Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Więzienie emocji, borderline
#1
https://emocje.pro/borderline-zaburzenie...kty-i-mity

Dzisiaj znowu o wrażliwości na odrzucenie. To przypadłość pacjentów borderline, w dodatku, nawet, jeśli nie spełniają już kryteriów najtrudniejszych do całkowitego wyeliminowania. Nie znaczy to jednak, że osoba jest skazana na te same zachowania. Można nauczyć się radzić sobie z wrażliwością na odrzucenie i warto to zrobić. Nawet, jeśli w środku nadal będzie ci trudno, to dzięki lepszemu radzeniu sobie, twoje relacje się poprawią i powoli wyjdziesz z tego błędnego koła. Zaczniesz wierzyć, że można cię lubić/kochać, dzięki temu przestaniesz wietrzyć odrzucenie tam, gdzie go nie ma, a docelowo odrzucenie będzie boleć mniej i zdarzać się będzie rzadziej.
 
Przynależność
 
Każdy z nas chce przynależeć do innych. Ewolucyjnie można to tłumaczyć tak, że kiedyś żyliśmy w grupach po 50 osób na sawannie, czy może w jaskini?
Dla metafory jaskinia będzie lepsza. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy kobietą i żyjemy z naszą grupą w jaskini. Jest tam ciepło, bezpiecznie, mamy co jeść, możemy żyć, rozmnażać się, malować obrazy skalne po ścianach Grupa daje nam właściwie wszystko, co potrzebne, by przetrwać. Jednak bez naszego plemienia nie przetrwalibyśmy nawet 5 minut w dziczy. Odrzucenie, w tym wypadku wyrzucenie z jaskini oznacza śmierć!
Nasze życie się zmieniło, ale nasze emocje nie bardzo, szczególnie, jeśli nie mamy na nie wpływu . Chłopak nie oddzwonił po randce, a my czujemy się, jakby wyrzucono nas w środku nocy w dzicz, z daleka wyją szakale, czy inne tygrysy szablozębne sapią nam do ucha, a aliena (obcego) żrąca ślina kapie nam na szyję.

  Potrzeba Przynależności według Abrahama Maslova, którego teoria nie bazująca na dowodach naukowych była najpierw szeroko krytykowana, a teraz powoli częściowo potwierdza się w badaniach, wiemy na pewno, że potrzeba przynależności (akceptacja, miłość, przynależność do grupy) jest ważną dla wszystkich ludzi potrzebą.
Nie wiem, czy się wam przyznałam, ale oprócz bycia kryptofankąna Junga, jestem absolutnie zachwycona psychologią międzykulturową. W fascynującym badaniu, gdzie zmodyfikowano troszkę listę Maslova

[*]Podstawowe potrzeby (jedzenie i schronienie),
[*]bezpieczeństwo,
[*]społeczne: wsparcie społeczne i miłość,
[*]szacunku: poczucie bycia szanowanym i poczucie dumy ze swoich zajęć,
[*]mistrzostwo,
[*]samo-kierowanie i autonomia.

pozytywna ocena własnego życia najbardziej powiązana jest ze spełnieniem podstawowych potrzeb (jedzenie i schronienie); natomiast pozytywne emocje najbardziej powiązano z potrzebami społecznymi i potrzebą szacunku; negatywne emocje występowały przy niezaspokojeniu potrzeb podstawowych, szacunku oraz potrzeby autonomii. Zaspokojenie potrzeb społecznych było predyktorem dobrostanu subiektywnego i to niezależnie od spełnienia innych potrzeb.
Wniosek: wsparcie społeczne, przyjaźń, miłość jest ważna dla wszystkich ludzi, na całym świecie – przynajmniej, jeśli chcą odczuwać przyjemne emocje.
 
Odrzucenie Boli
 
Nic dziwnego bo wiemy, że odrzucenie ważnych dla nas osób, czy grupy ludzi prowadzi często do negatywnych doznań, a nawet depresji. Odrzucenie jest bolesne, dla wszystkich, ale odrznia powtarza się wielokrotnie może upośledzać naszą zdolność radzenia sobie w związkach. Osoby, które czuły się odrzucane przez najbliższych mogą rozwinąć interpersonalną wrażliwość na odrzucenie. Tego typu wrażliwość to bycie stale wyczulonym na wszelkie ewentualne odrzucenia społeczne. Pamiętacie W tym wypadku osoba skupiać się będzie, a nawet będzie oczekiwać tego, że inni ją odrzucą. Będzie błędnie interpretować zachowania innych właśnie w taki sposób:
[*]skrzywiła się- nie lubi mnie;
[*]nie oddzwania- na pewno nie chce ze mną rozmawiać;
[*]profesor nie odpowiedział na maila, uważa, że jestem najgorszym studentem;
[*]nie rozmawia ze mną trzy godziny, pewnie chce się wycofać z relacji;
[*]nie słyszę komplementu, pewnie źle wyglądam itp., etc.

Jak wiemy, osoby z zaburzeniem z pogranicza faktycznie lepiej wyłapują emocje u innych ludzi, wiemy jednak również, że gorzej je interpretują (bo najczęściej odnoszą do siebie). Czyli osoba nie oddzwania, bo padł jej telefon (a potem zapomniała), ale osoba z BPD pomyśli, że robi to celowo, bo nie chce z nią rozmawiać. Ponieważ osoby z osobowością borderline mają równiez, jest więcej niż prawdopodobne, że na takie postrzegane odrzucenie zareagują silną złością albo (np. przestaną się odzywać). To oczywiście fatalnie wpływa na ich relacje, bo po drugiej stronie tej sytuacji często jest ktoś zupełnie zbity z tropu, kto totalnie nie wie o co chodzi, dlaczego ta osoba się 
Osoby wrażliwe na odrzucenie odczuwają taką sytuację, jako sygnał, że nie można ich kochać, że są nie do zaakceptowania, jako ludzie. Odrzucenie to dla nich ocena ich osoby jako całości. Powstaje błędne koło, które doprowadza do chaotycznych i niesatysfakcjonujących relacji. Osoba oczekuje odrzucenia, potem dopatruje się odrzucenia w niewinnych zachowaniach drugiej osoby, okazuje silne emocje, może mieć pretensje, może się mścić i, ostatecznie, może przez te zachowania zostać odrzucona, co wzmacnia jej przekonania.
 
Wrażliwość na odrzucenie, co można zrobić (jeszcze li masz borderline , albo po prostu wrażliwość na odrzucenie, pamiętaj o swoich objawach zanim podejmiesz działanie! Możesz skonsultować się z zaufaną, rozsądną osobą, zapytać się, jak to wygląda z perspektywy kogoś, kto stoi z boku.
UPRAWOMOCNIJ swoją wrażliwość na odrzucenie, możesz się nadąć i gimnastykować do woli, ale twoja wrażliwość jest FAKTEM, taka/taki już jesteś w tym momencie swojego życia, nie kop leżącego, nie dowalaj sobie z tego powodu, bo to nie jest twoja wina. Nie znaczy to, że masz działać na impulsach związanych z tymi odczuciami, ale nic nie zdziałasz, jeśli będziesz sie krytykować.uzyj metod sprawdzania, czy to, co uważasz,alternatywnymi wyjaśnieniami (minimum 3 inne opcje) weź pod uwagę fakty, również fakty życia tej osoby (może dużo pracuje, może jest chora, może właśnie urodziła dziecko?).
Spokojnie zapytaj osoby, co miała na myśli.nie izoluj się !!!!Spróbuj nawiązać więcej relacji, nie oczekuj, że jedna osoba spełni wszystkie twoje potrzeby, szczególnie jeśli jesteś wrażliwa/wy to prawdopodobnie potrzebujesz sporo miłość, akceptacji i uwagi I TO JEST OK, tylko zorganizuj się lepiej.fRadykalnie zaakceptuj:pp swoją wrażliwość na odrzucenie, ból z tym związany, trudność pracy nad sobą i to, że ostatecznie ból jest częścią życia ludzkiego.

Stygmatyzacja i Borderline Nazwa „zaburzenie osobowości” jest kontrowersyjna.
Określenie zaburzona osobowość sytuuje problem w osobowości człowieka, zamiast w neurologii i stresie w tym traumie. Patrzenie na pacjenta, przez  pryzmat zaburzonej osobowości jest szkodliwym etykietowaniem. Nawet najcięższa postać zaburzenia osobowości opisuje zbiór objawów, a człowiek, to dużo więcej niż jego objawy. Nawet, jeśli powiemy, że ktoś MA zaburzenie osobowości, to w zasadzie twierdzimy, że czyjaś osobowość, czyli ona sama, ma fundamentalną skazę.Bo kimże jesteśmy, jeśli nie naszą osobowością? Taka diagnoza jest bardzo, jeśli nie absolutnie, skłonna prowadzić do wstydu, poczucia bezwartościowości i odrzucenia w osobie, która i tak ma wystarczająco dużo problemów.W pewnym sensie, to jeszcze gorsze u osób z borderline. One z definicji czują się bezwartościowe, diagnoza tylko to potwierdza.Bardzo często specjaliści jeszcze pogarszają sytuację. Badania wskazują, że część z nich traktuje zaburzenie osobowości z pogranicza, jako etykietkę dla trudnych pacjentów. Na przykład dla tych, którym się nie poprawia, albo okazują zbyt dużo złości wobec terapeuty. Dla niektórych terapeutów łatwiej jest obwinić swojego pacjenta, niż wziąć odpowiedzialność za kiepską terapię, czy własne ograniczenia.
Drugim problemem jest tendencja do oceniania ludzi, a nie samych zachowań, co również powiększa stygmatyzację. Niektóre osoby z borderline mogą radzić sobie w sposób, który rani otoczenie. Mogą być agresywne werbalnie, a nawet fizycznie, mogą mieć nierealistyczne oczekiwania, okazywać skrajne emocje w reakcji na drobne niedogodności. Mogą popełnić próbę samobójczą, angażować w samouszkodzenia, w sposób, który ]WYDAJE SIĘ manipulatywny. Warto wówczas pamiętać o strasznym cierpieniu, które leży u podłoża tych wszystkich zachowań.Czy powinniśmy zrezygnować z tej diagnozy.Przed diagnozą osobą z zaburzeniem osobowości z pogranicza czuje się niezrozumiana i oszołomiona swoim chaosem wewnętrznym. Zwykle przyjmuje diagnozę z ulgą. Dowiaduje się, że tysiące innych ludzi przeżywa te same trudności co ona. Nie jest już sama. Kiedy ma diagnozę może znaleźć informacje o tym, jak poprawić swoją sytuację. Jak zdrowieć, na co uważać. Znajduje pomoc w grupach wsparcia, łatwiej odróżnia, które elementy w jej przeżywaniu świata wynikają z zaburzenia, a które nie. Może korzystać z narzędzi, uczyć się o swoim zaburzeniu i aktywnie mu przeciwdziałać. Dowiaduje się na przykład, że czarno-białe widzenie świata, to objaw zaburzenia i że może to zmienić! Dla takiej osoby, to prawdziwa rewelacja, nigdy wcześniej nie zdawała sobie sprawy, że może patrzeć na świat inaczej. Mając trafną diagnozę klinicysta wie, co leczyć. Borderline może być leczone terapią Dialektyczno-Behawioralną o udokumentowanej skuteczności. Specjalista będzie od razu wiedział, że skuteczna psychoterapia wymaga czasu, cierpliwości i trochę innych zasad. Pacjent z zaburzeniem osobowości z pogranicza musi w pierwszym rzędzie nauczyć się regulowania emocji, oraz wytrzymałości na cierpienie. Dopóki się tego nie nauczy, psychoterapeuta musi radzić sobie z intensywnymi emocjami i ogromnym cierpieniem, jakie osoba z BPD wnosi do terapii. Wymaga to głębokiej empatii i życzliwości, która jest niemożliwa jeśli patrzy się na osobę przez pryzmat samego zaburzenia. Zaburzenie Osobowości z Pogranicza — Zaburzenie Dysregulacji Emocji Dlatego uważam, że powinno się zmienić nazwę tego zaburzenia. Niektórzy badacze uważają borderline za typ zaburzenia stresowego pourazowego, z kolei Marsha Linehan proponuję nazwę “Zaburzenie Dysregulacji Emocji”. Niestety póki, co nie ma na to szans. Niedawno wydany amerykański system klasyfikacji diagnostycznej DSM 5 ma propozycję nowego ujmowania zaburzeń osobowości, ale nazwy pozostały niezmienione.Co możemy zrobić, by nie stygmatyzować tych osób. Nie używać nazwy “borderline” jako epitetu. Czasami słyszy się “ale z niej border”, „typowy borderline”. Rzadziej robi się rzetelną diagnozę. Borderline opisuje zestaw objawów, a nie osobę. Nie można wrzucać kogoś do szufladki, a tym bardziej używać nazwy zaburzzaburzenia.

Trzeba wyjaśnić, że tak naprawdę, jest to zaburzenie w tym samym sensie, co inna. Nie dotyczy jestestwa osoby, nie oznacza, że osoba jest wadliwa.
Ćwicz współczucie. Jeśli masz kogoś bliskiego z BPD, albo sam cierpisz na to zaburzenie, pamiętaj, że to wewnętrzny ból pcha cię do nieefektywnych zachowań. Nie jesteś temu winna, winien, że cierpisz na zaburzenie osobowości z pogranicza. Nie oznacza, że osoby te nie są odpowiedzialne za swoje czyny. Wręcz przeciwnie, mogą i muszą się zmienic. Chodzi o to, by rozprawić się ze wstydem i uwierzyć, że zachowania można zmienić, a emocje regulować w bardziej konstruktywny sposób.Pamiętaj, że diagnoza borderline dotyczy grupy bardzo różnorodnej. Wystarczy mieć pięć z dziewięciu kryteriów. Dwie osoby z BPD mogą mieć wspólny tylko jeden. Jest 256 kombinacji tych dziewięciu symptomów, a każda osoba z BPD ma swoją własną, wyjątkową historię.Podtrzymuj nadzieję. Borderline nie jest wyrokiem na całe życie. Z badań wiadomo, że z wiekiem ludzie poprawiają się sami z siebie: wyrastają. Wiadomo również, że istnieją skuteczne terapie i że osoby te bardzo chcą się zmienić. Dlatego wierzę, że stygmatyzacja będzie się zmniejszać, a osoby z BPD będą bardziej zrozumiane.
Odpowiedz
#2
Polecam edycję przed wrzuceniem tutaj czegokolwiek Oczko
Po co być skromnym, skoro można być zajebistym?
Odpowiedz
#3
Zgadzam się z tym co pranie napisała. Proszę edytować post bo w obecnej formie jest nieczytelny Oczko
Dla jed­nych liczy się ja­kość, dla dru­gich ilość. Pośród nich są jeszcze ta­cy, dla których ważne jest cokolwiek. 
Odpowiedz
#4
(31-03-2018, 17:16 PM)anja napisał(a): To nie oznacza, że osoby te nie są odpowiedzialne za swoje czyny. Wręcz przeciwnie, mogą i [color=rgba(137, 81, 94, 0.701961)]muszą się zmienić. Chodzi o to, by rozprawić się ze wstydem i uwierzyć, że zachowania można zmienić, a emocje regulować w bardziej konstruktywny sposób.[/color]

Zgadzam się z tym całkowicie. Oczywiście "borderlajnowcy" potrzebują od reszty społeczeństwa wsparcia i pewnego zakresu tolerancji, ale z drugiej strony nie mogą się usprawiedliwiać i nic nie robić ze swoją przypadłością, bo bywa ona bardzo niszcząca dla innych.
 Podziekowania: anja
Odpowiedz
#5
Tip: Jeżeli coś kopiujesz z jakiejś strony - najlepiej wrzuć do wordpada, skopiuj jeszcze raz (z wordpada) i dopiero wrzuć w edytor tekstu na forum. Chodzi o to, że edytor nie obsługuje kolorów rgba.
[Obrazek: ?url=i66.tinypic.com%2F2vj7i9z.png]
Odpowiedz
#6
Zaburzenie borderline można określić jako ogólny chaos panujący w umyśle i uczuciach człowieka. Borderline określane jest osobowością z pogranicza ze względu na stałe huśtawki nastrojów i niestabilność emocjonalną. Ludzie z osobowością typu borderline przechodzą nieraz przez prawdziwe piekło swojego życia.
Osobowość jest pewnym dominującym sposobem postrzegania świata, przetwarzania rzeczywistości, bycia w relacjach. To konstrukt, który pozwala przewidzieć, jak ktoś w danej sytuacji się zachowa. Osobowość borderline to zaburzenie, które zaczyna się we wczesnym dzieciństwie, ale często nie jest w pełni ujawnione aż do wieku dorosłego (początek do połowy lat dwudziestych). Do końca nie jest zrozumiałe co jest przyczyną zaburzenia borderline, ale autorytety medyczne twierdzą, że jest to wynik nierównowagi chemicznej w mózgu. Te związki chemiczne (neuroprzekaźniki) pomagają zachować równowagę w nastroju, równowagę genetyczną i wpływu środowiska. Zaburzenie borderline częściej zdarza się w rodzinach, w których występuje już ta choroba. Zaobserwowano również, że ludzie z tym zaburzeniem często doświadczyli poważnej traumy we wczesnym dzieciństwie.

Trauma może mieć podłoże fizycznej, seksualnej lub emocjonalnej przemocy, jak również może być spowodowana odrzuceniem lub stresującą albo niepokojącą obojętnością ze strony rodzica. Osobowość borderline oznacza kłopoty. Dominującymi cechami osób z borderline są niestabilność i chaos. Cierpiący na zaburzenie borderline wykazują niestabilność emocjonalną, impulsywność, mają niejasny lub zaburzony obraz samego siebie, problemy z kontrolowaniem gniewu, silne uczucie odrzucenia/opuszczenia, samookaleczenia. Zmagają się również emocjonalnie z depresją, zaburzeniami jedzenia, i/lub nadużywają substancji psychoaktywnych. Dotknięci tym zaburzeniem często tną się lub podpalają. Wiele osób, zwłaszcza we wczesnych latach, ma skłonności do myśli samobójczych i powtarzających się prób samobójczycH.
Takie niekonsekwentne zachowania najczęściej prowadzą do niestabilnych związków. A to nasila ich poczucie pustki, gniewu i rozpaczy spowodowanej poczuciem winy. Chory, nie mając żadnych powodów ku temu, może mieć okresy podejrzliwości względem innych (paranoja). Inne cechy to: nagłe wybuchy złości i wdawanie się w bójki.
"Straszliwa huśtawka nastrojów i uczuć, gniew złość, niezadowolenie, przybicie, smutek, rozwiązłość lub radość szybko ustępują sobie nawzajem. Jak grom z jasnego nieba spada nagła zmiana stanu psychicznego. Najbardziej błaha sprzeczka prowadzi do załamania nerwowego, najmniejsze nieporozumienie w kontaktach interpersonalnych skutkuje natychmiastowym zerwaniem stosunków" - pisze niemiecki profesor, doktor nauk medycznych i psychoterapeuta Bowin Bandelow. Osobowość borderline charakteryzuje ogromny lęk przed odrzuceniem. Ten lęk właściwie ją konstytuuje. Osoba z borderline nie kocha tak po prostu, ona idealizuje swego wybranka. Chciałaby się z nim zespolić, zlać w jedność, chciałaby żeby ten ktoś rozumiał ją we wszystkim, jednocześnie boi się, że ten ktoś ją pochłonie. Osobowość borderline zbudowana jest z paradoksów. Jednostki borderline często wchodzą w relacje z ludźmi o podobnej osobowości albo z psychopatami, albo z poszukiwaczami przygód.

Zwłaszcza kobiety mają tendencje do angażowania się w związki bez przyszłości, co może zapoczątkować piekło w ich życiu. Ludzie z osobowością borderline maja tendencję do trwania w niezwykle intensywnych związkach z innymi ludźmi. Charakteryzują się one licznymi konfliktami, kłótniami i rozstaniami. Po cięciu często pozostaje uczucie wewnętrznego spokoju, ale nie trwa ono długo. Takie zachowanie służy za swego rodzaju zawór bezpieczeństwa powodujący uwolnienie się od intensywnych uczuć i doznań takich jak wściekłość, smutek, samotność, wstyd czy poczucie winy. W związkach mogą pojawić się trudne, impulsywne zachowania, wyzwiska, krzyki, awantury, nierzadko rękoczyny, grożenie samobójstwem. Wszystko to służy jedynie zatrzymaniu ukochanej osoby, chociaż komuś bez zaburzeń takie zachowanie może wydawać się nielogiczne. Kobiety z osobowością borderline roztaczają wokół siebie magiczną aurę, która fascynuje otaczających je ludzi. W parze z borderline często idą zaburzenia depresyjne, choroba afektywna dwubiegunowa, próby samobójcze. Mogą pojawić się także zaburzenia jedzenia – anoreksja, bulimia, czasem konieczna może nawet okazać się hospitalizacja.Dzieci, u których w przyszłosci może rozwinąć się osobowość borderline to często dzieci z trudnym charakterem – absorbujące otoczenie, przejawiające impulsywne zachowania. Chaos rodzinny, dom bez zasad również sprzyjaja rozwojowi osobowości pogranicznej (borderline). Często do rowinięcia osobowości borderline dochodzi wtedy, kiedy dziecko słyszy w domu sprzeczne komunikaty, jego zachowania i sukcesy są negowane. Rodzice często nie radząc sobie z zachowaniami dziecka dyskredytują je, a ono w rezultacie przestaje ufać swoim emocjom, nie umie poprawnie identyfikować uczuć. Często dziecko z borderline stwierdza, że jest jest nieważne i niekochane, co może spowodować chaotyczne zachowanie.

Osobowośc z pogranicza wiąże się z brakiem stabilności postrzegania siebie – w jednej chwili wysoka samoocena może zmienić się w poczucie własnej beznadziejności lub w poczucie bycia osobą złą, nieprzyjemną, niesympatyczną. Impulsywnośc związana z borderline przejawia się także w kontaktach seksualnych. Oznacza częste zmiany partnerów, trudności w utrzymaniu związku, ale również kłopoty z seksualna tożsamością. Kluczowym elementem osobowości z pogranicza jest emocjonalna niestabilność. Emocje osób z borderline można by opisać jako balansowanie na linie lub życie na ostrzu noża. Dobre samopoczucie w ciągu zaledwie kilku minut może przejsc w stan silnego przygnębienia. Osobowośc z pogranicza jest łączona z uczuciami silnego gniewu lub wewnętrznej pustki.

Osoby z osobowością z pogranicza mają tendencje do podejmowania ryzykownych, impulsywnych zachowań takich jak używanie narkotyków, picie dużych ilości alkoholu, seks z przypadkowymi partnerami, napadowe obżarstwo. W sytuacjach stresowych ludzie z osobowością borderline mogą doświadczać urojeń, myśli prześladowczych, poczucia wyobcowania, braku poczucia czasu, wrażenia, że najbliższe otoczenie jest obce, utraty świadomości co do pewnych elementów z przeszłości, depersonalizacji. Osoby z osobowością borderline mogą mieć także problemy z koncentracją, co przekłada się na zdolność do nauki czy pracy. Wielu ludzi z osobowością z pogranicza cierpi na poważne schorzenia fizyczne takie jak silne i przewlekłe bóle, uczucie zmęczenia, artretyzm, cukrzycę.

Osoby z osobowością borderline często wchodza w konflikt z prawem, co jest wynikiem agresywnych zachowań włącznie z atakowaniem innych ludzi. Często osobowość z pogranicza dotknięta jest także kleptomanią. Osoby z tym zaburzeniem osobowości mają tendencję do działania pod wpływem silnych niekontrolowanych emocji.Leczenie zaburzenia borderline polega na odpowiednim dobraniu farmaceutyków i psychoterapii, może sie zdarzyć, że w niektórych przypadkach konieczna będzie hospitalizacja. Często pacjenci z osobowością borderline, nie mogąc znieśc bólu emocjonalnego zadają sobie ból fizyczny, jest to też dla nich sposób, by „poczuć cokolwiek”. Podstawą życia z borderline jest postawa otwarta wobec lekarzy i ludzi wyciągających pomocną dłoń.

Bardzo ważne może się tu okazać wsparcie najbliższych i przyjaciół, a także rozwijanie swoich pasji i zainteresowań. Wymienione czynności są najlepszymi sposobami na pokonanie własnych wewnętrznych demonów i uwolnienie się od piekła borderline.

(05-04-2018, 19:12 PM)Lara Croft napisał(a):
(31-03-2018, 17:16 PM)anja napisał(a): To nie oznacza, że osoby te nie są odpowiedzialne za swoje czyny. Wręcz przeciwnie, mogą i [color=rgba(137, 81, 94, 0.701961)]muszą się zmienić. Chodzi o to, by rozprawić się ze wstydem i uwierzyć, że zachowania można zmienić, a emocje regulować w bardziej konstruktywny sposób.[/color]

Zgadzam się z tym całkowicie. Oczywiście "borderlajnowcy" potrzebują od reszty społeczeństwa wsparcia i pewnego zakresu tolerancji, ale z drugiej strony nie mogą się usprawiedliwiać i nic nie robić ze swoją przypadłością, bo bywa ona bardzo niszcząca dla innych.
BPD to mocno wyniszczajaca przypadłość. Coś, co odbiera kontrolę nie tylko nad emocjami ale nad każda sytuacja życiową. Odbiera bliskich ludzi, męczy psychicznie. Napiętnowuje. Powoduje, że przestajemy czuć się dobrze. Unikamy bliskich relacji z powodu ciaglego strachu przed utratą tej osoby. Ale też z obawy, czy jak komuś powie się co ci delega nie uzna cie za manipulatora. Kogoś, kto go osączy. Ciągłe napięcie emocjonalne, zmęczenie, poczucie winy, strach, obawy, krytyka, nienawiść do siebie, metalik uczuć, gwałtownie zmieniających się nastrojów i odczuć. Gwałtownoś czucia. Ciągła potrzeba bliskości. Ale strach przed nią.

Najgorsze, że trzeba nad tym zapanować.
Odpowiedz
#7
(05-04-2018, 19:12 PM)Lara Croft napisał(a):
(31-03-2018, 17:16 PM)anja napisał(a): To nie oznacza, że osoby te nie są odpowiedzialne za swoje czyny. Wręcz przeciwnie, mogą i [color=rgba(137, 81, 94, 0.701961)]muszą się zmienić. Chodzi o to, by rozprawić się ze wstydem i uwierzyć, że zachowania można zmienić, a emocje regulować w bardziej konstruktywny sposób.[/color]

Zgadzam się z tym całkowicie. Oczywiście "borderlajnowcy" potrzebują od reszty społeczeństwa wsparcia i pewnego zakresu tolerancji, ale z drugiej strony nie mogą się usprawiedliwiać i nic nie robić ze swoją przypadłością, bo bywa ona bardzo niszcząca dla innych.


Zgadzam się. Borderline na pewno da się 'uciszyć', co do całkowitego wyleczenia to nie jestem pewna Uśmiech  Przy pomocy lekarza, który wie co robi i ze wsparciem najbliższego otoczenia można funkcjonować w miarę normalnie.
Borderline niszczy nie tylko osobę dotkniętątą przypadłością, ale jest bardzo uciążliwa dla osób z otoczenia.
Odpowiedz
Udzielałam lekcji 15-letniej dziewczynie z tym "borderline". Według mnie doszła do takiego stanu ponieważ nie dostała odpowiedniego wychowania w domu, zresztą widziałam jak jej mama z nią postępowała, że na wszystko jej pozwalała.

Gadała rzeczy takie, jakie ona chciałaby żeby było, ale nie jak jest rzeczywiście. Coś takiego jak "autorytet" nie wyznawała, chciała ze mnie zrobić koleżankę i mówić na "Ty", ale się nie dałam, podobno u niej w szkole wszyscy są na "Ty" niezależnie od wieku. Ze wszystkimi chciała się przyjaźnić, bo wiek nie ma znaczenia, zdziwiona była, gdy wytłumaczyłam jej, że nie wszyscy chcą ze wszystkimi się przyjaźnić, skoro mogą już kogoś mieć, a koleżanek miała od groma. Zadawała mi setki pytań o moim życiu osobistym i mądrzyła się ile to ona wie o życiu, bo według testów wyszło, że ma wysoki iloraz inteligencji i że "ona wiele przeszła", mówiła jedynie, że przeszła depresję. To jest z jednej strony, a z drugiej, jak się okazało, gdy zaczęłam z nią dyskutować o życiu, to wyszło na jaw, że nikt jej nie tłumaczył w sposób łopatologiczny jak ja, co daje bardzo do myślenia na temat tego, czemu postępowała w taki, a nie w inny sposób. Po jakimś czasie, jej matka zaczęła mi mówić, że jej córka wychodzi z lekcji jakby wyszła z terapii.

Gdy ktoś ma niewłaściwe podejście do życia, to sam się nakręca i nic dziwnego, że w mózgu także chemia nie działa poprawnie.

W dzisiejszym świecie gdzie tylko pieniądz się liczy, jest dezinformacja i ciemnota, nie trudno o przekonanie kogoś, szczególnie gdy jest histerykiem, że ma zaburzenia różnego rodzaju, znajdą nazwę, postraszą i mają pacjenta na ileś lat od którego będą wyciągali kasę.

Odpowiedz
#9
Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale faktycznie teraz nawet rodzice pozwalają mówić dziecku do siebie na "ty". To jest patologia przez duże "P". Właśnie tak wyłącza się wszelkie autorytety...
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
Odpowiedz
#10
Co ma wspólnego mówienie do rodziców per ,,ty'' z borderem? Absolutnie nic.
Po co być skromnym, skoro można być zajebistym?
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Akceptacja własnych uczuć - emocji i próba ich wyrażania vlad1431 0 90 13-01-2019, 15:48 PM
Ostatni post: vlad1431

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości