Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Wierzysz w duchy?
#41
O kurde mrok :o
Odpowiedz
#42
U mnie też się zdarzył pewien przypadek. Niedługo po śmierci mojego dziadka, pewnego dnia gdy moja mama i ciocia były w domu dziadka usłyszały pukanie do drzwi. Wyraźne, zdecydowane pukanie, obie to słyszały, więc nie mogło być pomyłki. Drzwi oczywiście otwarły a za nimi nikogo nie było, w pobliżu też pustka. Mnie osobiście nic podobnego nigdy nie spotkało ale chyba bym tego nawet nie chciała, za dużo horrorów oglądam Język
Odpowiedz
#43
Ja chyba też wierzę. Jak przeprowadziłem się do nowego mieszkania to kilka razy widziałem postać ubraną na czerwono. Nic nie robiła tylko stała i patrzyła się na mnie. Oczywiście podzieliłem się tym z domownikami, ale nikt nie miał pojęcia skąd to się wzięło.
Odpowiedz
#44
Ja bywa, że jak jadę autem to widuję o zmroku coś jakby cienie i często wydaje mi się, że to ubrani na czarno ludzie. Wczoraj wracając z zakupów z mamą np. widziałem kobietę ubraną na czarno na poboczu. Byłem przekonany, że zaraz wejdzie mi na jezdnię więc zwolniłem, ale kiedy zbliżyliśmy się okazało się, że nikogo nie ma...

Często tak mam na różnych ulicach miasta i o różnych porach. Tzn. może nie często, ale wiele razy już tak miałem i zawsze o zmroku. Raz nawet jadąc swoją ulicą miałem wrażenie, że chodnikiem idzie grupa ubrana na czarno i dopiero w odległości jakieś 2 m okazywało się, że nikogo nie ma...
Odpowiedz
#45
Wierzę w istoty niematerialne choć nie miałem okazji żadnej widzieć ani słyszeć.

Jednak dwie osoby, które nie miały by powodu kłamać widziały duchy.

Moja mama będąc dzieckiem w swojej rodzinnej miejscowości wracała wieczorem od sąsiadów. Słyszała ujadanie psa ale nie takie zwykłe szczekanie tylko pies faktycznie czegoś się bał. Spojrzała że szczeka na sąsiada, który stoi naprzeciwko w ogródku koło domu. Powiedziała o tym swojej mamie, a że mała miejscowość to znała sąsiada z imienia i nazwiska. Moja babcia odpowiedziała jej, że jak mogła widzieć sąsiada jak ten 2 lata wcześniej utopił się w Wiśle.

Z kolei koleżanka z pracy opowiadała jak pojechała kiedyś do babci. W nocy usłyszała jak ktoś schodzi po drewnianych schodach i odsuwa krzesło. Poczuła też zapach papierosów. Zeszła więc na dół sprawdzić co się dzieje. Pod schodami był stolik z odsuniętym krzesłem i popielniczka z zapalonym papierosem. Tylko, że ten papieros był stary w sensie marka taka, której już nie dało się kupić w tamtym czasie. I dokładnie takie papierosy palił jej dziadek.
Odpowiedz
#46
Ja pamiętam taki epizod ze wczesnego dzieciństwa, że widziałem z góry swoich rodziców Duży uśmiech
Odpowiedz
#47
Wierzę w życie po śmierci,aczkolwiek ducha nigdy nie widziałem i cale szczęście bo gacie do wymiany..
Z takich ciekawostek,parę razy unosiłem się nad swoim ciałem w pełni świadomie,nie zauważyłem
swojego materialnego ,ale te niematerialne było hmm..przezroczyste.Czułem spokój...
Coś tam jest po drugiej stronie,może w innym wymiarze,życie byłoby zbyt tragiczne/groteskowe
gdyby miało tylko jeden,krótki akt...
Odpowiedz
#48
Czy Tyś czasem nie odbywał czegoś co nazywają podróżami astralnymi? heh
Odpowiedz
#49
Możliwe Silent,w moim życiu nie tylko takie fazy miałem Szczerbol ,pare razy zaniedbałem przyjmowania leków,
wtedy to dopiero było ciekawie.... O matko Cyklop
Odpowiedz
#50
Ja ducha nigdy nie widziałam, ale wierzę w duchy.
Odpowiedz
  


Skocz do: