Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
Zapraszamy do wspólnej gry w mafię kliknij Oczko

Usuń tę notatkę
AKTYWACJA KONTA PRZEZ MAILA JUŻ DZIAŁA. PROSIMY O PONOWIENIE WYSŁANIA MAILA AKTYWACYJNEGO!



Wyjazd za granicę :)
#1
Nie wiem jak zacząć.. Zdezorientowany Wstydzicie się używać języków obcych? ..bo ja chyba jestem jakaś dziwna,bo zawsze wstydziłam się ich używać ,czy to w szkole,czy gdy miałam do czynienia z obcokrajowcami. Cyklop Żaden z języków, którymi musiałam się w szkole posługiwać na lekcji nie znam w sposób zaawansowany..kilka języków uczyłam się sama ale to tylko z zainteresowania raczej bym się z nikim nie dogadała Język ( w sumie nawet w polskim robię błędy O matko Szczerbol ). Hmm.. w mojej główce pojawił sie pomysł.. w sumie dość długo kiełkuje ,ale teraz doszły nowe wątpliwości- właśnie z nieśmiałością za granicą.
Mam paru znajomych w Anglii ,którzy chwalą sobie życie tam- zresztą pewnie większość z Was słyszy o tym,że tam jest łatwiej(nie biorąc pod uwagę tych epizodów nienawiści do Polaków) . Kiedyś byłam przeciwniczką wyjazdów ; zawsze uważałam,że moje miejsce jest tu w PL,ale różne okoliczności sprawiły,że powoli zmieniam zdanie..
#2
Znam ludzi mieszkających w Anglii - zadowoleni mimo problemów.
Miałam podobny problem co Ty z tymi językami - w naturze bałam się używać. Będąc w Niemczech nie miałam wyjścia.
#3
Mysle ze to dobry sposób na przełamanie się,jak napisała Asia bedac za granicą nie bedziesz miala juz wyjascia wiec siła rzeczy bedziesz musiala posługiwac sie jezykiem obcym. Masz racje twoje miejsce jest w Polsce,ale zawsze mozna spróbowac innego życia, a jesli ci się tam nie spodoba zawsze mozesz wrócic, nastaw sie do tego jako życiowej przygody Uśmiech
#4
U mnie to bardziej brak dostatecznej umiejętności niż wstyd Duży uśmiech
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
#5
Zawsze mozna sie douczyc Duży uśmiech
#6
nie taki gamoń jak ja XD
[Wideo: ]

"Kiedy mówisz, że kochasz mówisz nieodwołalnie. Kochasz na całe życie."

"Zawsze życie pod górkę... Kiedy skłaniam głowę patrząc pod nogi to wydaje się, że idę do góry..."

"Wstydzę się tego, że wstydzić muszę się..."

"Innym jestem winny tylko to co od innych sam otrzymałem..."

"Nie myli się ten kto nic nie robi..."

"Towar macany należy do macanta..."
Język

Zapraszam na mój blog
#7
Asia napisał(a):Znam ludzi mieszkających w Anglii - zadowoleni mimo problemów.
Miałam podobny problem co Ty z tymi językami - w naturze bałam się używać. Będąc w Niemczech nie miałam wyjścia.
No tak ,masz rację .. jak się nie ma wyjścia człowiek jest w stanie wiele zrobić. Oczko Nawet nauczyć się języka. Znam wielu ludzi,którzy nauczyli się dopiero na miejscu.. jechali do obcego kraju bez jakiejkolwiek znajomości, ułożyli sobie życie i dziś sobie chwalą taki skok na głęboką wodę. W sumie to zależy też od szczęścia.. nie zawsze wychodzi wszystko tak fajnie i bywają dramaty,ale podniosłaś mnie na duchu tym,że też miałaś problem z tym i Ci się udało. Uśmiech Długo minęło zanim się oswoiłaś z mówieniem po niemiecku ?

mija napisał(a):Masz racje twoje miejsce jest w Polsce,ale zawsze mozna spróbowac innego życia, a jesli ci się tam nie spodoba zawsze mozesz wrócic, nastaw sie do tego jako życiowej przygody Uśmiech
Uśmiech czasem aż się rwę do przygód,ale czasem mam takie czarne myśli i całą energię poświęconą na przygotowanie się szlag trafia. Pociesza mnie fakt,że przez pierwszy moment nie będę rozumiała tych wszystkich mijanych ludzi a przynajmniej będę mogła nie zwracać na to uwagi Duży uśmiech ah... gdyby tak się w PL dało.. a tak to słuchawki na uszy i do przodu-chyba jestem co do tego przewrażliwiona.

Cichy napisał(a):nie taki gamoń jak ja XD
ejj.. żaden gamoń Przytulanie
Europa jest piękna i nie kończy się na Polsce. Mało tego, mieszkając we Włoszech, Niemczech, Anglii, Francji, masz możliwość obcowania z klejnotami kultury, historii, architektury, o jakich w Polsce się nie śniło i jak pracujesz, masz kasę żeby to wszystko odwiedzać... polecam. A potem docenisz też to że jesteś Polakiem. Powoli, od razu Rzymu nie zbudowano.
#9
Te skoki na głeboka wode tez nie sa najgorsze. Np moja ciocia wyjezdzajac do Niemiec ani troche nie znała niemieckiego (no tylko te podstawowe zwroty) i tam na miejsu zapisała sie na darmowy kurs jezyka dla obcokrajowcow. Po 2latach mowila juz biegle. No i zycie jej sie tam ulozylo.
#10
Cóż... łamię tak angielski aż uszy bolą, ale nie zrażam się. Ciągle próbując mimo wszystko w jakiś sposób się go poprawia. Ostatnio mam mały regres bo znowu zacząłem myśleć "po polsku" co chcę powiedzieć, a następnie tłumaczyć to na angielski i przez to zapominam wiele słów. Był czas w którym nie zastanawiałem się co mówię a po prostu mówiłem myśląc … "po angielsku".
Szczęście to nie cel sam w sobie, lecz raczej sposób w jaki odbywasz swoją podróż.

Jeżeli to czytasz to znaczy że ŻYJESZ. Czy potrzebujesz lepszego powodu do UŚMIECHU Uśmiech
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości