Witaj, jeśli widzisz tą wiadomość to znak, że nie jesteś zalogowany na forum. Szybko utwórz konto klikając tutaj lub po prostu zaloguj się jeśli posiadasz już u nas konto.

Strona Niesmiali.net.pl wykorzystuje pliki cookies. Pozostając na stronie wyrażasz zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej na ten temat w polityce prywatności.
Usuń tę notatkę
, nie blokuj reklam, daj zarobić na utrzymanie strony Uśmiech



Z przemyśleń shoutboxowych - o spotkaniach randkowych
#1
Każda historia ma swój początek. Ta wywodzi się z pytania o to jak umówić się z dziewczyną w celach koleżeńskich a nie randkowych. Nie jestem ekspertem(coache to i tak w mojej opinii - idiotyzm) w tej dziedzinie, ale mam w tej materii parę doświadczeń. Udało mi się spotkać z dziewczyną w celach randkowych, a spotkanie zakończyło się totalnym fiaskiem. Udało mi się również spotkać z dziewczyną w celach stricte koleżeńskich a spotkanie zakończyło się... no cóż dość średnio-zaawansowanym mizianiem się. Od tamtej pory tuszę, że nie ważne jaki jest cel spotkania; czy to wyjście na lody, do kina, do parku, na imprezę, na piwo, na oglądanie meczu to zawsze jeżeli dwojgu osób o tej samej orientacji do siebie ciągnie to takie spotkanie może stać się randką w stereotypowej definicji tego słowa. I może też jestem troszkę człowiekiem starej daty, ale jeżeli dziewczyna chce się ze mną zobaczyć to jednoznacznie świadczy o tym, że mnie lubi, a skoro ja lubię ja również ją to jakikolwiek miałby być cel spotkania, takie spotkanie może zakończyć się po prostu - miłością.
Odpowiedz
#2
no coś w tym prawdy jest, niech będzie
Odpowiedz
Czy ja wiem... Można się kolegować nawet po takim spotkaniu i żadne głębsze uczucie z tego nie musi wyniknąć. To zależy od temperamentu danych osób, ich charakteru. To, że akurat Ty miałeś takie doświadczenia to wcale nie znaczy, że tak jest wszędzie. Są różne przypadki.
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
#4
Jasne. Dlatego twierdzę, że może, a nie że musi. Puentą i tak jest to, że randka to tylko słowo, pretekst, a wszystko osądza właśnie temperament, cechy osobowości itd.
Odpowiedz
#5
Ja również uważam, że to wszystko zależy od konkretnych osób. Nie ma żadnego zdefiniowanego schematu według którego każdy miałby postępować w danej sytuacji tak samo.
Odpowiedz
#6
Tsubasa też ma racje. Można się spotkać po koleżeńsku i nie iść do łóżka-sorry za to.
To może być taka więź, że te 2 osoby mogą  traktować się jak rodzeństwo-jeśli moja wypowiedz nie ma sensu to sorry Oczko
Odpowiedz
#7
I tak ogółem. Na przyszłość. Dla wszystkich. Jeżeli ktoś się z czymś nie zgadza, ma własną opinie, albo coś do powiedzenia - nie traktujcie tego w sposób na tyle ofensywny żeby strzelać fochy, czyli: "to nie dyskusja, bo bla, bla, bla". Wrzućcie na luz.

A użycie słowa "niedoświadczeni" było akurat żartem. Bez spiny proszę. Nie jestem bucem, albo schizofrenikiem - da się ze mną pogadać, więc wrzućcie na luz.
Odpowiedz
(14-09-2015, 20:23 PM)TenObcy napisał(a): Jasne. Dlatego twierdzę, że może, a nie że musi. Puentą i tak jest to, że randka to tylko słowo, pretekst, a wszystko osądza właśnie temperament, cechy osobowości itd.

Z Twojej pierwszej wypowiedzi i tak wynika, że nawet jeśli zwykłe spotkanie nie jest randką, to i tak w to może się przerodzić. Z ogólnego kontekstu wywnioskowałam, że według Ciebie większość takich spotkań może doprowadzić do czegoś głębszego. A nawet jeśli nie doprowadzi, to pozostaje tylko "fiask". Nic nie jest czarno-białe i jednoznaczne. Istnieją przyjaźnie damsko-męskie w różnej postaci, zarówno związki mogą różną przyjąć. Kobieta z mężczyzną mogą być ze sobą tylko dla seksu lub tylko dla uczuć, jakie ich łączą, a może to być często wspominany "friendzone".

A jeśli chcesz brzmieć żartobliwie, to musisz to zaznaczyć, żeby potem nie było problemów. Niestety nasze rozmowy tutaj są upośledzone i ubogie w tak ważny język ciała i ciężej jest odkryć intencje autora. Dlatego bądź, proszę, wyczulony na to.
Czekaj, łączę wątki Podejrzany
Odpowiedz
#9
Ludzie mogą się lubić i spotykać bez jakby celu w postaci gestów bardziej miłosnych. Usiąść, porozmawiać, przejść się... jak koledzy którzy sie lubią i nic więcej. Sam mam taką sytuacje.
[Obrazek: snsd_tiffany_banner_1_by_tifflebear-d46uehd.png]
Na obecnym poziomie cywilizacyjnym możliwy jest rozwój zrównoważony, to jest taki rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być zaspokojone bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie.

gg: 10478129


Odpowiedz
#10
(14-09-2015, 20:28 PM)TenObcy napisał(a): I tak ogółem. Na przyszłość. Dla wszystkich. Jeżeli ktoś się z czymś nie zgadza, ma własną opinie, albo coś do powiedzenia - nie traktujcie tego w sposób na tyle ofensywny żeby strzelać fochy, czyli: "to nie dyskusja, bo bla, bla, bla". Wrzućcie na luz.

A użycie słowa "niedoświadczeni" było akurat żartem. Bez spiny proszę. Nie jestem bucem, albo schizofrenikiem - da się ze mną pogadać, więc wrzućcie na luz.

Przez Twój trochę zbyt pompatyczny styl pisania trudno było wyczuć czy żartujesz czy nie. Ok, na przyszłość na pewno lepiej będziemy się dogadywać.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości