Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.


Z Cyklu " Wyznania Szamana"
#1
" O Księżycu, który Słońce kiedyś udawał "





Dnia 28 Września wstąpiłem
Do Pałacu Hołubników Śmierci .
Ściany skryte pod malowideł kotarą
i łańcuchem Salomonowej Pieczęci .

W pierwszej kwadrze księżyca 
Minervalska dłoń, świec ognie rozkrzewiła 
By rozjaśnić twarze nasze
Aby przyćmić nieobecne spojrzenia 
Duszyca 
Ją, przeto Książe Jeruzalem Olśnił 
w najwyższym swym blasku .

Gdy pieśń tysiąca wrzasków 
Rozbiła Umysłu Zwierciadło na setki
małych części ,
Gdy wyzwolić mnie zechciała z więzów
Z materialnego potrzasku
Ujrzałem jak wiele mnie 
mieszkało we mnie ... 


Wtem 
Rozbrzmiał Głos 
Lecz nie uszami dobyty 
Rozbrzmiał Głos
Lecz nie językiem spowity 
Poprowadził mnie 
Pośród mroku otchłani 
Pośród niewidocznych drzewiej ścieżek
Wprowadził : Starymi, zbutwiałymi Drzwiami .
Do pewnej Sali 
Ściany wciąż tam zakryte pod malowideł kotarą
lecz Salomonowej Pieczęci już nie dostrzegłem .


Czaszek krąg zdobił środek podłogi .
Uśmiechające się jednolite oczodoły 
Powiedziały mi ,eże każdy kto przekracza już pewne progi 
Jest taki sam
Jest taki sam
Bogaty i Ubogi .
Uśmiechy podpowiedziały mi, eże na krańcu Pamiętania
Dochodzi do odkrycia 
Do Zrozumienia ...
Zagadki Egzystowania

Lecz wszedłszy po dziurawych niczym pamięć starca schodach
Spotkałem zbłąkane nieme dusze 
próbujące wypowiedzieć jakieś słowa .
Spojrzawszy głębiej w ich martwe oczy 
Pojąłem :
Czasem ci ,co wolności nazbyt szukają
Kajdany odnajdują
Chłodnym obyciem i arogancką postawą
nie oglądają się za sobą 
Przychodzi taka chwila
Przychodzi taki moment
Kiedy chciałbyś uronić łzę 
Ale nie możesz
Kiedy chciałbyś zetrzeć uśmiech ze swoich ust
Ale nie możesz
Przychodzi taka chwila
Przychodzi taki moment
Kiedy chiałbyś zawrócić
Kiedy chciałbyś 
Ale nie możesz ...

Siedząc w ciasnej celi
Patrzasz na zdjęcie .
Tej jedynej o której dawno temu 
pamiętać nie chciałeś .
Choć na sekundę chwycić tą ramkę
przytulić do siebie ...
nie możesz .
Dłonie z mgły nie pozwalają .
I wtedy chciałbyś gorzko zapłakać .
Nie potrafisz .
Zaryczeć z bólu,niby Lew !
Niemożliwe .

Roztrzaskać wszystko dookoła !
Niewykonalne ,o Istoto Mgielna .
Paść z rozpaczy i skonać .
Jak ? skoro nawet zasnąć ci już nie będze dane ...
W końcu przeciąć sobie błękitne linie ...

Nie możesz .

Pozostaje ci czekać kolejne wieki 
Nie wiadomo na co 
ale wiadomo dlaczego .
Z tego Pałacu nie ma Drzwi dla ciebie
Z tego Pałacu nie ma okiennic dla ciebie
Ani światła 
Ani Nadziei .

Jeno ból i cierpienie 
Jeno żal oraz zapomnienie .




Świece dogasały już, w momencie mojego powrotu .
Nie mogłem wiedzieć kto wtedy uśmiechał się do mnie
pustymi oczodołami najmocniej
Ale wiedziałem ... kto będzie cierpiał najbardziej .


" Przypowieść o dwóch Siostrach "




Jedna jest przebieglejsza od drugiej 
Druga, bardziej doświadczona od pierwszej
Jedną z nich Bóg ojciec wychowywał w bucie srogiej
Drugą zaś - upodobał do serca sobie .


Kłamstwo - Stworzyłaś nas wszystkich 
Kłamstwo - zniszczysz nas wszystkich 
Kłamstwo - dajesz nam nadzieję
Kłamstwo - zabierasz nam nadzieję .

Prawdo - wodzisz nas po manowcach za nosy tu i ówdzie
Prawdo - Doprowadzasz nas do ekstazy oraz rozpaczy 
Prawdo - poprzez ciebie człowiek pozbywa się człowieczeństwa w najgorszym nawet rozkazie 
Prawdo ... Cóż. Cóż imię twe znaczy ?

Kłamstwo - Jesteś jak robaczywe jabłko ...
Jak imię feralnej dawnej kochanki ,na dzwięk twego imienia 
Choć każą nienawidzić wspomnienia ,serce nie chce pamiętać twego Potępienia
Jak Dach nad głową ,choć tylko z papieru 
Jak Zimowa długa noc ,jednych raduje drugich zabija 
Jak błyszczące ostrze rapieru !

Prawdo - Jesteś jak łyk Szkockiej żywota Wody
Jak imię niedostępnego obiektu westchnień młodzieńca
Jak Szlachetna Królowa,do której klękają wszelakie narody
Jak Zimowa długa noc, jednych raduje drugich zabija
Jak błyszczące ostrze rapieru !


Prawdo ! 
Tyś kurwą ,którą za garść mamony każdy kupić,każdy sprzedać może !
Prawdo ! 
Raz spokojna ,a raz wzburzona, niczym matka żeglarzy - Morze .



Jestli jest jednakże ,inaczej ?
A ... Czy Prawda jest aby napewno Prawdą ?
A może kłamstwem ?
Abociem , są to przeto siostry, siostry bliźniacze !

Choć kiedyś także dobiegły mnie takie słuchy 
Eże, Kłamstwo ,była niezbyt urodziwą damą 
Zazdrościła więc swej siostrze 
I za pomocą czarów przyoblekła jej postać, do dziś nie okazując krzty skruchy .


Lecz ...
Z inszych stron dobiegła mnie pogłoska : 
Że to Prawdę ,nie Kłamstwo trapiła taka troska ....



" Pani Jeziora "




Wczoraj znów cię widziałem 
W zaczarowanym obłędzie 
wrzeszczałaś na demona
Demona z twojej duszy ...

Wczoraj znów cię trzymałem
W zaczarowanym obłędzie 
uspokoiłaś się 
uspokoiłaś się .

W twych oczach widziałem więcej 
Niźli otłchań szaleństwa 
- Widziałem siebie ...


Dzisiaj znów cię widziałem 
W zaczarowanym obłędzie 
wrzeszczałaś na anioła
Anioła z twojej duszy ...

Dzisiaj znów cię trzymałem
W zaczarowanym obłędzie 
uspokoiłaś się 
uspokoiłaś się .
Czułem twoje ciepło
Czułem twoją wdzięczność
Słyszałem twoje myśli
Słyszałem twe pragnienia

Gdy twa Duszyca powróciła
do ciała pod twym domem
Pocałunkiem gorącym niczym tysiąc słońc
Podziękowałaś mi za to - Że jestem .
Że jestem ...
Lecz był on niby kropla przed ulewą .
Rzuciliśmy się w swe ramiona 
Nie wiedząc nawet kiedy nasze nagie ciała wypełzły spod 
krępujących ubrań .
Lecz mimo tego,ja wciąż nie mogłem przestać
Zerkać w twoje oczy 


Położyłem 
swe wszystkie nadzieje do twego serca
Wcisnąłem
swe pragnienia w twoje łono
Jęknęłaś
delikatnym ekstatycznym głosem
Yin i Yang 
Woda i ogień .


Choć nie zdążyliśmy ze schodów dojść na górę
Doszliśmy jednak o wiele dalej ...







Dzwoniłaś do mnie jakiś czas temu 
Prosząc abym odwiedził cię w Bielistym Pałacu 
Który nie posiada oczu
Który nie posiada ust 
Nie wiem do końca czy byłaś to napewno ty ...
Żałuję. Bardzo żałuję .
Wyglądajac czasem za okno ,pędzące nierównym marszem po szybie krople
Przypominają mi twoje faliste włosy
Mrok za oknem zaś , przywodzi na wspomnienie twoje oczy .
Zegar monotonnym tonem recytuje mi sekundy
Przypominając o tym, że Życie 
To tylko projekcja myśli pewnego Szaleńca 
To tylko parę pocałunków ,uniesien i łez
To tylko zlepek niespełnionych snów i nadziei
Życie ach życie ...
Smakuje czasem tanim papierosem i najdroższą wódką
Cuchnie strachem i podnieceniem 
Ach Żywocie nasz !
Ballado utraconych !
Pieśnio utrapionych !
Poemacie marzycieli
W zwrotkach 
Powtarza się cierpienie 
Strach i zwątpienie
W refrenach zaś ekstaza i podniecenie .
Czy znając dobrze twój schemat ,jestem w stanie przewidzieć kiedy poczniesz dobiegać końca ?


Żałuję.
Żałuję, że w refrenach nie powtarzają się te same oczy
choć te same iskry
Żałuję,że w refrenach nie powtarzają się te same usta
Choć te same słowa
Żałuję ,że w życiu
nie powtarza się chwila ...
Odpowiedz
#2
" Posąg "


Rozlałem się
Niczym posąg
Z łez
Każda rysa
Mej twarzy
Każde pragnienie
Rozlało się też.

Kropla
Za kroplą
Upada na ziemię
Myśl ważna
I ta nie ważna
Wszystek Marzenie
Wszystkek Nienawidzenie
Rozlałem się
Ja istota nierozważna ...

Rozlałem się
Pod październikowego nieba
Objęciami
Bóg uznał widocznie
Że nie zasługuję
By scalonym być
Ambicją i Snami.


" Świat Duchów "

Spacerując alejami
Obszytymi umarłymi kwiatami
Pośród Mauzoleów z cegły
Zwanych Domami
Mijam Zbłąkane dusze
Wzrok ich ciężki
Zawsze przykuty do
Chodnikowych obruszeń.

Spacerując pośród
Strumieni metalicznych
Fal
I spiętrzonych spalin
Zerkam w dal
Mijając Zbłąkane Dusze
Jak zbłąkane łzy, co zrodził Bóg
Dłonią zakłócam ich egzystencję
Nadaremnie, nadaremnie
I zmusić się muszę
By nie upaść kolanami w bruk
By nie upuścić swego serca prosto z oczu
Hołubnicy Demona
Spojrzyjcie na mą samotniczą
Ociekającą żałością postać
Dryfujący w świecie śmierci
Czyż muszę jak wy
Umarłym zostać ?
By choć na moment
Choćby na chwilę
Ciepłem ludzkiego spojrzenia się ogrzać ?
A może ...
To jam martwym ?
Na murach
Szczerbatych od kul czasu
Przeszłość wyryła
Dla pokoleń następnych
Nieco afirmacji :
" Samotność człowiecza
Jest karykaturą Boskiej Medytacji ...
Samotność jest śmiercią za życia.
Jeno w drugim sercu
Oczekuj od Cierpienia skrycia "
Odpowiedz
  


Skocz do: