Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Wkurza Was rodzina?
Rodzina mnie nie denerwuje,nie mam z nimi żadnych zatargów.
Odpowiedz
#12
Tak! Nie do wszystkich, ale większość działa mi na nerwy. A najgorzej babcia z którą niestety mieszkam, przypier*dala się do nie swoich spraw. Rozumiem, że się można martwić itd. Ale to już jest przesada!
Odpowiedz
#13
Mnie sporo osób z rodziny denerwuje, bo tylko Cię krytykują, nie pomogą nie nic...tylko jesteś najgorszy i tyle xD

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
#14
U mnie tak samo jak u Mansura... Rodzina bombarduje mnie brakiem akceptacji dla moich wyborow jednoczesnie chwalac i podziwiajac wybory innych. Poza rodzicami i siostra nie mam praktycznie ze strony rodziny zadnego wsparcia Uśmiech

Wysłane z mojego ST26i przy użyciu Tapatalka
"Żeby kogoś trzymać za rękę, trzeba najpierw swoją dłoń otworzyć."  - Ewa Bagłaj "Prymuska"
Odpowiedz
#15
Mnie wkurza tylko raz do roku, czyli jak przyjeżdżają na święta i zaczyna się wtrącanie w moje życie i życie moje mamy. Czasem mnie mama denerwuje bardzo aczkolwiek ją szanuje mimo wszystko bo też przeżyła piekło na tym świecie. Reszty rodziny wręcz nie akceptuje i nie mam o czym z nimi rozmawiać. Duża przepaść intelektualna. W całej rodzinie tylko moja mama ma wyższe wykształcenie i jest osobą myślącą a ja idę w Jej ślady. Najbardziej irytuje mnie wypowiadanie się rodziny na tematy o których nie mają pojęcia, szczególnie o medycynie. Zazwyczaj po prostu się nie odzywam albo znajduję sobie zajęcie jak nie książka to obecne święta spędzę pewnie z weterynarzem w terenie na dyżurze. I zupełnie mnie nie obchodzi co będą sobie myśleć. Zrobili kilka rzeczy za które są u mnie skreśleni na zawsze.
Jos uskot itseesi, voit tehdä ihan mitä vaan elämässäsi.

[Obrazek: ZUT2FuN.png]
Odpowiedz
#16
Tak i to niestesty ta najbliższa, w dodatku z nią teraz mieszkam (rodzice). Wręcz życ sie odechciewa. Niestsety na razie nie ma innego wyjścia dla mnie
Odpowiedz
#17
Mam to samo. Dodatkowo na każdym kroku dają odczuć ze chcieliby abym się wyniósł z domu, a najlepiej rzucił studia i poszedł na swoje .
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#18
...
Odpowiedz
#19
Bardzo często tak. Niestety, ale na kazdym kroku mam wrażenie, że żyjemy w jakims kompletnie innym świecie, przy czym nie mam juz powrotu do bycia w ich i nadawania na ich falach.
Odpowiedz
#20
Zdarza się że irytuje mnie na przykład mama swoim panikarstwem, nie przepadam za ciocią, ale żeby kogoś nienawidzić to zdecydowanie nie.
Odpowiedz
  


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  relacje z rodziną i ich wpływ na nieśmiałość .m 14 4,846 16-08-2019, 08:37 AM
Ostatni post: Kapitam128
  Święta z całą rodziną .m 16 9,610 13-07-2014, 00:33 AM
Ostatni post: Użytkownik Froum

Skocz do: