mimo że mnóstwo było burz walczę walczę tańczę 
tańczę już nie trafię na tarczę c'est la vie
 
wygrana to się wie dobra zmiana już nie długo 
trafię na aleje gwiazd lub gdzie mnie zawieje teraz 
już nadzieje ja mam bo jestem swego losu pan i chcesz? 
rozwijaj ten czerwony dywan nie nie jestem! postrzelony
 
nie chce już się skupiać na doszukiwaniu objawów 
chorób jestem gotów na zmiany mam wreszcie cel
obrany już nie chce być przegrany czas zerwać kajdany
z nóg i dłoń bo nie jestem dnem ani do kupienia produktem
 
nie jestem Tupac'iem nie jestem Magikiem chce być
Polskim KRS-ONE-em ten tekst pokazuje tą przemianę
już nie zaliczę ścianę chcesz to tańcz tu CanCan-em
do tego tekstu ja nie protestuje już życia swego ja
 
nie zrujnuje bo czuję wiatr zmian wal się w dzban
że ja niby jestem taki a taki ale jaki mam być?
nie chce by ktoś pokazywał jak mam żyć to
moje życie i Bóg to jedyny od niego nauczyciel
 
i to nie wybujałe ego tylko chce życia swego
zmiany ten rap to nie koks w nos dawany
lecz lekarstwo więc proszę państwo to
nie jest w żadnym stopniu szaleństwo
 
chce swoje życie na nowo odbudować
nie chce szabelką machać tylko wygrać
z zaburzeniami nawet i prostymi słowami
o moim życiu film dostałby nagrodę Grammy
 
bo ja walczę mimo że pokonany czułem się
mnóstwo razy to jestem tym gościem co
ma tą siłę i póki co na mogiłę się nie pakuje
mimo że wiele razy czułem że już zwariuje
 
REF
 
bo życie takie jest jest że można wrakiem
być a potem herosem za sumienia głosem
podążaj i się nigdy w połowie drogi nie cofaj
no i zawsze jak najwięcej od siebie dawaj!
 
bo życie takie jest jest że można wrakiem
być a potem herosem na glinianych nogach
kolosem nie jesteś nie daj siebie zwieść 
tym słowom i nigdy nie bądź nie mową!
2x

"#Powstanie-Z-Grobu'18-19"
 
REF
Dziś powstanie z grobu rozpoczynam
szukam sposobu z życie zaznam ja
jeszcze Victorii smaku wieszczem
nie chce być tylko chce odżyć
 
Dziś powstanie z grobu rozpoczynam
szukam sposobu z życie zaznam ja
jeszcze dumy patrz już tłumy salutują
bo oni że wygrałem czują a było to snem!
2x
 
już się podnoszę bo smaku klęski nie znoszę
ty nie cwaniakuj mi tu a kuj żelazo póki gorące
przegrywałem tak miesiąc za miesiącem me życie
było koszmarem a ja żyłem tak jakby za karę
 
ale Bóg dał mi wiarę i przepędził tą senną marę
Jesienną atmosferę zastąpił wiosenną tlen 
mi się kończył no a on mi płuca nim wypełnił
sprawił że mam więcej sił i już nie przegrywam
 
pokonać czartowi się nie dam teraz ja go pokonam
mimo że jutro nie pewne to ja wybieram drogę którą
postaram się iść nie wiem czy wygram bo wciąż się
waham to już nie konam nie wiem ja czy wgl śnie
 
to mam nadzieje że nie popełnię błędu chce być
wodzirejem na scenie życia bo mam dość bycia
ofiarą bo zbyt długo życie dla mnie było karą
pewnie jeszcze nie raz upadnę będę na dnie
 
z dnem znam się dobrze i wiem że muszę
walczyć mocniejszy się staje jeszcze najem się
zwycięstwa mimo że ja szaleństwa byłem bliski 
to wiem że życia parkiet bywa nie raz śliski
 
wywalam z głowy głupoty jestem gotowy by
żyć wreszcie normalnie tym razem nie poddam
już się wcale diable idź precz nie leje już wódki
do gardła nie pije już piwa alkoholu skutki znam
 
nie chce podzielić los Kukiza wolę śnić o wygranej
no i robić coś w tym kierunku nie ma już opcji żadnej
by się poddać chce przegranej nie mam w planie
mam już dość bycia na dnie jednak nie spadnie
 
mi korona gdy tam znów będę za legendę nie chce
robić ani nie chcę być snem pijaka ani typa co się
zbakał moje życie to nie kanał ale nie chce być tym
co będzie tylko konał odnalazłem się w szaleństwie.
 

REF
Dziś powstanie z grobu rozpoczynam
szukam sposobu z życie zaznam ja
jeszcze Victorii smaku wieszczem
nie chce być tylko chce odżyć
 
Dziś powstanie z grobu rozpoczynam
szukam sposobu z życie zaznam ja
jeszcze dumy patrz już tłumy salutują 
bo oni że wygrałem czują a było to snem!
2x

"Każdy Walczy z Diabłem"
 
---Ref---
Absolutny brak emocji absolutny...
Już nawet ten świat złudny....
Jak nie pustka to jestem smutny...
Nie wiem kiedy to minie kiedy to minie....

Absolutny brak emocji absolutny...
Coś pcha mnie do autodestrukcji....
Nie nie chcę tego... poskładać!
Chcę! resztki życia rozwalonego! 

2x
-------------------------------------------
 
czasem walczę z diabłem który
mnie namawia często słowem
do różnych rzeczy i nie zaprzeczysz
masz podobnie nie zawsze świadomie
 
idziesz w przód a na drodze tyle przeszkód
tyle kłód stale nie raz masz kajdan na nodze
wiem co czujesz też zawodzę też mówię
czasem "śmierci nadchodzę" bo też cierpię
 
i chciałbym opuścić często tą ziemię i wgl
to życie nie raz gdy cierpienie w zenicie
to wtedy przypomnę sobie te wszystkie
twarze smutku po innych nie wymażesz
 
możesz podjąć terapie no ale nawet jak 
fotografie spalisz to nawet wtedy nosisz
w głowie coś takiego jak pamięć może
minąć ćwierć wieku człowieku i wtedy
 
będziesz pamiętać z tym wygrać 
nie da się nie ważne w jakiej klasie
walczysz i tak marzysz o powrocie
tych co odeszli by oni byli tu gdzie ty
 
lecz niestety od cierpienia do zapomnienia
i sobie wybaczenia jest długa droga lecz 
pamiętaj nie możesz się bawić w Boga
nie widź w sobie wroga tylko bogać się
 
nie tylko w kasę bo Vanitasem być 
nie możesz pamiętaj się ty też przeminiesz
jak i on i spełniaj swe marzenia zrozum
zmarły twoje szczęście serio docenia...
 
---Ref---
Absolutny brak emocji absolutny...
Już nawet ten świat złudny....
Jak nie pustka to jestem smutny...
Nie wiem kiedy to minie kiedy to minie....

Absolutny brak emocji absolutny...
Coś pcha mnie do autodestrukcji....
Nie nie chcę tego... poskładać!
Chcę! resztki życia rozwalonego! 

2x


===WIERSZE===
 
"Jeden Krok"
Robię jeden krok nie wiem dokąd ale cierpię 
Idę wyznaczoną drogą życie jak Video idzie
czasem dobrze czasem bezgranicznie nas
beszta wiesz jest tak że raz brak sił i czujemy
jakby ktoś z nas kpił a życie robi nam na złość
no i mówi - mam cię - ja nie jestem drugi Tuwim
jestem ledwie tłem tego świata ledwie cząstką
ludzkości nie jeden człowiek wrogo mnie na
tym świecie traktuje a inny myśli jakie korzyści
mieć ze mnie inny chce bym czuł się winny
człowiek dla człowieka jest zimny ja już
nie wiem o co w tym biega mało polegać
na kim mogę bo wielu na świecie mi wrogiem
a ja niczym ciem pragnę ciepła już przejechałem
nie raz się na życia trasie nie raz czuję że umieram
bo serio dosyć już mam szczególnie gdy dna sięgam
jednak wiem że jest nie jedna osoba która mnie ma
za swojego kumpla za swojego najlepszego fumfla 
dzięki tobie boże że mam ich ja serio to doceniam
wiem że życie swe jeszcze pozmieniam i że marzenia
me zostaną spełnione a starania docenione że będę
mieć jeszcze kolorem życie barwione nie chce być
wzorem lecz nie chce też i być tragedii aktorem.
 
"Życie (Owczarki, tanki i pałki)"
Wybacz mama że musisz przeżywać moje cierpienie muszę 
uratować swe istnienie przy tym czyste sumienie zachować 
Kiedyś byłem chłystek dziś świadomy człowiek życie jak 
Ściek wokół slamsy ale to tylko szczegóły nie chcę podzielić 
Los Riedla jednak ma droga rozwidla niestety się stale 
Słabnie ciągle mój głos od życia stale dostaję w nos
Mimo że niby mam moc to noc w noc cierpię i liczę tylko 
Na wybawienie że w końcu minie cierpienie boże wybieram 
Ciebie ale nie wiem dokąd to już idzie stale błąd po 
Błędzie życie moje? To ciągłe boje i znoje wokół 
Tylko niemieckie owczarki pałki i tanki pełne rozwałki 
Niczym w powstaniu bo życie nie polega na poddawaniu się 
I udawaniu że niby dobrze? A skądże! Bo jak niby być 
Dobrze może? Gdy ciało w łóżku ułożę dopiero wtedy 
Wiem że nie cierpię nie wiem co się stało ale w ciągu 
Lat poprzednich coś się zmieniło wiem że nie ja jeden 
Pragnę swój własny Eden jeden siedem mnie zniszczył 
Jeden osiem to tylko dokończył czyżby świat się kończył? 
Pragnę by wiatr Pozytywnych zmian wrócił a sny? Nawet ich boję się 
Tylko czekać aż to zenit osiągnie wtedy serio nie wiem co będzie... 


"Elegia o... (Człowieku zaburzonym)"


oddzieliły cię zaburzenia zabrały ci marzenia
haftowali ci te oczy krwią co broczy z twych ran 
dla wielu wiele znaczysz dla wielu jak przybysz
z innych świata stron twoja głowa cierpi od koron
cierniowych połowa ciebie już w trumnie gdyż
nie chcesz żyć chcesz umrzeć ale też i żyć godnie
przemierzyłeś oddziały jakoś nie raz przeżyłeś
najgorsze z ludzkich dróg bo ratował cię Bóg
mimo że w jego wątpiłeś to on ci pomagał
żeś się batem smagał on go ci wyrywał
żeś się ciął on ci na to nie pozwalał
czas byś wygrał i zaburzenie pokonał
a nie padał jeszcze ręką żeś się przegnał
ale Bóg nie pozwolił ci byś się poddał
czas byś się sprzeciwić z zdołał
chcesz i wiesz że ty możesz!
---------------------------------------------------------

na razie myślę że to tyle jak chcecie oceńcie jak nie to tak czy siak jest to prawie cała twórczość moja
najnowsza prawie bo uznałem że nie które teksty lub wiersze są kiepskie i ich nie wrzuciłem przez to
taki już jestem że nie potrafię wobec siebie być bezkrytyczny.
Odpowiedz
#2
jakiś czas temu pisałem że piszę oba płyty oto pierwszy tekst z pierwszej płyty bo przez różne niezbyt łaskawe zdarzenia dopiero teraz zacząłem ją pisać...

On i Ona

on cierpiał przez nadmiar przeżyć
ona tak samo również nie chciała żyć
ona długo się do tego zbierała
go natura do tego skłaniała

na studiach jej mówili już przegrałaś
obojga uratowano mimo że ich skreślono
obaj prawie by się już niestety zabili
go koledzy uratowali gdy inni ćpali

gdy inni się bawili i w tym gnoju gnili
ją mama która nie chciała być sama
śmierć się do niej śmiała wyszła cała
mimo ran i że z żył leciał krwi kran

ona chirurgia kto by powiedział że 
w tym piekle ktoś jej pomoże wszyscy 
na złość tylko ją dobijali empatii paraliż  
jeszcze nie wiedzieli że przeżyć potrafi

on psychiatria nikt nie mawiał
że będzie dobrze zbyt wiele cierpień
łeb przećpany koks w nos dawany
chłopak nawet nie chciał zmiany

był niestety do łóżka przywiązany
trafił do izolatki że potem zakochany
będzie nie wiedział pustkę miał
w głowie izolatkę niestety powitał

bo szpital pomóc mu tylko tak umiał
zastrzyki związane dłonie i nogi do łóżka 
w sen zapadł błogi może to dobrze? 
boże! kto mu pomoże przetrwać tą burzę?! 

ona po dobie również się tam dostanie
też w kaftanie potem do łóżka przywiązanie
jednak obu z nich z tego obronną ręką wyjdzie
mimo cierpień obaj nie spopielą swych marzeń...

---Ref--
i mimo cierpień obaj nie spopielą swych marzeń...
mimo że nie był łaskawy obieg tych zdarzeń
wszystko jest do wygrania paniał? paniał!
musimy się trzymać bo razem możemy wygrać!

i mimo cierpień obaj nie spopielą swych marzeń...
mimo że nie był łaskawy obieg tych zdarzeń
mimo cierpienia wagi nie stracą ich marzenia
potem kochani za jakiś czas do zobaczenia
2x
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Moje teksty piosenek :) Victoria 0 181 28-05-2019, 01:29 AM
Ostatni post: Victoria
  Moje rymowane teksty motywujące Victoria 0 652 18-10-2018, 01:39 AM
Ostatni post: Victoria

Skocz do: