Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Nie blokuj reklam, wspierasz w ten sposób forum Uśmiech

Usuń tę notatkę
Automatyczny player YouTube został wyłączony do czasu aktualizacji.

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!

Usuń tę notatkę
Czat został przeniesiony na dół forum



Wycofywanie się z rozmowy
#11
Często mam tak że chce coś powiedzieć ale sie wstrzymuje. Obawiam sie rekacji grupy, ośmieszanie, zbytniego ujawnienia siebie, tego co myśle, kim jestem itd. Zazwyczaj konczy sie to tak że będąc w grupie słucham, bo albo nie wiem co powiedzieć, albo właśnie sie powstrzymuje. Natomiast tutaj na forum była chyba jedna sytuacja gdy pisałem posta i w pewnym momencie go usunąłem bo nie chciałem nikogo obrażać czy oceniać pod tym negatywnym kątem
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


 Podziekowania: Zarhal
Odpowiedz
...
Odpowiedz
#13
Ja zawsze rozmawiając z kimś zastanawiam się co ktoś by powiedział w danej sytuacji,bo nigdy nie wiem jak ktoś mnie odbierze. Zawsze boję się ,że powiem coś co ktoś źle zrozumie,czy tylko ja często mam tak że jak coś czasem powiem to druga osoba nie wie co mi odpowiedzieć? Nie wiem czy mówię coś dziwnego czy co jest ze mną nie tak xD
Odpowiedz
#14
Mam tak baaaardzo często. Nie umiem w ogóle włączyć się do rozmowy. Nawet będąc z kimś sam na sam nie jestem w stanie zainicjować jakiegoś tematu. Często też gdy nie mam o czymś pojęcia to wolę się nie odzywać. Jestem strasznie trudnym rozmówcą, ale za to dobrym słuchaczem Uśmiech Mam wrażenie, że przez te ciągłe niezręczne cisze wydaję się niesympatyczny, jakbym olewał kogoś. Choć to oczywiście nieprawda. W praktyce jest tak że im bardziej na kimś mi zależy tym gorsze wywieram na nim wrażenie. A jeśli już powiem coś, zdecyduję się na spontaniczność, to... faktycznie lepiej żebym się nie odzywał Duży uśmiech W pisaniu jednak nie mam tego problemu. I z bardzo bliskimi też rozmawiam raczej normalnie.
Odpowiedz
#15
Mam tak z jedną jedyną osobą. Często marzę, fantazjuję wręcz dziko i rozpasanie na temat tego, cóż to bym ja powiedziała, napisała, na ile sposobów bym nawiązała kontakt, ale w rzeczywistości milczę jak grób i wiem, że te wszystkie marzenia to bezproduktywny bełkot bez możliwości zaistnienia w tych realiach.
 Podziekowania: Dziwny Typ , Zarhal
Odpowiedz
#16
(24-01-2017, 21:24 PM)Lara Croft napisał(a): Mam tak z jedną jedyną osobą. Często marzę, fantazjuję wręcz dziko i rozpasanie na temat tego, cóż to bym ja powiedziała, napisała, na ile sposobów bym nawiązała kontakt, ale w rzeczywistości milczę jak grób i wiem, że te wszystkie marzenia to bezproduktywny bełkot bez możliwości zaistnienia w tych realiach.

Haha skądś to znamDuży uśmiech
Leaving opportunities behind
Odpowiedz
Bardzo często tak mam, że mocno się rozpisuję nad czymś po czym bezmyślnie to kasuję i odrazu zabieram się za coś innego nie wracając już do tamtego tematu. Nie wiem, może jest to związane z tym że nie chcę się włączyć do dyskusji, ale umysł musi przelać swoje myśli na tekst?
Odpowiedz
(04-02-2017, 20:48 PM)Gliese napisał(a): Nie wiem, może jest to związane z tym że nie chcę się włączyć do dyskusji

A może masz tak jak ja?
Czuję czasami potrzebę podzielenia się czymś z kimś, nawet mam przygotowaną gadkę, ale i tak wycofuję się z zamiaru podzielenia się daną informacją.
Po prostu obawiam się obojętności, bądź ośmieszenia. Dosyć często spotykałem się z stwierdzeniem "a co mnie to obchodzi?".
Odpowiedz
Nie, już prędzej "A nie chce mi się gadać" i kasuje.
Odpowiedz
#20
(25-12-2016, 23:10 PM)Des napisał(a): Czy Wy też tak macie,że czasem chcecie coś powiedzieć, ale milczycie? Chcecie coś napisać w necie i już ,już napisaliście długą wiadomość, ale nie wysyłacie jej tylko wszystko kasujecie?
Rozmawiacie w dużej grupie, jest temat, który znacie i lubicie, ale wstydzicie albo boicie się odezwać?
Napiszcie jak to jest u was , rozwińcie swoje wypowiedzi Język
Jeśli temat był to poproszę o podpięcie mnie do niego Uśmiech

Często tak miewam. Nawet tutaj na forum. Może to wynika z faktu, że obawiam się krytyki i to jak ona na mnie wpłynie. Nie cierpię gdy ktoś mi próbuje wytykać błędy w perfidny sposób aby tylko udupić człowieka. W grupie też nie zabieram głosu gdy toczy się rozmowa na znany mi temat. Uważam, że nikt nie potrzebuje mojego zdania, a gdy się nawet już odezwę to tylko wręcz to potwierdzam. Bardzo często milczę. Są chwile w których zastanawiam się dlaczego nie chce rozmawiać z ludźmi, dlaczego nie podejmuje tematów, nie włączam się do rozmowy, nie kontynuuje rozmowy gdy ktoś ją zacznie. Ja dostrzegam, że przez takie zachowanie nie mam zbyt wielu znajomych no bo kto chce mieć znajomego z którym nie ma o czym rozmawiać, nie ma nic wspólnego aby podjąć temat.

- Świat zawirowal...
- Nie, to tylko Ty i Twoje myślenie.
Odpowiedz
  


Skocz do: